Przeczytano 559 razy

Wyłącznik różnicowoprądowy dla audiofili

Większość z nas wie, jak w praktyce wyglądają instalacje elektryczne w domkach jednorodzinnych lub mieszkaniach. Brak projektów uwzględniających trasy prowadzenia kabli i przewodów, brak kompleksowej ochrony przeciwprzepięciowej a o kompatybilności elektromagnetycznej nawet się nie rozmawia. 

Czy Waszym zdaniem (w przypadku audiofili), w tak wykonanych instalacjach elektrycznych jest sens stosowania specjalnych zabezpieczeń różnicowoprądowych? Tu przykładem może być RCCB DFS 2 040-2/0,03-F Audio.

Czy Waszym zdaniem w takim przypadku jest sens stosować w rozdzielnicy wyłączniki różnicowoprądowe typu F? 

https://www.duarteneves.com/en/corte-e-proteccao/16253-rccb-dfs-2-040-2-003-f-a.html

Odpowiedzi (40)

  • Odpowiedź oznaczona przez autora jako pomocna

    Wyłącznik różnicowo-prądowy o charakterystyce F służy do zabezpieczania ogólnie mówiąc odbiorników o zmiennej częstotliwości. Co to oznacza ? Oznacza to tyle, że w przebiegach prądów i napięć mogą się pojawiać składowe o częstotliwości innej niż sieciowe. Innej, a raczej o dużo większej częstotliwości i wartości w stosunku do przebiegów podstawowych. I dotyczy głównie urządzeń z częstotliwościowym przetwarzaniem energii.
    A kiedy może wystąpić takie zjawisko ? 
    Tutaj możemy rozpatrywać dwa przypadki:
    - upływ prądu związany z awarią obwodów wejściowych przetwornicy z kształtowaniem sinusoidalnego prądu wejściowego (przetwornice z cos fi =1) 
    - upływ prądu związany w awarią obwodów wyjściowych przetwornicy (a także uszkodzenie przewodu przetwornica-silnik lub samego silnika (odbiornika).

    Trzeba też mieć na uwadze ograniczenia w stosowaniu wyłączników z charakterystyką typu F. Nie zawsze ona działają i z tego co pamiętam mają ograniczenie częstotliwości od góry. Zainteresowanych odsyłam do katalogów. 
    Wniosek z tego jest taki, że literka F nie gwarantuje w 100% zadziałania z każdą przetwornicą i każdą częstotliwością. Technologie idą do przodu, częstotliwości kluczowania przetwornic rosną z roku na rok. Ma to swoje zalety - im większa częstotliwość, tym mniejsze rozmiary dławików, transformatorów czy kondensatorów. Nie jest niczym dziwnym przetwornica pracująca z kluczowaniem 1MHz.
    Niestety trudniej zdiagnozować upływy w układzie, zwłaszcza, że pojawiają się przy wysokich częstotliwościach także inne zjawiska.
    Ale wracając do wspomnianych dwóch przypadków.
    1. zwykły prostownik diodowy z kondensatorem na wyjściu generuje do sieci wyższe harmoniczne nieparzyste, ale o stosunkowo niskiej częstotliwości. Nieco inaczej może sprawa wyglądać w przypadku prostownika z kształtowaniem prądu pobieranego. Na wejściu urządzenia mamy klucze komutacyjne. Awaria jednego z nich może spowodować generację sygnałów o wysokiej częstotliwości. I takie zaburzenie może nie być prawidłowo wykryte przez "zwykły" RCD. 
    Częstym problemem jest też działanie odwrotne - zainstalowany RCD AC lub A w czasie prawidłowej pracy przetwornicy potrafi zadziałać bez oczywistej przyczyny. I z tym się spotkałem nie raz - choć przyczyna tego  stanu rzeczy leży gdzie indziej i nie ma za wiele wspólnego z samą przetwornicą.
    Osobiście myślę, że opisany powyżej przypadek występuje niezwykle rzadko. Czasem jest to awaria urządzenia. Przetwornica jak każde urządzenie od czasu do czasu lubi się zepsuć. A czasem to wynik działania przepięć komutacyjnych w sieci zasilającej czy wyładowań atmosferycznych.

