11 odpowiedzi

Sprawdź

Jaki zestaw narzędzi na start?

michaelangelo 8 pkt dodane:

Czolem ekipo! Swiezak ledwo po szkole i zaledwie z 3 miesięcznym stażem ma do was pytanie. Jaki polecacie zestaw niezbędnych narzędzi na start? Uzasadnijcie wybór jednym konkretnym argumentem. 

  • Michał Łyszkiewicz 39 pkt

    dobre wkrętaki (Wiha, Knipex, Wera), są najważniejsze. 

    Mierniki polecam UNI-T (cena-jakość)

     

  • LukkiSto 179 pkt

    To zależy jaki masz budżet na początku. Ja zaczynałem od narzędzi ze średniej półki typu NEO Tools, Haupa, Energotytan, UNI-T. Z czasem później kupowałem droższe narzędzia np. Wera, Knipex, Rennsteig, Fluke (ale ten z PL dystrybucji a nie z Aliexpress) itp.

    np. https://www.tim.pl/zestaw-3-narzedzi-izolowany-1000v-szczypce-obcinaczki-boczne-kombinerki-z99000106-26852                                                           https://www.tim.pl/multimetr-cyfrowy-cat-iii-1000-v-cat-iv-600-v-175-trms-dmm-1592901 https://www.tim.pl/szczypce-wielofunkcyjne-knipex-50mm2-13-96-200-t-1613892

    Część narzędzi od których zaczynałem mam nadal ale część oddałem moim pracownikom jak im coś na szybko było potrzebne a sam sobie dokupywałem droższe.

    Z praktyki powiem, że czasem cena nie równa się jakość :/

     

  • EL-ROJ 272 pkt

    Cześć! Ja polecam MIX urządzeń uróżnych firm. Wkrętaki - dla mnie najlepsza Wiha, Szczypce wielofunkcyjne, do układania przewodów oraz kombinerki: Milwakee, nóż: tapeciak z Neo, wskaźnik zasilania: fazzer 777, multimetr UNI-T. To jest minimum z minimum. Do tego coś do zaciskania tulejek, ja mam Haupe. Możesz jeszcze sobie kupić narzędzie do RJ45 bo z tym też często będziesz miał do czynienia. No i oczywiście elektronarzędzia. Młotowiertarka Makita lub Bosh, do tego młot udarowy na brudne roboty jakiś tani (bo i tak jako pierwszy umrze). 

    Możesz też jednym strzałem załatwić sprawę - w linku filmik :-) 

  • Peter45 80 pkt

    Powiem tak ja od zawsze używam haupy. Czy na start? No wydaje mi się że lepiej od początku robić na dobrym sprzęcie. 

  • MateuszMDB 77 pkt

    Żeby skompletować sobie w pełni funkcjonalną, żeby nie powiedzieć wystarczającą walizkę, bo narzędzi nigdy za dużo :-), to potrzeba dużo czasu i przedewszystkim pieniędzy...

    Jeśli masz grosza żeby sypnąć, to kupuj narzędzia knipex, wiha, energotytan...

    Jeśli nie chcesz od razu wydawać kilku/kilkunastu tysięcy, bo z czasem to tyle wychodzi, to zacznij od walizki dla elektryka neo. Sprzęt nie jest jakiś najlepszy, ale na początek wystarcza, a po prostu jak Ci coś odmawia posłuszeństwa po iluś tam robotach, to zarobiło na siebie i na wymianę o klasę czy kilka wyżej.

    Tak mi się wydaje, że jest dobrze :-)

  • AUTO-GATE 16 pkt

    Uważam że sam nożyk na początek to za mało. Ściągacze izolacji wczale nie są takie drogie. Osobiście używam czołowego Wurth, ale jest strasznie drogi i mnie akurat przypadł w spadku. Dodatkowo doposażyłem się w ściągacze NEO 01-500, 01-519 i 01-524. Nie jest to jakąs górna półka ale na domki jednorodzinne spokojnie wystarczy. Na pewno lepsze niż tanie marketówki.

    Wracając do nożyka, owszem jest niezbędny, ale jak czasami musze u kogoś coś poprawić albo wykonać po kimś biały montaż to krew się we mnie gotuje jak widzę pokaleczone izolacje i druty na wierzchu bo "klient i tak ciemny nie będzie tam rąk wpychał", a niestety nie jeden domorosły elektryk próbuje coś zrobić sam a potem zdziwienie.

    Kontynuując: szczypce wszelkich rodzajów nie muszą być z górnej półki. Osobiście wybieram jak najszczuplejsze. Czasami trzeba złapać kabelek i gdzieś go wcisnąć, a nie zawsze jest dostatecznie miejsca.

    Śrubokręty: przy większych rozmiarach producent nie gra roli, raczej każde się sprawdzają. Z prcyzyjnymi jest problem: w teori mała płaska śrubka 2-2,5mm nie powinna nastręczać problemów przy odkręcaniu jednak nie raz trafiałem na takie że końcówka śrubokręta wykręcała się na boki. Co do ergonomii - jaka ręka taka rękojeść. Trzeba wziąć w ręke i sprawdzić jak leży. Polecam udać się do sklepu z narzędziami i wypróbować organoleptycznie. Jak leży, jaki materiał, producent, a potem porównać ew. ceny w necie.

    Jeżeli chodzi o klucze ręczne kupiłem zestaw NEO 08-671 219el., ale umnie większy zestaw ma rację bytu z uwagi na montaże wszelkiego rodzaju automatyki.

