29 odpowiedzi

Sprawdź

W jaki sposób będą w przyszłości ogrzewane budynki. Nie tylko te nowo budowane, pasywne czy zero-energetyczne.

Jacek Niżyński dodane:

Dużo się ostatnio rozmawia w kontekście nowej ustawy o OZE. Coraz więcej nowo budowanych domów wyposażonych jest w Pompę ciepła oraz instalację PV na dachu. Słyszymy o kotłach indukcyjnych które zastępują kotły gazowe, Folie i maty grzewcze. Jakie źródło ciepła Waszym zdaniem jest ogrzewaniem przyszłości? a może kotły wykorzystujące technologię soniczną?

Zapraszam do otwartej dyskusji.

@Piotr Bibik @Wojciech ​​​​​​​@Wojciech Sałek ​​​​​​​@Misiek, @EleMan ​​​​​​​, @boss ​​​​​​​@Dominika ​​​​​​​@Maciej @Żarówka ​​​​​​​@Gwozdziu944 ​​​​​​​

  • Widzieliście gdzieś to już zamontowane u kogoś ? I jak się to ma do kosztów eksploatacyjnych ?

    Kotły Elektrodowe - Oxygeneracja

  • Dużo zależy od dotacji i dofinansowania, a tu nie zawsze działa zdrowy rozsądek, a sporo jest różnych grup interesów oraz naciągactwa.

    Piszę naciagactwa, bo nie ma rozwiązania idealnego. Rozwiązania, które zawsze sprawdzi się u każdego klienta.

    Każde rozwiązanie ma swoje zalety oraz wady. Korzyść daje dobre dobranie rozwiązania w stosunku do oczekiwań inwestora. 

    Tu dochodzimy do kolejnego trudnego zagadnienia. Dziś ludzie chcą mieć gotowe rozwiązanie. Chcą poświęcić minimum czasu na znalezienie gotowców i nie chcą wnikać, analizować odbierać. To ich męczy a przecież łatwiej jest podjąć szybką decyzję i zaoszczędzony czas spędzić w przyjemny sposób. Rozumiem takie podejście i cieszę się że na rynku można skorzystać chociażby z usług biur projektowych w których specjaliści wybadają potrzeby klienta i za stosowne wynagrodzenie dobiorą optymalne rozwiązanie. Kłopot w tym, że zdecydowana większość Polaków nie ceni wiedzy technicznej. Uważa, że czas poświęcony na dobór jakiegoś rozwiązania powinien być gratis - swoja drogą, ciekawe czy te same osoby chętnie bezpłatnie pomagają innym?

    W związku z tym, wiele firm oferuje rzetelne konsultacje gratis, jeśli zlecisz im finalnie wykonanie prac (nie mają najniższych cen, ale dają wiedzę). I tu znów większość Polaków, jest oburzona. Jak to? Doradź przedstaw swoją ofertę, a ja wybiorę i kupię gdzie mi będzie najkorzystniej (najtaniej). 

    Więc w praktyce rzetelnie dobranych rozwiązań do potrzeb klientów (mówię o budownictwie mieszkaniowym) nie ma. 

    Potwierdzenie tych słów znajdujemy chociażby na You-Tube gdzie po obejrzeniu kilkuminutowego filmiku "laik" stwierdza że przecież wykonanie np. instalacji elektrycznej to nic trudnego i że sam to zrobi. W razie trudności dopyta tej czy innej społeczności...   

    W rezultacie w Polsce jest bardzo widoczna agresywna polityka sprzedażowa bazująca na niedomówieniach i półprawdach - a jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach (w które nikt się nie chce zagłębiać). Wiele firm wykorzystuje hasła i slogany marketingowe aby na półprawdach i niedomówieniach robić ładne ulotki, organizować KRÓTKIE "szkolenia" (przecież klient nie ma czasu). Po spotkaniu handlowcy (nie są to doradcy techniczni i nie maja rzetelnej wiedzy) mają za zadanie domknąć sprzedaż i zainkasować prowizję. 

    Wszyscy szczęśliwi - do czasu!

    I tu wracam @Jacek Niżyński do Twojego pytania.

    Moim zdaniem przyszłością ogrzewania jest różnorodność. Coraz częściej analizując z klientami i producentami różne rozwiązania dochodzimy do wniosków że są dwa kierunki warte uwagi:

    1 - pompy ciepła wraz z grzałkami elektrycznymi zasilanymi z instalacji OZE. 

    2 - ogrzewanie domu i ciepłej wody użytkowej z wykorzystaniem wymiennika ciepła. 

    Celowo napisałem OZE (odnawialne źródła energii), ponieważ największą korzyść daje dobrze dobrane np. fotowoltaiki i turbin wiatrowych zainstalowanych na dachu. Przecież są dostępne w sprzedaży turbiny poziome o dobrych parametrach, które są w stanie zasilić budynek w energię elektryczną podczas gdy fotowoltaika nie będzie dostarczać energii.

    Wykorzystując wymiennik ciepła również nie uciekniemy od energii elektrycznej. Do wymiennika można podłączyć konwencjonalne źródło ciepła, oraz grzałki elektryczne zasilone z OZE. 

    Ale jest i pułapka. 

    Coraz więcej mówi się o zagrożeniu jakim jest globalny brak energii elektrycznej. W okresie mrozów wyobraźmy sobie miejscowość w której przez trzy dni nie ma prądu dostarczanego przez dostawcę energii. Co wówczas? Jak zachowają się poszczególne źródła ciepła? Czy gazowni wystarczy paliwa do zasilenia agregatów aby utrzymać właściwe ciśnienie gazu? Zresztą obecna sytuacja geopolityczna nie gwarantuje ciągłości dostaw tego surowca.