    To teraz spójrzmy na drugi przypadek. Ten jest bardziej interesujący i myślę, że dla wielu z Was bardziej oczywisty. Awaria silnika, odbiornika (bo przecież przetwornice częstotliwości nie zasilają tyko silników), awaria przewodu zasilającego - nagle pojawia się sygnał wysokiej częstotliwości na obudowie. Zanim układ sterowania "zorientuje się", że prądy w odbiorniku się rozjeżdżają może upłynąć trochę czasu a prąd ten będzie miał już sporą wartość. 
    Dla wyłącznika RCD o charakterystykach AC i A taki wygnał może nie być wykrywalny ponieważ one działają na uśrednione wartości prądów (zwłaszcza AC). A przebieg kluczowany dwubiegunowo po uśrednieniu da bardzo małą wartość (może nie zero, ale niewiele). Wiec wyłącznik taki staje się nieczuły na niektóre sygnały. Znaczenie ma tutaj też to, czy kluczowanie jest jedno, czy dwubiegunowe. Jaka jest częstotliwość kluczowania. Na na całość wchodzą jeszcze zjawiska związane z wysoką częstotliwością. Pamiętajcie, że takie urządzenie jak silnik elektryczny jest dla sygnału wysokiej częstotliwości czymś więcej jak kawałkiem przewodu zwiniętym w cewkę. To układ indukcyjności, pojemności i sprzężeń nie tylko między fazami, ale także do obudowy, przewodu PE. Nie da się tego opisać w kilka zdaniach. Ale to dobry temat na doktorat ;) 

    I wracając na sam początek do zadanego pytania.
    Czy jest sens ? 
    Z technicznego punktu widzenia moim zdaniem nie ma. 

    Ale nie tylko techniką człowiek żyje. Jeżeli ktoś wydaje setki złotówek na metr kabla głośnikowego, to nie widzę problemu aby miał posrebrzane czy pozłacane przewody do rozdzielnicy i marketingowy wyłącznik RCD w rozdzielnicy za 500 euro. Klient szczęśliwy - to wykonawca jeszcze bardziej szczęśliwy.

    Pozwoliłem sobie zadzwonić do mojego kolegi, który zawodowo zajmuje się systemami audiofilskimi. Wspomniał mi, że RCD z pytania Piotra, to nowy produkt, mocno promowany przez producenta. Przedstawiciele biegają na lewo i prawo aby to sprzedać. O dziwo - firma ta nie ma podobno wyłączników nadprądowych do systemów AUDIO, wiec jak już ktoś chce być bardziej święty to musi zestawić aparaty dwóch producentów (np. z https://www.audio-mix.pl/gigawatt-g-c16a-wylacznik-instalacyjny-bezpiecznik.html ).

    A jak mawiał klasyk z pewnego kabaretu: " klient nasz Pannn". 
    Ja u siebie nie zastosowałbym w ciemno takiego rozwiązania, bo dziś nie widzę sensu. Ale nie mówię, że nie dam się przekonać rzeczowymi argumentami. Dziś takich nie znam.

  • A jak to jest aż tak dobre, i takie super to ile już ich zamontowaliście, założyliście u ludzi (klientów) ?

    Co pralka może mieć lepiej czy zmywarka jak jest zasilana przez różnicówkę A czy AC czy F ?

    Dłużej będzie żyć, czyściejsze ubrania, mniej prądu brać, ciszej chodzić, lepiej domywać ? No nie wiem co jeszcze będzie lepiej ? Kupić aby mieć ? Technologie kosztują to wiadomo pralka nawet 1000pln już idzie kupić, a różnicówkę za 400 pln ? Nie jest to zakazane ale jaki to argument bo F ?! Śpi się z tym lepiej ? Kiedyś nie było i sprzęty nie działały ? Kupisz sprzęt, a zakamienioną wodę z butelki weźmiesz OLIGOCEŃSKĄ ?

    • @ajotnet: a widziałeś kiedyś starą pralkę z przemiennikiem częstotliwości i silnikiem bezszczotkowym?
      Obecnie w rozwiązaniach domowych stosowane są urządzenia które do niedawna były stosowane jedynie w przemyśle. Rozmawiając o typach wyłączników różnicowoprądowych np.: AC, A, F mówimy o zabezpieczeniu przeciwporażeniowym ludzi i zwierząt jakie mogą mieć styczność z uszkodzonym urządzeniem np. pralką.

      Mogą zdarzyć się sytuacje, że człowiek zostanie porażony bo sprawny wyłącznik różnicowoprądowy typu AC lub A nie zadziała, ponieważ kształt prądu upływu będzie poza jego możliwościami wykrycia upływności. Gdyby był dobrze dobrany np. typ F (jeśli taki powinien być zastosowany) to wykryłby upływność i by wyłączył.