    *Uwaga, żeby nie było: nie reklamuje marki NEO. Przedstawiam tylko narzędzia których używam osobiście i które w moim mniemaniu wystarczą na pewny zakres prac. Każdy może wybrać innego producenta. Jest wielu na rynku.

  • ajotnet 160 pkt

    Można kupować i z górnej półki ale dla siebie i samemu robić i pracować, bez obrazy jak się daje lub użycza to ani nie dbają ani nie pilnują, a jak się zgubi na budowie lub ukradna na śniadaniu to żadna strata... Dostałem nie wydałem za swoje to kupi krwiopijca nowe przecież. Jeszcze nie zarobił na nie już zgubił albo mu ukradli. Darowane zaniedbane... Więc jak drogie czy średnie bo o mizernych nie piszemy przecież. 

  • CadilAC 7 pkt

    Sugeruję (jesli masz możliwość) poprosić kolege po fachu starszego stażem od Ciebie i z doświadczeniem, aby pozwolił Ci przejrzeć swój podręczny kuferek, czy też torbę. 

    Nie ma nic lepszego, niż podpatrywanie od bardziej doświadczonych elektryków nowych rozwiązań, zastosowań  i sposobów na używanie narzędzi które często znamy, a nigdy byśmy nie pomyśleli, że mogą do tylu rzeczy się przydać.

    Ja swój zestaw kompletowałem w wieku 15 lat idąc do szkoły w ślady Ojca - na elektryka.

    Wtedy dostałem parę narzędzi od Niego, parę kupiłem i wszystkie narzędzie, które Tata mi przekazał (no może nie wszystkie, bo niektóre podobały się na budowie chyba za bardzo) mam do dzisiejszego dnia. Narzędzia dostałem z Haupy, śrubokręty i szczypce. Śrubokręty nie do zdarca, szczególnie zestaw Vario z wymiennymi wkładami, szczypce jak to szczypce, z czasem nadają się do mniej skomplikowanych prac, ale wciąż dają radę i robią jako wsparcie nowych narzędzi. Nowe narzędzia kupuję od Wihy, NWS, czasem kupię coś tańszego, jeśli idzie na zmarnowanie po jednej robocie ale generalnie inwestuję. Staram się za co robotę dokupić jedno narzędzie i kompletuję kolejne zestawy ;)

    Mogę polecić na początek obcinaki Wihy Bi-Cut, z podwójnym przełożeniem lub zestaw :

    https://www.tim.pl/zestaw-3-narzedzi-izolowany-1000v-szczypce-obcinaczki-boczne-kombinerki-z99000106-26852

    Sprawdza się bardzo dobrze, nie są te narzędzia wielkie i pasują do pasów narzędziowych.

    Super sprawa to ściągacz izolacji, automatyczny się przydaje, ale pod ręką warto mieć też prostsze narzędzie takie jak NWS Multicutter - coś pięknego.

    Porządna latarka, miarka zwijana i sztywna, Wiha ma świetną mairę dla elektryków na której zaznaczone są wymiary pod puszki dla zestawów gniazd.

    Zaciskarka do tulejek też przydatna, ale na początku nie jest niezbędna.

    Nóż - warto mieć jeden lub dwa noże, jeden na zmarnowanie, do płyt, puszek i robót brudnych oraz jeden porządny do przewodów i kabli.

    Warto kupić też dość porządną torbę i mieć pas narzędziowy, kupić dobre ciuchy bo fachowiec nie powinien wyglądać jak łachmaniarz i się prezentować. Ile byś narzędzi nie miał zawsze CI będzie brakować, ale na pewno warto inwestować w siebie, naukę i w sprzęt, bo to dzieki niemu możemy się realizować.

     

    Puenta jest taka ( i tu przyznaję rację kolegom ), że warto kupować droższe i powoli, niż kupić dużo taniochy i świecić oczami przed klientem ;) 

    Miłego!! 

     

    PS. Jak będę w domu wrzucę fotkę podręcznej torby ;) 

  • Adus 42 pkt

    Dobrze się zastanowić co dokładnie chcemy robić. Wiadome że chce sie wszystko :)

    Podstawa to warto mieć dobry nożyk do obierania czy to kabli lub końcówek z czasem można się dorobić jakiegoś narzedzia strikte do odizolowywania. Ale nożyk zawsze się przydaje.

    zestaw śrubokrętów też robi robote czy to VDE czy zwykłe 

    często przydaje się klucz płaski 10,11,13

    Płaskoszczypce też są dobre ale do robót elektrycznych chwale sobie KNIPEX 13 86 200 VDE

    No i bez multimetru czasem nie ma jak życ tutaj już sprawa trudniejsza jeśli tylko ma nam służyć do sprawdzenia obwodu to wystarczy podstawowa wersja aczkolwiek kompaktowe wersje typu UNI-T UT18C całkiem dobrze daje sobie rade w robocie:) i nie jest wielkim wydatkiem 

    Wisienka na torcie to latareczka :)

    to było takie moje ABC od którego wszystko się zaczęło :P 

    Pozdrawiam 

  • Neyloc89 9 pkt

    Napewno wszystko izolowane, ja na sam początek kupiłem narzędzia z niższej półki, natomiast wg mnie to wyrzucenie pieniędzy w błoto, generalnie polecam wihe, chociaż sam posiadam większość narzędzi haupy. Generalnie dobre obcinaczki, kombinerki, jakis stripper do przewodow to podstawa no i tak jak mowilem na poczatku, wszystko izolowane (zawłaszcza wkrętaki) bo bezpieczeństwo przede wszystkim.