Przeczytano 1 763 razy

[KONKURS] Zlecenie nie z tej fazy ⚡

Masz na koncie robotę, o której do dziś opowiadasz przy kawie w hurtowni? Klient z pomysłem z kosmosu? Instalację, która przeczyła prawom fizyki? 😅

To właśnie teraz jest moment, żeby to opisać i zgarnąć konkretną nagrodę!

Zadanie konkursowe 🔧

Opisz najciekawsze / najdziwniejsze zlecenie elektryczne, jakie robiłeś/robiłaś. Może być śmiesznie, strasznie, absurdalnie albo technicznie – liczy się autentyczna historia z życia elektryka.

Jak wziąć udział? 📝

  1. Napisz w komentarzu swoją historię – im ciekawiej, tym lepiej.

  2. Opisz sytuację, wyzwanie i finał akcji.

  3. Dodaj komentarz pod tym wątkiem konkursowym. Gotowe!

🏆 Zwycięzcę wybierze jury konkursowe.
📅 Na zgłoszenia czekamy do 10.04.2026 r.
📝 Regulamin konkursu znajdziesz tutaj.

Nagrody od Milwaukee Tool 🎁 

Do wygrania:

🎉 Każda osoba, która weźmie udział w konkursie, dostanie kod rabatowy 150 zł do wykorzystania na TIM.pl przy minimalnym koszyku 500 zł. (Kod rabatowy zostanie rozesłany po zakończeniu konkursu.)

Nie ma znaczenia, czy to była instalacja w stodole, modernizacja w domu z lat 70., czy „magiczna” rozdzielnica po szwagrze inwestora 😎

Pokaż, że nic Cię nie zaskoczy – nawet zlecenie nie z tej fazy.

Czekamy na Wasze historie! ⚡🔧

Odpowiedzi (15)

  • Redakcja Ekspert ds. prądu

    • Ostatnia wizyta:
    • W serwisie od:
    • 213 pytań
    • 199 odpowiedzi
    • 97.7% pozytywnych ocen od użytkowników

    Dziękujemy wszystkim za udział w konkursie „Zlecenie nie z tej fazy” ⚡ Wasze historie były dokładnie takie, jak się spodziewaliśmy – pełne absurdów, kreatywnych rozwiązań i sytuacji, które zna chyba każdy z branży 😄 Wybór nie był łatwy!

    🏆 Zwycięzcy konkursu:
    🥇 1. miejsce: @ergo 
    🥈 2. miejsce: @Gwozdziu944 
    🥉 3. miejsce: @Borubar 

    Gratulujemy! 🎉 Ze zwycięzcami skontaktujemy się mailowo w sprawie wysyłki nagród 📩

    Jeszcze raz dzięki wszystkim za udział i podzielenie się swoimi historiami – pokazaliście, że w tej branży naprawdę nic nie jest w stanie zaskoczyć 😎

    Do zobaczenia przy kolejnych akcjach na Łączy nas napięcie ⚡🔧


    • Ostatnia wizyta:
    • W serwisie od:
    • 0 pytań
    • 1 odpowiedzi
    • Brak ocen

    Wstaje rano i pierwszy raz pakuję dokładnie samochód. Jedna szansa na wykonanie pracy i muszę być przygotowany w 100%  wjazd do laboratorium wojskowego. pierwsza brama przeszukiwanie samochodu Wszystkie narzędzia I towar wypakowany spisany I sprawdzony. Znów pakuję samochód. Druga brama sytuacja się powtarza, przy trzeciej już z zacisnietymi zębami sie uśmiecham.

    Dojeżdżam na miejsce. Sprawa prosta. kilka metrów kabla podłączenie nowej pompy I przetestowanie. Pogoda ładna  wszystko idzie po mojej myśli.  Zaczynam testy. Wyłączam pierwsza pompę, przekręcam zawory I załączam Druga Pompę. Po chwili brak zasilania.  w budynku wyje alarm, wojskowi pod bronią. Ja natychmiast pozbywam się zatwardzenia.

    Jeden zawór trojdrogowy na zasilaniu wody źle obrócony I wielka afera się zrobiła . 

    Puenta Żadne czopki I tabletki nie pomogą na problemy z wypróżnianiem jak alarm.