      Wiec odpowiadając na Twoje pytanie, zastosowanie odpowiedniego typu wyłącznika różnicowoprądowego w pewnych okolicznościach może mieć wpływ na długość życia osoby która będzie w danej chwili obsługiwała np. pralkę.

    • @Piotr Bibik: Ale ja nie pisałem o starych tylko o nowych pralkach za 1k pln, a taki wyłącznik za 400 pln. Więc ile ludzi sobie na to pozwoli ? Jeżeli to jest aż tak bezpieczne to dla czego nie idzie to w masowe montaże ? Ile ludzi już zginęło przy dotyku pralki, lodówki, zmywarki ? Bo fakt że to się już stało (ile tych przypadków było udokumentowanych) to wtedy teorie w czyny się profiluje i zakazuje lub nakazuje coś montować lub nie. Życie uczy postępowania, choć zawsze można przewidzieć ale wszystkiego się nie da. A że by kopło, a nie kopło to i ościeżnica może zabić w domu (też może ?) nie montować metalowych tylko drewniane i to dekretem można zakazać i nakazać.

    • Odpowiedź oznaczona przez autora jako pomocna

      @ajotnet: Kiedyś też nie było pasów bezpieczeństwa w samochodach. Zostały one skutecznie wprowadzone dzięki Volvo. Pasy bezpieczeństwa (roznicowka) nie chronią samochodu (pralki) tylko użytkownika tego urządzenia przed skutkami niespodziewanych sytuacji. 

      Takim wyłącznikiem różniciwoprądowym możesz zasilić kilka urządzeń. To instalator lub projektant powinni wytłumaczyć klientowi dlaczego to jest dobre. Tak samo jak sprzedawca samochodów w salonie opowiada w samych superlatywach o wspaniałych systemach bezpieczeństwa i 20 poduszkach powietrznych. To czy klient się zdecyduje to już jego kwestia. 

      Pozorny problem z bezpieczną instalacją jest taki, że nic się z nią nie dzieje i inwestor nie zauważa że ma lepszą instalację. "Sąsiad nie ma roznicowki typu F i u niego też się nic nie dzieje więc po co przepłacać?" A no właśnie po to, że jak coś się stanie, żeby było bezpieczniej.

      Używając ciągle analogii samochodu. "Sąsiad ma Seicento i nie miał wypadku więc poduszki powietrzne i inne systemy są nie potrzebne. Ja mam BMW X5 i też nie miałem wypadku więc po co przepłacać?"(chodzi tylko o kwestie systemow bezpieczeństwa samochodu i oczywiście nie mam BMW😂)

    • @ajotnet: problemem jest brak rzetelnych kontroli (pisaliśmy już o tym). Wszyscy wiedzą, że instalacje elektryczne należy wykonywać według projektu - i co? Ile tych porządnych projektów jest wykonywanych? A ile instalacji w fazie końcowej jest zgodnych z jakimkolwiek projektem?

      Jeśli była by rzetelna kontrola i odpowiednie kary za złe wykonanie to i stosowanie odpowiednich zabezpieczeń byłoby czymś normalnym.

      Wielokrotnie już o tym przy różnych okazjach mówiłem, że dobrze wykonana instalacja elektryczna musi kosztować. W dużym uproszczeniu szacunkowo to koszt około 4 - 7 % wartości budynku.

      Jak wielokrotnie sprawdzałem, czas potrzebny na dobre wykonanie projektu instalacji elektrycznej i teletechnicznej to około 3-4 miesięcy rozmów z inwestorem i kwota około 15 000 zł.

    • @Gwozdziu944: masz rację - dobre porównanie. Tylko ilu instalatorów w prosty sposób potrafi wytłumaczyć klientowi (laikowi) co to jest w różnicówce typ AC; A; B; F

      W prosty, czyli językiem korzyści, tak aby klient to zrozumiał.

    • @Piotr Bibik: Ja na przykład nie potrafię tego wyjaśnić tak, aby było to oczywiste dla inwestora że warto zastosować droższą różnicówkę. Przydałyby się szkolenia branżowe z tego tematu, jak rozmawiać z klientami odnośnie stosowania lepszych zabezpieczeń. Jak wiadomo CCC ciągle w modzie.

    • @Piotr Bibik: A czy kiedyś zauważyłeś że ktoś kiedyś lub byłeś przy tworzeniu projektu instalacji elektrycznej ?

