SMART HOME - okiem praktyka

SMART HOME - okiem praktyka

O tym, co oferują domy inteligentne, jak się w nich mieszka i jak zacząć przygodę z nimi w najlepszy - a przede wszystkim - bezpieczny sposób, rozmawiamy z Piotrem Bibikiem, elektrykiem i specjalistą z wieloletnim stażem w dziedzinie inteligentnych instalacji.

Mariusz Borowy: Piotr, wiem, że jesteś w tej szczęśliwej sytuacji, że udaje ci się łączyć hobby z pracą. I nie mówię tu o grzybach - wiem, że uwielbiasz je zbierać - ale o twojej drugiej pasji, domach inteligentnych. Powiedz mi, skąd wzięło się to zainteresowanie automatyką domową?

Piotr Bibik: Cóż, jak wiesz jestem elektrykiem i instalacjami elektrycznymi zajmuję się praktycznie od zawsze, czy to jako wykonawca, handlowiec czy – obecnie coraz częściej – szkoleniowiec. Ale jednocześnie jestem dość „leniwy”, lubię sobie ułatwiać i uprzyjemniać życie. Dlatego we własnym domu automatyzuję co się da, tak by jak najmniej czasu tracić na nudne i powtarzalne czynności. Wychodzę z założenia, że życie jest zbyt cenne, by biegać po domu i opuszczać rolety albo przypominać domownikom o gaszeniu światła. Zwłaszcza, że te i wiele innych zadań bez problemu możemy powierzyć dziś elektronice i oprogramowaniu.

Nie ukrywam, że też chcę pójść tą drogą. Obejrzałem już nawet sporo filmików w Internecie, poczytałem o instalacjach smart home na kilku blogach i wydaje mi się, że poradzę sobie z tym bez problemu. Co o tym myślisz? To chyba nic trudnego, dla przeciętnie uzdolnionego amatora, jakim jestem?

Cóż, na twoim miejscu byłbym ostrożny. Pamiętaj, że prąd elektryczny i podłączane do sieci urządzenia mogą być potencjalnie niebezpieczne. A przy odrobinie pecha popełnione w trakcie tworzenia takiej instalacji błędy będą mieć bardzo poważne skutki. I nie mówię tu o zniszczeniu takiego czy innego urządzenia, ale o będącym następstwem zwarcia pożarze całego domu czy wręcz narażaniu ludzkiego życia. Gdy zaś dojdzie do takiego zdarzenia, staniesz przed dwoma problemami. Pierwszy to same straty powstałe w jego wyniku. Drugi to kwestia odpowiedzialności. Jeśli, nie mając uprawnień, wprowadzisz zmiany do instalacji elektrycznej, rzeczoznawcy z firmy ubezpieczeniowej raczej to odkryją i możesz zapomnieć o odszkodowaniu. A w przypadku, gdyby jeszcze ktoś w twoim domu ucierpiał, mógłbyś spodziewać się zarzutów prokuratorskich.

Trochę mnie przystopowałeś. Jak to wygląda w praktyce, naprawdę widziałeś instalacje, które mogły być przyczyną tego rodzaju problemów?

Oglądam je stanowczo za często. Czasami aż włos mi się na karku jeży, takie błędy znajduję. To w dużej części kwestia pośpiechu wykonawców i niskich cen, jakie wymusza na nich rynek. Położenie instalacji elektrycznej w całości zgodnej z obowiązującymi przepisami, wyposażonej we wszelkie konieczne zabezpieczenia o odpowiednich parametrach i właściwie udokumentowanej przez uprawnionego elektryka, kosztuje kilka razy więcej niż inwestorzy skłonni są zwykle zapłacić.

Jednym słowem, jeśli chcę mieć inteligentną instalację, muszę ją od A do Z zlecić fachowcom, a najlepiej wyspecjalizowanej w nich firmie?

Niekoniecznie. Jeśli chcesz, by był to zamknięty i skończony system, który raz uruchomiony będzie zawsze realizował te same funkcje, to rzeczywiście najlepiej skorzystać z jednego z rozwiązań oferowanych przez takie firmy. Ale jeśli lubisz trochę podłubać, pomajsterkować, a swój projekt chciałbyś móc rozwijać, to lepiej zwrócić się w stronę rozwiązań otwartych, opartych o ogólnie dostępne oprogramowanie, takie jak Home Asistant czy Domoticz. To jednak wymaga już pewnej wiedzy i świadomości, co możesz robić samemu, a co powinieneś zlecić elektrykowi z uprawnieniami.

Skąd jednak tę wiedzę zdobyć? Nie bardzo mam czas na długie kursy, a po tym, co mi powiedziałeś, wolę już nie polegać na losowo znajdowanych źródłach z Internetu.

Niezłym pomysłem na początek jest nasze szkolenie „SMART HOME – od czego zacząć?” To cztery dwugodzinne sesje, na których poruszamy wszystkie najważniejsze zagadnienia dotyczące domów inteligentnych. Nawet takie, jak wpływ nowoczesnych żarówek na łączniki światła czy styki przekaźników.