    • Ostatnia wizyta:
    • W serwisie od:
    • 20 pytań
    • 1126 odpowiedzi
    • 97.4% pozytywnych ocen od użytkowników

    U mnie wpadło ciekawe zlecenie,

    Klient powiedział: "Michał, mam ciasny garaż i potrzebuję jakiś czujnik parkowania że jak dojadę do ściany to ma się coś zaświecić. Najważniejsze, to żeby sąsiadom kopara opadła jak to zobaczą" (tu się muszę przyznać że oryginalne słownictwo musiałem zastąpić zwrotem "kopara opadła" bo tamten nie nadawał się do publikacji).

    To przystąpiłem do planowania i pierwszego prototypu. Z pomocą przyszedł mi parKing sensor od @BleBox Pomysł był prosty. Robimy napis STOP z pleksi i wykorzystujemy taśmę led RGB do podświetlenia na różne kolory w zależności od odległości. Tak powstał pierwszy prototyp (widoczny na zdjęciach). Po wstępnej akceptacji że robimy takie coś tylko z efektem WOW, przeszedłem na dalszy etap planowania i prac. Tu już trzeba było wszystko dokładnie wymierzyć, zaplanować i kupić idealnie przyciętą pleksi. Z wycięciem napisu i zaokrąglonych rogów pomógł mi kolega przy pomocy lasera. To był moment w którym rozpoczęła się mordęga i przypalone palce przy grzaniu opalarką pleksi i wyginaniu w fajny owalny kształt. Następnie trzeba było wszystko skleić, dołożyć paski led i podłączyć. Pozostał jeden problem do rozwiązania. Kiedyś taśmy się zepsują i będzie trzeba wymienić. Musi to być otwierane więc wykonałem sprytne mocowanie na magnesy i można zdjąć front i dostać się do środka.

    Teraz trzeba coś wymyślić żeby ten sensor nie był taki "goły". Szybki prototyp z sklejki a potem wykonanie w pleksi. Moim zdaniem prezentuje się rewelacyjnie. 

    Pozostał montaż, specjalnie nie pokazywałem tego wcześniej klientowi. Przyjechałem na montaż, otworzył mi zdalnie bramę i w spokoju sobie działałem. Wszystko zamontowane, zasilacz ukryty z drugiej strony ściany w pomieszczeniu, test działania, kalibracja odległości czujnika. A po skończonej pracy przyjeżdża klient i to jemu pierwszemu opadła kopara bo nie spodziewał się że tak pięknie to wyjdzie. Sam jestem z tego mega zadowolony.


    • Ostatnia wizyta:
    • W serwisie od:
    • 0 pytań
    • 1 odpowiedzi
    • Brak ocen

    Cztery lata temu wykonywałem pomiary w starym budynku wielomieszkaniowym w niewielkiej miejscowości. Dom był w takim stanie, że trudno było ocenić, co bardziej trzymało się z przyzwyczajenia: ściany czy lokatorzy. Miałem wtedy 24 lata.

    Po mieszkaniach oprowadzała mnie właścicielka budynku. Przechodziliśmy z lokalu do lokalu, rozmawiając z najemcami i żartując. Przed wejściem do ostatniego mieszkania powiedziała mi, że mieszka tam pani Aniela, która rok wcześniej skończyła sto lat. Były gratulacje od burmistrza, oficjalne wizyty i należny splendor.

    Pomyślałem, że takiej osobie wypada okazać szczególny szacunek.

    Wszedłem więc z należytą uprzejmością i zabrałem się do pracy, sprawdzając gniazdko po gniazdku. Rozmowa właścicielki z panią Anielą toczyła się swobodnie, a ja od czasu do czasu wtrącałem coś miłego. Pogratulowałem pięknego wieku, powiedziałem, że to rzadkość spotkać kogoś w tak dobrej formie.

    Pani Aniela słuchała uważnie. Po chwili poprawiła się głębiej w fotelu, lekko rozsunęła nogi i powiedziała:

    — Pan taki miły i młody… to może moje gniazdko też by pan sprawdził?

    Zakończyłem zlecenie właścicielki zgodnie z umową.