    • @Piotr Bibik: A jak możesz to wytłumaczyć inwestorowi (na naukę czasu nie ma i nikt wdzięczny nie będzie) Będziesz poświęcał czas, swój czas, tłumaczył, pokazywał, zachwalał, lubował sie w tym co lubisz robić, Heniu z Czesiem to zrobi tylko tak przeciąga sprawę płatnik bo ty za 20 tyś a oni po godzinach za 5 tyś. Masz 3-4 ludzi (pracowników na utrzymaniu) i jak wiesz ile to kosztuje ta nauka i tłumaczenie to rozdaj w miedzyczasie grabie niech Twoi pracownicy grabią liście, zamiataja podjazd, a Wy na budowie będziecie się przekonywać tak długo że ZUS i Skarbowy będziesz musiał zapłacić za nich i za siebie. Życie to bardzo trudna sprawa jest.

    • @Piotr Bibik: A kto stwierdza że ten projekt jest porządny a ten nie jest porządny ? Jak jest to weryfikowane ? Ten co zna projektanta czy prezesa czy i kto to przesiewa i się zagłębia.

      Jest coś takiego jak BRAKARZ świetny wynalazek idzie to zastosować w budownictwie. 

      W projektach jest kto ? Wykonawca, instalator jest od pouczania projektantów ? Jak się patrzą na Ciebie jak na zebraniu wstajesz i pokazujesz sporne problemy ?

      Kim w tym momencie jesteś ? Kretem ?

    • @Piotr Bibik: Ja bym powiedział że nawet 7-10% wartości jest instalacja elektryczna. Deweloperka to było 3-5%.

    • @ajotnet: czy ktoś się w końcu za ciebie weźmie i zrobi z tobą porządek? @Redakcja ile jeszcze będziecie tolerować zagrywki tego człowieka? Udziela się dużo to widać, ma wiedzę to pewne ale jego odpowiedzi są często z podtekstem uszczypliwości, złośliwości i docinek. Obserwuje ten portal prawie od samego początku w pierwszych momentach były pytania i obawy że to pójdzie w kierunku elektrody. Zapewnialiście że nie i co? I taki @ajotnet właśnie ten portal zbliża do elektrody. Przecież to widać że gość gra nieczysto bo walczy o główną nagrodę drobiąc swoje wypowiedzi na prawie pojedyncze zdania. Może niedługo dojdzie do perfekcji i jedno słowo to będzie jeden komentarz? Zobaczcie ten wątek ile razy przywołał @Piotr Bibik. Przecież to parodia. Aż powtórnie przeczytałem regulamin, chyba tak wprost na zagrywki tego człowieka bata nie ma, ale jeśli nadal tak będzie robił to ja zacznę go nagradzać po swojemu. Za nieuczciwe moim zdaniem zdobywanie punktów. W sumie to zaraz zacznę. @ajotnet weź przykład z wypowiedzi @boss, swoją drogą szacun za wpis! Udzielasz się rzadko ale jak coś napiszesz to już konkret.

      @Redakcja już kiedyś mieliście problem z nieuczciwymi zagrywkami w walce o nagrody, obserwując co wyrabia @ajotnet obstawiam że końcówka roku będzie bezpardonową walką o nagrodę roczną i główną nagrodę w obecnej grywalizacji ze strony tego Pana. 

      @ajotnet pokaż na co Cię stać. Przyłóż się do uczciwej walki o nagrodę i albo podziel się ciekawymi przykładami z swojej pracy zawodowej i w ten sposób zdobywaj punkty, albo trochę więcej się angażuj a na pewno eksperci cię docenią. @Gwozdziu944 dla ciebie również szacun. Nie wiesz wszystkiego i nie boisz się do tego przyznać. To rzadka cecha i o ile będziesz tak rzetelnie podchodził do pracy jak do pomocy na tym portalu to chciałbym mieć ci e w swojej brygadzie. Taki człowiek to prawdziwy skarb!
      @ajotnet tyle razy @Piotr Bibik pisał i tłumaczył po co jest projekt, co daje inwestorowi. Człowieku ja również pracuję i cenie swój czas więc blog Pana Piotra jest dla mnie nieocenioną pomocą w rozmowach z klientami. Wystarczy że w kilku zdaniach wytłumaczę klientowi że dobrze wykonana instalacja jest w jego interesie i nawiążę do ubezpieczenia. Potem pytam czy chce ze mną to omówić i to będzie kosztowało 500 zł, czy bezpłatnie przeczyta ten jeden artykuł i wówczas omówimy co potrzebuje. Klient zawsze wybiera artykuł wiec podsyłam mu poniższy link i mam temat z głowy. Sam wraca i prosi o projekt.
      https://www.napiecie.salama.pl/instalacja-elektryczna-a-ubezpieczenie-domu/
      Pan @Piotr Bibik tyle razy pisał i tu i na swoim blogu co powinien zawierać projekt że jeśli ciągle zadajesz te same pytania to po prostu wykazujesz bardzo dużo złej woli i lubisz ciągle odgrzewać te same tematy. Poza tym po raz któryś piszesz o zebraniach na budowie. Czy widziałeś zebranie na budowie domku jednorodzinnego? Ile tam masz osób? Kto na takim zebraniu dyskutuje. @ajotnet opamiętaj się. Tu w większości nie rozmawia się o developerce czy wielkich budowach a o zagadnieniach prostych. Domek jednorodzinny lub remont pojedynczego mieszkania. I nie wysilaj się na udzielanie mi odpowiedzi, bo nie mam zamiaru zniżać się do twojego poziomu dyskusji.