Tylko czy to nie jest czasem oferta dla zawodowców? Czy ja, jako amator, mam tam czego szukać?

Jak najbardziej. Dowiesz się tam, od czego zacząć planowanie swojej instalacji, jakie usprawnienia można w jej ramach wprowadzić do swojego domu, jak to bezpiecznie zrobić i ile to będzie kosztowało. Co ciekawe wiedzę tę nie zawsze posiadają zawodowcy. Z doświadczenia wiem, że sporo elektryków wychodzi z naszych szkoleń zaskoczonych, jak wielu rzeczy do tej pory nie wiedzieli.

No właśnie, powiedz mi, czym w domu mogę sterować za pomocą instalacji smart home?

Najczęściej chodzi o ogrzewanie, oświetlenie, rolety zewnętrzne i klimatyzację. Zautomatyzowanie tych obszarów nie tylko ułatwia życie i podnosi jego komfort, ale też - a wiem to z własnego doświadczania -  obniża koszty eksploatacji domu. Wystarczą czujniki ruchu do wyłączania światła w pomieszczeniach, gdzie nikt akurat nie przebywa, czy automatyczne opuszczanie rolet, które poprawiają izolację okien, by zauważyć zmniejszenie rachunków. Latem rolety opuszczone, nim słońce zacznie nagrzewać wnętrza, zapewniają przyjemny chłód i obniżają ewentualne koszty klimatyzacji. Można je też zaprogramować tak, aby wieczorem podniosły się w celu przewietrzenia domu. Ale tak naprawdę ilość możliwości, jakie oferują domy inteligentne jest niemal nieskończona. Widziałem wannę napełnianą wodą na wydane przez komórkę polecenie, system nagłośnienia rozpoznający użytkownika i przenoszący muzykę wraz z jego przemieszczaniem się po budynku, a nawet garaż z czterostrefową klimatyzacją i osobnymi ustawieniami dla każdego z stojących tam supersamochodów, zgodnymi z zaleceniami producentów.  A takie drobiazgi jak zdalne, lub zautomatyzowane sterowanie pralką czy czajnikiem to oczywistość. Tak naprawdę jedynymi ograniczeniami jest nasz budżet i wyobraźnia.

Powiem ci, że ten garaż to niekoniecznie, ale resztę bardzo chciałbym mieć w swoim domu. Kiedy jednak pomyślę o tym całym kuciu ścian i kładzeniu nowej instalacji, tracę ochotę na dodawanie inteligencji mojemu domowi.

Dlatego powinieneś wziąć udział w naszym szkoleniu. Dowiedziałbyś się z niego, jak rozpocząć przygodę ze smart home bez remontu kapitalnego. Na rynku jest bowiem dużo urządzeń działających bezprzewodowo lub po prostu włączanych do już istniejących gniazdek. Wdrożenia inteligentnej instalacji wcale nie trzeba zaczynać od kucia kanałów na przewody.

Chyba mnie przekonałeś. Powiedz mi jeszcze jak ty, z perspektywy nie tyle elektryka, ale zwykłego użytkownika oceniasz ideę smart home? Warto w to inwestować?

Zapewniam cię, że naprawdę z taką instalacją żyje się wygodniej, oszczędniej i bezpieczniej. Ostatnio w gorący dzień zostawiliśmy otwarte okno na piętrze i pojechaliśmy na zakupy. Gdy dojeżdżaliśmy do sklepu pogoda gwałtownie się zmieniła, nadciągnęły ciemne chmury i zaraz miał lunąć deszcz. Zamiast na złamanie karku pędzić z powrotem, wszedłem z telefonu na domową instalację, opuściłem rolety i po problemie. Na co dzień o wyższym komforcie decydują drobne udogodnienia.  Wyłączające się automatycznie światło po wyjściu z pomieszczenia, opuszczające się po zmroku rolety, podlewający się ogródek itp. sprawiają, że żyje po prostu łatwiej i przyjemniej.

Teraz to już mnie na pewno przekonałeś, wchodzę w to!

Świetnie, tylko pamiętaj o tym o czym rozmawialiśmy na początku, prąd plus amator równa się ryzyko. A jak mówi stara maksyma: nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności

Spokojnie, zacznę od waszego szkolenia.

Słusznie, dowiesz się tam masy potrzebnych ci rzeczy oraz - co nawet ważniejsze - nauczysz się oceniać, gdzie możesz działać sam, a gdzie potrzebujesz fachowca. No i będziesz umiał z nim porozmawiać merytorycznie, zamiast tylko kiwać głową i potakiwać mu. A to już umiejętność wręcz bezcenna.

Komentarze (2)

  • Panie Piotrze, jakich rozwiązań smart home nie da się ograć bezprzewodowo?

    Na tak zadane pytanie nie da się odpowiedzieć, ponieważ ograniczają nas możliwości systemów i finanse, a nie wyobraźnia.

    Proszę podać funkcjonalność, która wydaje się Panu niemożliwa do zrealizowania, a zastanowimy się czy, i jak da się to wykonać.

  • Ponieważ sam interesuję się "inteligentnym domem", z ciekawością czytałem te pouczające wypowiedzi.