Łączniki i gniazda Simon 100 - piękne i sprytne

Łączniki i gniazda Simon 100 - piękne i sprytne

Co to jest biżuteria naścienna, jak ukryć ściemniacz światła i co warto mieć przy łóżku. O tym i o wielu innych rzeczach rozmawiamy z Marcinem Oleszczukiem, szefem Biura Obsługi Projektów w firmie Kontakt-Simon.

Mariusz Borowy: Jak powstała seria łączników i gniazd Simon 100?

Marcin Oleszczuk: Ta linia jest efektem naszego nowego podejścia do wzornictwa, polegającego na ścisłej współpracy z architektami i projektantami wnętrz. Okazało się, że oczekują oni gniazd i łączników utrzymanych w czystej, minimalistycznej estetyce, oraz rozwiązań umożliwiających umieszczenie obok siebie różnych modułów w jednej obudowie, bez widocznych linii między nimi. Oczywiście muszą one być również atrakcyjne wizualnie. I chyba udało nam się spełnić ten wymóg, skoro nasze łączniki i gniazda Simon nazywane są czasami biżuterią naścienną.

Jak przebiegała ta współpraca z architektami i czym się zakończyła?

Trudno tu mówić o czasie przeszłym, gdyż ona wciąż trwa. Tym właśnie zajmuje się kierowane przeze mnie Biuro Obsługi Projektów. To wydzielony zespół ściśle współpracujący z projektantami instalacji elektrycznych, architektami, jak i projektantami wnętrz. Dbamy o dostarczanie im wszelkich niezbędnych elementów, np. plików zawierających wizualizacje 3D naszych gniazd i łączników Simon, do użycia w programach architektonicznych, tak żeby ich praca z naszym asortymentem była jeszcze łatwiejsza. Stale też wsłuchujemy się w ich opinie.

Rozumiem więc, że gniazda Simon 100 to wynik pracy stylistów?

Tak, ale oczywiście nie tylko. Do wspomnianych wcześniej założeń estetycznych dołożyliśmy swoją wiedzę, umiejętności techniczne oraz autorskie rozwiązania, tworząc zupełnie nową jakość pod względem komfortu użytkowania, jak i funkcjonalności. Możemy powiedzieć, że seria gniazd Simon 100 stworzona jest przez specjalistów – z myślą o profesjonalistach/perfekcjonistach.

Funkcjonalność i prostota obsługi gniazd Simon 100

Co do funkcjonalności, to chyba zapomnieliście o łącznikach z funkcją ściemniania światła?

Cóż, taka uwaga to dla nas właściwie komplement. Oczywiście oferujemy takie łączniki z funkcją ściemniania światła. Po prostu, by zachować spójność stylistyczną, i zwiększyć wygodę korzystania z nich, zamiast stosować jakiś widoczny suwak czy potencjometr, stworzyliśmy dotykowy przełącznik światła. Wystarczy więc przesunąć po nim palcem, by zmienić natężenie włączanego nim światła. W podobny sposób zamaskowaliśmy sterowanie żaluzjami, które również odbywa się jednym klawiszem. W zależności od tego, którą jego stronę naciskamy, podnosimy je lub opuszczamy. Oczywiście, poza różnymi rozwiązaniami poprawiającymi design naszych łączników do ściemniania światła, zadbaliśmy też o to, by było one jak najwygodniejsze w codziennym użyciu.

A co można poprawić w działaniu zwykłego – nawet najbardziej designerskiego – kontaktu?

Okazało się, że całkiem sporo. Nasze łączniki elektryczne można naciskać na całej ich powierzchni i za każdym razem wykonają one swoją pracę z minimalnym, ale przyjemnie wyczuwalnym oporem. W przeciwieństwie do standardowych rozwiązań, pozostają one zawsze w tej samej pozycji, co pozwala np. gasić i zapalać światło dokładnie tym samym ruchem. Wszystko to sprawia, że klienci szybko doceniają różnicę między gniazdami Simon 100, a innymi obecnymi na rynku. Ją się po prostu czuje.

Bogata oferta gniazd kontaktowych Simon 100

Muszę przyznać, że zaskoczyła mnie oferta waszych gniazd Simon 100. Skąd pomysł na taką ich różnorodność?

Faktycznie, trochę tego jest. Poza gniazdami zasilającymi, które zresztą oferujemy w różnych międzynarodowych standardach, mamy również gniazdo USB, gniazdo HDMI, gniazdo TV, gniazdo VGA, gniazdo minijack i wiele innych. Za tą różnorodnością stoi nasze dążenie do zwiększenia komfortu i estetyki otoczenia użytkownika. Nie musi on już np. szukać ładowarki do telefonu, bo zawsze że ma gniazdo USB. Takiemu podnoszeniu komfortu służą też opracowane przez nas zestawy.