    • @automatykabudynkowa: tak weźmie się, weźmie tutaj nie potrzeba podlizywać się ale co Ci przeszkadza odpowiedzieć na zadane pytania czy odpowiedzi ?

      Tutaj jest problem też ?

      @Piotr Bibik: Ja bym powiedział że nawet 7-10% wartości jest instalacja elektryczna. Deweloperka to było 3-5%. 

      Odpowiedz Jaki tu masz w tym problem ?

      @Piotr Bibik: A czy kiedyś zauważyłeś że ktoś kiedyś lub byłeś przy tworzeniu projektu instalacji elektrycznej ? 

      Odpowiesz coś ?

      @Piotr Bibik: A jak możesz to wytłumaczyć inwestorowi (na naukę czasu nie ma i nikt wdzięczny nie będzie) Będziesz poświęcał czas, swój czas, tłumaczył, pokazywał, zachwalał, lubował się w tym co lubisz robić, Heniu z Czesiem to zrobi tylko tak przeciąga sprawę płatnik bo ty za 20 tyś a oni po godzinach za 5 tyś. Masz 3-4 ludzi (pracowników na utrzymaniu) i jak wiesz ile to kosztuje ta nauka i tłumaczenie to rozdaj w międzyczasie grabie niech Twoi pracownicy grabią liście, zamiatają podjazd, a Wy na budowie będziecie się przekonywać tak długo że ZUS i Skarbowy będziesz musiał zapłacić za nich i za siebie. Życie to bardzo trudna sprawa jest. 

      Może tutaj jest problem ?

      To podejście jest wybiórcze bo ja już kiedyś zostałem zdegradowany więc odgrzewaj i przypisz się do tych co potrafili to robić po koleżeńsku ? Powiedz komu to pocukrujemy razem, masz kolegę tutaj ? Jakaś obraza tutaj wystąpiła, obraza, fanatyczna czy kulturowa ? Czy dyskusja polega tylko na tym że cukrujesz i przytakujesz ? Masz jakieś zdanie swoje prywatne ? Nie podoba Ci się i chwała. 

      To że odpowiedzi są zaraz pod danym pytaniem to podklejam widoczne miejsce i toczy się coś dalej nie jest to dyskusją ? Odpowiadasz komuś czy wszystkim ? A takie elaboraty wklejane z neta to plagiat czy jak to się nazywa, WIEDZA ?

      Przedszkolne myślenie i analiza. To że są tutaj ciekawe tematy jest bezsporna wiedzą i faktem. Są też w tej społeczności wartościowi fachowcy z dużą wiedzą nie wiem czy tylko opisywanie czegoś (a to nie musi się już wszystkim podobać).

      Musisz założyć swój blog i zderzysz się z rzeczywistością bo zdania są pół na pół czy byś chciał czy nie.

      Nie chcesz pomagać, dyskutować, spierać się to przecież nie ma obowiązku. Zaś lizusostwo jest też jak by fajne... Fajne jest , fajne, ładne jest ładne, super, no super, tak extra jest no extra, lubisz to tak lubię. Tośmy sobie pogadali ! Doświadczenia są takie, a nie inne. A dyskutowanie na domkach jednorodzinnych czy mieszkaniach kończy się na tym że robisz co chcesz i wychodzisz. Będzie Pan zadowolony.

    • @Gwozdziu944: szkolenie... omawiałem to na szkoleniu Smart Home jakie kilka miesięcy temu prowadziłem w ramach ŁNN, ale zobaczymy może zrobimy kolejne - wszystko zależy od @Redakcja

    • @Piotr Bibik:To akurat musiało mnie nie być, byłem tylko na 1,5 szkolenia. Niestety praca nie pozwoliła mi się pojawić na pozostałych.