    W mojej ocenie pułapką jest fotowoltaika. 

    Wiele osób które już ma zainstalowana fotowoltaikę i są szczęśliwymi prosumentami, przezywa szok gdy dowiaduje się że w przypadku braku zasilania (np. awaria w energetyce) nie będą w stanie korzystać z energii którą w danej chwili produkują. Nie myślę tu o magazynowaniu, lecz o wykorzystaniu tylko tego, co w danej chwili jest wytwarzane. 

    W tym miejscu wrócę do początku mojej wypowiedzi o naciągactwie. Większość osób posiadających fotowoltaikę z którymi poruszałem te kwestie przeżyło szok. Owszem przypominają sobie że ktoś cos mówił o on-grid lub o off-grid, ale tu była duża różnica w cenie i tak naprawdę nikt im nie wytłumaczył różnicy. Może i było cos mówione, ale tak że oni z tego nic nie zrozumieli.

    Realnie nie wierzę w to, że w Polsce w krótkim czasie poprawi się stan techniczny infrastruktury do przesyłu energii elektrycznej (czyli widmo dłuższej globalnej awarii  jest realne), mam również świadomość, że gdyby wszyscy przełączyli się teraz na ogrzewanie gazowe to wystąpią problemy z ciśnieniem gazu i przepustowością gazociągów. Wiem również że ceny "medium opałowego" rosną wraz z zainteresowaniem danym rozwiązaniem. 

    Z tych powodów w mojej opinii nadal będzie królować różnorodność z ciągłym wzrostem rozwiązań wykorzystujących energię elektryczną.

    Gratulacje dla tych co przebrnęli przez tą wypowiedź :) 

  • Fajny temat: można lać długo opowiadać. Wszystko zależy w jakim kierunku w najbliższym czasie  pójdzie technologia ale przede wszystkim od kosztów surowców energetycznych. Pewne jest że podobnie jak teraz jest w Norwegii tak i my w większości będziemy wykorzystywać energię elektryczną. Kwestia w jaki sposób będziemy ją wytwarzać. Myślę że OZE będzie miało ogromne znaczenie. technologii przekształcenia Energii elektrycznej w cieplną będzie kilka. Na pewno pompy ciepła które sa coraz sprawniejsze i świetnie sprawdzają  się w klimacie umiarkowanym, folie grzewcze również. Z pewnością pójdziemy w wykorzystanie i magazynowanie energii słonecznej np. w postaci ciepłej wody w potężnych zasobnikach lub innych urządzeniach akumulacyjnych. Inteligentne i automatyczne zarządzanie ta energią ma również przyszłość. Kto wie czy Wodór nie będzie paliwem przyszłości 

  • Robienie czegoś na jedna nutę w domu teraz jest z góry na przegranej pozycji. Znamy te klimaty gdzie kazali ludziom przechodzić na gaz czy na prąd likwidując piece różne za kilka srebrników dopłat. Teraz już żałują jak różnice sięgają 200% !  To taki kij i marchewka. Technologia PV ma przyszłość jeszcze z bankiem energii aby sobie na wieczór zgromadzić jakieś 30-50kW. Aby od rana znów korzystać w domu + troszkę odkładać na wieczór. Tam zawsze coś się zgromadzi. Pewnie że uzależnione jest to od wielkości domu i możliwości zainstalowanych urządzeń które muszą działać. Pompy ciepła mają też przyszłość. Kumulowanie w piecach elektrycznych ciepła jest średnio fajne. Stoi to wielki klamot i ciężki, a nie koniecznie mamy nad tym kontrole aby potem oddawać w razie potrzeb. Do ciepłej wody zbiorniki duże też potrzebują miejsca i się okaże że dom 200m to będzie mało. Posadzki betonowe nagrzewać kiedy można to długo potem oddaje. No i niestety ocieplenia i domy pasywne ale naprawdę w ścisłej kontroli budowania. Jak się nie przykładają do technologii to mizerota jest i potem upilnować. 

    Jest jeszcze temat kotłów elektrodowych. Małe, zmieszczą się nawet w szafce pod zlewem. Ciekawe rozwiązania ale to musi być w połączeniu z PV.

    Dobre materiały to podstawa. Projektanci muszą się popisać w tych tematach i kierownik budowy w egzekwowaniu technologii od wykonawców i podwykonawców. 

    Upilnowanie tego jest trudne, a kamery termowizyjne weryfikują niedbalstwo i fuszerki. 

    Więcej zaoszczędzisz mniej zapłacisz w przyszłości. W dobra stronę cen to nie idzie. Chyba że zarobki będą 2x 3x większe to nie będzie to miało znaczenia czym i jak ogrzewamy.

    Ten co będzie pierwszy i wymyśli PERPETUUM MOBILE będzie zarobiony. 

  • boss 155 pkt

    Jacku, wszystko zależy od tego jak daleko w przyszłość chcesz wybiec ? 
    Za 10 lat, za 50 ? za 200 ? 

    Myślę, ze za 200 lat nie będziesz robić w domu instalacji do ogrzewania. Same materiały budowlane zapewnią odpowiedni komfort życia. Choć z drugiej strony.... za 200 lat będzie już po 4 wojnie światowej  na kamienie i kije i ludzie będą mieszkać w jaskiniach i szałasach. 
    A ogrzeją się tym co pozbierają, np. opony i folliówki z XXI wieku ;)