    Propozycję pani Anieli, choć niewątpliwie wyrażoną szczerze, postanowiłem pozostawić poza zakresem usług.

    @Sonel


    • Ostatnia wizyta:
    • W serwisie od:
    • 28 pytań
    • 987 odpowiedzi
    • 97.5% pozytywnych ocen od użytkowników

    Raz miałem ciekawa sytuację, działy się dziwne sytuację typu brak światła i prądu w nie określonych porach. Po sprawdzeniu kilku połączeń stwierdziłem że do mieszkania idą 2 przewody zasilające a nie jeden, a w dodatku w jeden z nich ma przerwany neutralny. O dziwo cześć instalacji zasłona z tego przewodu działała. Po dłuższej walce okazało się że obwód zamyka się poprzez uziemione rury instalacji sanitarnych.


    • Ostatnia wizyta:
    • W serwisie od:
    • 0 pytań
    • 1 odpowiedzi
    • Brak ocen

    Zgłoszenie jak wiele innych, od paru dni wieczorami wyrzuca różnicówkę. Klient nie wie dlaczego, prosi o pilny przyjazd. Przyjeżdżam, sprawdzamy po kolei, lodówka, pralka, zmywarka, telewizor. Wszystko gra, typowy przypadek "jak fachowiec przyjedzie to wszystko jest ok".
    I wtedy żona klienta, która wcześniej tylko obserwowała: "To na pewno przez tego jeża" Cisza.
    Okazało się, że od tygodnia w piwnicy mieszkał znaleziony jeż. Dzieciaki urządziły mu w kartonie legowisko i żeby się nie bał ciemności, wstawiły starą lampkę, chyba jeszcze z czasów PRLu. Jeż próbował się wydostać, starał się wyjść po kablu, a tam już wszystko było luźne i wyrzucało różnicówkę. Dlatego problem był tylko wieczorem i tylko od kiedy pojawił się ten nowy lokator. Skasowałem tylko za przyjazd, dzieciakom wytłumaczyliśmy, że jeże jednak lepiej śpią w ogrodzie w ciemności, a niedługo później dostały świnkę morską.


    • Ostatnia wizyta:
    • W serwisie od:
    • 0 pytań
    • 6 odpowiedzi
    • 100% pozytywnych ocen od użytkowników

    Znajomy mieszka przy torach. Zadzwonił z problemem. Zawsze gdy jechał pociąg, dzwonił mu dzwonek zamontowany przy furtce. Myślałem, że to żart, bo przywitał mnie złotym napojem i w sumie dawno się nie widzieliśmy. Ale przejechał pociąg i faktycznie słychać "ding dong". No dobra, działamy. Sprawdzam dzwonek, jest sprawny. Przełącznik też działa poprawnie. Czyli wina kabla. Gdzieś między furtką a domem jest przerwa. Jeszcze znajomy stwierdził, że to na pewno faza z Pkp mu miesza w kablach. Odpowiedziałem, że tu też masz fazę z PKP i uderzyłem młotkiem w furtkę. "Ding dong" rozległo się w domu. Okazało się, że przy montażu fachowcy mieli przewód wymierzony na styk i naciągnęli go maksymalnie na każdym zakręcie. W końcu nastąpiło przetarcie, a wibracje z pociągu powodowały styk kabelków. Naprawa na szczęście obyła się bez wykopywania kabla a po poprawnej diagnozie zajęło to nam 10 minut i mogliśmy wrócić do wspomnień o dawnych czasach.


    • Ostatnia wizyta:
    • W serwisie od:
    • 0 pytań
    • 1 odpowiedzi
    • Brak ocen

    Ciepła letnia noc. Godzina 23:00. Dostałem telefon o braku prądu. Pani mówiła ogólnikowo, brak szczegółów. Spakowałem się i pojechałem. Na miejscu okazało się, że budynek ma dwie rozdzielnice: jedną oryginalną z początku lat 70., a drugą nowszą, około 10-letnią. Dzieło kuzyna złotej rączki – kable poprowadzone po najmniejszej linii oporu przez jakieś puste przestrzenie między ścianami, co niestety spowodowało, że gryzonie uszkodziły kabel i było zwarcie N do PE. Różnicówka regularnie spadała, co spowodowało, że też uległa uszkodzeniu. Po naprawieniu kabla chciałem zabrać się za rozdzielnicę, bo w środku był istny makaron spaghetti, ale trafiła się kolejna przeszkoda. Wszystkie zaciski na aparaturze były dokręcone wkrętarką z pełną siłą i niestety udało się tylko uratować parę wyłączników nadprądowych. Z niewinnego telefonu o braku prądu zrobiło się zlecenie na ładnych parę godzin. @Redakcja