      Mnie też bardziej brakuje wiedzy jak rozmawiać z klientami aby przekonać ich do swoich racji czy pomysłów. Nie chodzi tu tylko o branżowe sprawy ale po prostu relacje interpersonalne. Jakich zwrotów używać, jakich unikać, mowa ciała ipt. Ale wydaje mi się że zainwestuję w siebie. Może nie koniecznie jakieś konkretne szkolenie ale jest sporo filmów wyjaśniających pewne sprawy, trzeba to tylko zebrać do kupy i wyciągnąć odpowiednie wnioski. 
      Tak samo jak w internecie jest cała masa wiedzy aby nauczyć się np programowania sterowników PLC i zapewne można się tego nauczyć szukając wiedzy w zakątkach internetu. Tylko trzeba sobie przeliczyć czy chcemy dać 3 tysiące za szkolenie które trwa 3x8 godzin, czy poświecić 50-100 godzin swojego czasu aby znaleźć i przetworzyć te informacje na własną rękę.

    • @ajotnet: kilka razy konsultowałem budowy domków jednorodzinnych na których był kompleksowo wykonywany projekt instalacji elektrycznej. Czas jaki potrzebuje biuro projektowe na przeprowadzenie rozmów z inwestorem i sporządzenie kompleksowego projektu wynosi od 3 do 5 miesięcy i kosztuje od 15 000 zł w górę.

      Moje podejście do tematu jest takie, że przy zleceniu na domek jednorodzinny z góry zakładam około 8 godzin na początkowe rozmowy z inwestorem. W trakcie takiego spotkania omawiam najważniejsze zagadnienia i albo daję inwestorowi linki do artykułów które musi poczytać aby kontynuować rozmowę (wówczas dostęp do wiedzy ma bezpłatny, ale musi poświęcić swój czas), albo umawiamy się na indywidualne konsultacje i wówczas ustalamy koszt i omawiamy wszystkie zagadnienia (nie ma gwarancji że klient po spotkaniach zdecyduje się na wykonanie takiej instalacji). 

      Co to znaczy porządny projekt?
      Porządny projekt, to projekt kompleksowy, czyli taki, który obejmuje instalacje elektryczną (w uproszczeniu gniazda, oświetlenie, rolet i bramy elektrycznie sterowane), teletechnikę czyli internet, domofony i wideodomofony, monitoring, alarm oraz instalacja odgromowa, wyrównanie potencjałów i uziemienie (z uwzględnieniem rozkładu napięć krokowych i dotykowych). Taki projekt powinien uwzględnić trasy prowadzenia kabli i przewodów.

      Jeśli w trakcie prac istnieje konieczność dokonania zmian, najpierw muszą one zostać zatwierdzone przez projektanta (czasami nawet przesunięcie gniazdka powoduje że nie jest zachowany minimalny odstęp separacyjny od przewodu odprowadzającego LPS i należy zastosować inne rozwiązania techniczne które spowodują że część prądu pioruna nie przedostanie się ta drogą do instalacji elektrycznej).

    • @automatykabudynkowa: Działamy zgodnie z regulaminem i stale monitorujemy to co się dzieje na forum, a użytkownicy, którzy dopuszczają się nadużyć są usuwani z naszej społeczności. 

      Z radością obserwujemy coraz ciekawsze dyskusje i doceniamy wkład każdego użytkownika w rozwój naszej społeczności. 

      Jednocześnie przypominamy, że każdy użytkownik może oceniać wypowiedzi innych, przyznając dodatnie lub ujemne punkty MOCY, na podstawie poziomu użyteczności odpowiedzi, oryginalności rozwiązania problemu i oczywiście sposobu wyjaśnienia. 

      @ajotnet w przyszłości zamiast kilku odpowiedzi z rzędu skorzystaj z opcji edycji.

    • @Redakcja: Jeżeli ja odpisuję na zagadnienie jest ich kilka więc Wasz program nie mój  w szeregu mnie dopisuję chyba jest tak że czytasz i odpowiadasz, czytasz i odpowiadasz.  Głupio to wychodzi na końcu. To że niestety się to komuś nie podoba to co ja poradzę ? Czy wszyscy są tacy sami ? Żyje się na tym świecie średnio długo, że klakierzy tylko nie mają swojego zdania.... ?