To jakiś rodzaj promocji w stylu „zapłać za dwa, weź trzy”?

Nic z tych rzeczy. To łączniki elektryczne i gniazdka łączące w jednej obudowie różne funkcje, skomponowane w ten sposób, by zapewnić użytkownikowi maksimum wygody w określonej sytuacji. Mamy więc np. zestaw sypialniany, przeznaczony do instalowania przy szafce nocnej, składający się ze standardowego gniazda, gniazdka USB i łącznika. A wszystko to w jednej, spójnej stylistycznie z resztą systemu obudowie, bez żadnych linii rozdzielających. Takie połączenie funkcji pozwala podłączyć lampkę nocną czy komputer, naładować telefon, a gdy już będziemy chcieli pójść spać,  bez ruszania się z miejsca wyłączymy światło. Z kolei zestaw multimedialny łączy gniazdo zasilające, gniazdo USB, gniazdo HDMI , gniazdo TV i gniazdo sieciowe. Dzięki temu użytkownik może w znacznym stopniu uniknąć plątaniny kabli, jaka zwykle kryje się za telewizorem czy sprzętem audio.

Simon iO - system inteligentnego domu

Mam wrażenie, że zrobiliście chyba wszystko, co się dało, by ułatwić użytkownikom życie...

Rzeczywiście, poświęciliśmy temu wiele uwagi. To dlatego zadbaliśmy też by gniazda Simon 100 łatwo było zintegrować z gniazdami Simon iO.

A co to jest Simon iO?

To działający w oparciu o protokół łączności bezprzewodowej z-Wave system inteligentnego domu. Pozwala on zarządzać oświetleniem i innymi urządzeniami elektrycznymi, sterować nimi przez aplikację lub, dzięki kompatybilności z Google Assistant czy Amazon Alexa, za pomocą poleceń głosowych. Wchodzący w skład systemu termostat umożliwia kontrolowanie i zarządzanie temperaturą w domu i pracą urządzeń grzewczych.
Interesującą możliwością inteligentnego domu jest tworzenie najróżniejszych scenariuszy, czyli sekwencji automatycznie następujących czynności. Dzięki nim, gdy np. włączymy światło w domu, rolety automatycznie zasłonią okna, a włączenie telewizora spowoduje przyciemnienie świateł. Wygodną funkcją inteligentnego domu jest jednoczesne operowanie wszystkimi roletami czy symulowanie obecności domowników przez włączanie i wyłączanie świateł.

Zainstalowanie takiego systemu wymaga już jednak na pewno sporej ingerencji w domową sieć elektryczną?

Absolutnie nie. Dzięki temu, że nasz system inteligentnego domu działa on w oparciu o z-Wave nie musimy kłaść żadnego okablowania sterującego. Wystarczy jedno z gniazd zamienić na Simon Hub Pro, czyli gniazdo będące jednocześnie centralą systemu iO. To w nim będą przechowywanie wszystkie informacje o instalacji i jej ustawieniach, i z niego będą wychodzić polecenia do modułów umieszczonych w tych gniazdach i łącznikach, którymi chcemy zarządzać.  W przypadku tych pierwszych instalowane są one w puszce, a w drugim są to po prostu nowe klawisze, którymi zastępujemy te zwykłe. Cała operacja nie stanowi wyzwania dla przeciętnie uzdolnionej technicznie osoby. Zresztą, prostota obsługi technicznej gniazd Simon 100 jest posunięta naprawdę daleko. Dość powiedzieć, że przy montowaniu naszych gniazd czy kontaktów Simon 100 nie trzeba nawet zdejmować izolacji z końcówek przewodów. Wystarczy wprowadzić je w odpowiednie wejścia, gdzie po wciśnięciu dźwigni mocującej specjalne ostrza natną otulinę i stworzą szczelne połączenia.

Wygląda na to, że pomyśleliście naprawdę o wszystkim.

To nasz sztandarowy produkt, wprowadzony niejako z okazji setnych urodzin firmy. Musieliśmy więc się przyłożyć się do jego opracowania. I chyba faktycznie nieźle nam wyszło.

Komentarze (2)

  • Simon, jak dla mnie zwycięzca w kategorii jakość/cena.

    W tej cenie nie znajdziesz nic solidniejszego.

    A o guatsch nie będę dyskutował. Każdy lubi to co lubi 

    Ja również od najbardziej polecam Kontakt-Simon. Pasują mi ich rozwiązania. Dbają o instalatora żeby nam ułatwić, nie tylko o design i solidność mechanizmów.

  • Fajne, eleganckie,  (ale fajne nigdy nie było tez tanie) , widziałem, pobawiłem się na pewno znajdzie się wielu chętnych bo inne niż wszystkie dostępne. 

    A jak zapatrujesz się na system montażu przewodów? Nacinanie izolacji przez zaciski i brak konieczności zdejmowania izolacji.