    • Ostatnia wizyta:
    • W serwisie od:
    • 0 pytań
    • 7 odpowiedzi
    • 100% pozytywnych ocen od użytkowników

    Całkiem niedawno robiłem instalację SMART w nie małym domku. Inwestor super, wszystko ładnie, tylko trafił się ten jeden „główny majster” który zajmował się większością prac i tylko nieliczne były zlecane innym wykonawcom. Człowiek typu „ja wszystko wiem najlepiej”. Moim zadaniem było wykonanie okablowania i rozdzielnicy, białe montaże i osprzęt już on zrobi. Zrobiłem swoje, rozliczyłem się z inwestorem i się pożegnaliśmy.

    Jakiś czas później dzwoni telefon, brak prądu w łazience, na pewno moja wina coś źle zrobiłem. Jadę na miejsce, sprawdzam co tam może być i moim oczom ukazuje się piękna łazienka wykończona płytkami, szmery bajery, tanio nie było, ale widzę że układ jest zupełnie inny niż było na projekcie. Jak się okazało to inwestor zmienił zdanie, i w miejscu gdzie miał być słupek na akcesoria z ładowarkami, zasilaniem itd jednak będzie geberit, więc jako że tamte gniazda już nie potrzebne to oni je zabudowali geberitem. Nie pomyśleli niestety o tym że to gniazdo było pierwszym punktem w obwodzie szeregu „od gniazda do gniazda” i wypadało by przynajmniej kable zmostkować ze sobą i zabezpieczyć, zamiast tego tak jak ja to zostawiłem tak to zostało zabudowane.

    Majster nie był specjalnie szczęśliwy faktem, że będzie musiał swoją piękną zabudowę skuwać żeby ogarnąć tą sytuację.

    A wystarczyło zadzwonić i zapytać czy mogą zabudować to gniazdo ;)


    • Ostatnia wizyta:
    • W serwisie od:
    • 0 pytań
    • 1 odpowiedzi
    • Brak ocen

    9 rano. Dzień jak co dzień. Przyjeżdżam do klientki, bo nie ma prądu w łazience a pralka musi działać, bo bobas musi mieć czyste rzeczy. Wybiło bezpiecznik, a Pani nawet nie wiedziała, że ma coś takiego

Czytaj także:

Jak zdobywacie zlecenia ?
Społeczność

Jak zdobywacie zlecenia ?

Zastanawiam się w jaki sposób zdobywacie zlecenia. Macie już na tyl

Więcej
KONKURS – Twoje pomiary, Twoja historia! 🔧⚡
Społeczność

KONKURS – Twoje pomiary, Twoja historia! 🔧⚡

Pomiar, jak pomiar... a jednak czasem potrafi zaskoczyć! 😲 A może r

Więcej
[KONKURS] Wakacyjne #LifeHacki z Milwaukee! ☀️⚡
Społeczność

[KONKURS] Wakacyjne #LifeHacki z Milwaukee! ☀️⚡

Znasz produkty Milwaukee? A czy potrafisz spojrzeć na nie z zupełni

Więcej
Konkurs "Jakość połączeń"
Blog

Konkurs "Jakość połączeń"

Wracamy do Was z kolejnym konkursem! Podejmij wyzwanie eksperta Wag

Więcej
Konkurs "Łączy nas napięcie x Schneider Electric"
Blog

Konkurs "Łączy nas napięcie x Schneider Electric"

Nasz konkurs to 20 tygodni rywalizacji, 10 pytań i nagrody o wartoś

Więcej
Relacja z konkursu „Złoty Bezpiecznik”
Blog

Relacja z konkursu „Złoty Bezpiecznik”

W Zespole Szkół Elektrycznych w Białymstoku odbyła się pierwsza edy

Więcej