    • @automatykabudynkowa: Dzięki za uznanie. Nie boję się przyznać do braku wiedzy na jakiś temat. Czy muszę wszystko od razu umieć? Wolę powiedzieć że czegoś nie wiem i dopytać jak coś zrobić / jak coś działa niż udawać że pozjadałem wszystkie rozumy a później wyjść na głupka. Nawet na rozmowie o pracę jak mnie czymś zagięli i nie znałem odpowiedzi to przyznałem się że nie wiem, ale chętnie się nauczę jeśli mi to umożliwią. I w tamtym czasie tą pracę dostałem. Swoją pracę wykonuję najlepiej jak potrafię i tak samo udzielam się na forum. 

      @ajotnet Mnie się wydaje, że @automatykabudynkowa nie chodziło o merytorykę przytoczonych pytań przez Ciebie, tylko o to, że w krótkim czasie zadajesz 4 pytania w 4 różnych komentarzach. Istnieje opcja edycji i jeśli za szybko dodasz jakiś komentarz a chciałeś coś dopisać to warto z tego skorzystać bo obecne wstawianie komentarzy wygląda na celowe rozbicie wypowiedzi na kilka komentarzy aby zyskać jak najwięcej punktów. Ja tak odbieram to, co napisał użytkownik @automatykabudynkowa i sam mam podobny pogląd w tym temacie.

    • boss 894 pkt

      @automatykabudynkowa:
      cyt: " @ajotnet weź przykład z wypowiedzi @boss, swoją drogą szacun za wpis! Udzielasz się rzadko ale jak coś napiszesz to już konkret."

      Czuję się wyzwany do tablicy i pozwolę sobie na zabranie głosu.
      Ze sporym entuzjazmem podszedłem do powstania tej strony, choć jestem osobą spoza "TIMu" i wiele rzeczy mi się nie podoba (jestem też marudą). 
      Szybko jednak zauważyłem, że forum służy generowaniu sztucznego ruchu w celu zdobywania punktów przez kilka osób. Zniechęciłem się. Wyraziłem swoją opinię którą otrzymali zarządzający tym miejscem.
      I się usunąłem na bok, odszedłem, bo stwierdziłem, ze szkoda mojego cennego czasu na zabawę w "kto więcej napisze "nic"". 
      I pewnie nie zaglądałbym już więcej ... przypadek i jeden telefon sprawił, że wróciłem. 
      Nie biorę udziału w "wyścigu szczurów" po punkty. Nie interesuje mnie nagroda za klikanie. 
      Jak widzę temat który mnie interesuje, to odpowiadam. A poziom zainteresowania zazwyczaj przekłada się na długość mojej wypowiedzi.

      Wiem też, że czasem moje wypowiedzi zawierają uogólnienia, czy skróty myślowe. Wynika to głównie z czasu jaki mam aby odpisać. A czasem to jest tylko 3 minuty..... Niestety zbyt wiele czasu nie mam na siedzenie w necie. Najpierw trzeba zarabiać, a potem "bawić się'.
      Jest mi niezmierni miło, że ktoś zauważa moje wypowiedzi i stawia jako przykład. To chyba lepsza nagroda od przykładowej "koszulki czy bluzy" .
      I nie chodzi tu o poklask, a o sprzężenie zwrotne. Czyli to, co piszę od czasu do czasu chyba ma sens i może nawet komuś się przydaje. Fajne uczucie :)

    • @boss: Twój głos jest ważny, proszę o częstsze odwiedziny i wyrażanie swojego zdania!

    • Wyświetl dodatkowe odpowiedzi (18)
  • Odpowiedź oznaczona przez autora jako pomocna

    Nie wiem na ile jest to potrzebne w zastosowaniu do ochrony instalacji audio, ale sam typ F wyzwalacza różnicowoprądowego dedykowany jest do ochrony obwodów z odbiornikami wyposażonymi w 1-fazowe przemienniki częstotliwości, czyli w praktyce coraz częściej sprzęt AGD (zmywarki, pralki, lodówki). W przypadku tych urządzeń kształt prądu obciążenia to fala z przebiegami nawet do 1kHz. W przypadku uszkodzenia i pojawienia się upłynności standardowa różnicówka typu A (a tym bardziej AC) nie zareaguje. Także typ F to typ A rozszerzony o ochronę przy wysokich częstotliwościach.

    Przy tym konkretnym wyłączniku znalazłem adnotacje:

    - inchHDinch design: resistant against corrosive gases and moisture

    W przypadku znanych mi konstrukcji wyłączników różnicowych renomowanych producentów to nic innego jak ciągle ogrzewanie styków głównych wyłącznika (nawet gdy jest on wyłączony) - wyższa temperatura styków to mniejsze ryzyku wystąpienia ich korozji na skutek skraplania się na nich gazów korozyjnych. Wtedy ważne jest podłączenia wyłącznika (zasilanie podane od góry jeśli dobrze pamiętam). Takie wykonanie dedykowane jest do zastosowania np. W rolnictwie oraz na basenach.

  • Są tu poruszone dwa odrębne tematy - odniosę się do tego bardziej przyziemnego :)

    1. Co do typu F - ze swojej strony myślę, że jak najbardziej powinien znaleźć miejsce w domowych rozdzielnicach. Coraz częściej mamy zainstalowane jednofazowe przekształtniki częstotliwości w AGD... więc w sytuacjach awaryjnych może nam pomóc. Typ A jest dobry, ale w wielu miejscach już nie wystarczy... natomiast typ AC to już raczej muzeum.

    Natomiast audio - to temat rzeka :) więc i na to zabezpiecznie - droższe od innych firmowych kilkukrotnie też pewnie znajdą się chętni.

    • @DanielM: ale nie kończmy na tym.

      Proszę o przykłady - ile cennikowo aby nie wdawać się w zbędną dyskusje kosztuje porządny wyłącznik różnicowoprądowy typu F?

      Jaka jest różnica w cenie tego zabezpieczenia przeznaczonego do sprzętu audio od dobrej różnicówki typu F?

      Druga sprawa, czy w tradycyjnej instalacji (bez separacji okablowania itp.) montaż specjalnie dedykowanego do sprzętu audio wyłącznika różnicowoprądowego ma praktycznie sens?

      Nie mówię tu o instalacji porządnie wykonanej z wydzielonymi i ekranowanymi przewodami lecz o zwykłej instalacji z YDYp.

    • @Piotr Bibik: standardowa różnicówka typu F Siemensa to koszt około 90 euro po katalogu (1 lub 3 fazowa). 

      Jak bym miał wybierać, to bym zastosował wyłącznik kombinowany z członem elektromagnetycznym typu F - 5SV1316-3KK16 - katalogowo poniżej 80 euro.

      https://support.industry.siemens.com/cs/ww/en/pv/5SV1316-3KK16/td?dl=en

      Oczywiście zabezpieczenie do dedykowanych obwodów - nowoczesna pralka, lepsza klimatyzacja... 

       

      Wyłącznik ma sens od strony bezpieczeństwa, raczej nie wpłynie na poziom zakłóceń. Jeżeli mamy audio zbudowane w oparciu o wzmacniacze klasy D, to może warto rozważyć typ F. Myślę, że temat warty dyskusji :) 

      Ps. wiem, że sama klasa D w kontekście Hi-Endu już jest dyskusyjna, ale zostawmy to :)

    • @DanielM: Jeżeli człowiek czasem nie wie co chce, a jest bogaty to wszystko sprzedasz jemu jeżeli jesteś zaufanym (jego) człowiekiem, znasz i zgłębiłeś temat, nie zawiodłeś jego i polega na Tobie nie tylko w tej kwestii to wszystko co fajne, gadżeciarskie, modne chciał by mieć...

    • Wyświetl dodatkowe odpowiedzi (1)
  • Według mnie, w takich instalacjach nie ma to najmniejszego sensu. To coś podobnego do montażu czujnika zalania ale na wysokości 1,5 metra nad podłogą. Fajnie, że jest ale swojej funkcji nie spełnia.

  • Ja bym bardzo chciał zobaczyć taką wypasioną rozdzielnicę dla audiofila. Jak wygląda reszta aparatów elektrycznych w niej zamontowanych nie mówiąc już o wyglądzie takiej rozdzielnicy. Z gustami się nie dyskutuje 👌 Tego typu różnicówki nie zobaczymy w biedainstalacji elektrycznej domku jednorodzinnego który buduje taki Janusz z Grażyną na kredyt 🤣

    • @Robsontech: no właśnie już kilka takich przeróbek widziałem, ale nie miałem zgody na robienie zdjęć. Zwykła instalacja mała rozdzielnica a w niej poupychane sporo przewodów i wyłącznik różnicowoprądowy AC został wymieniony na takie cudo. Ogranicznik przepięć najtańszy jaki można było znaleźć.

    • @Piotr Bibik:Piotr jak już wspomniałem z gustami się  nie dyskutuje. Czy ten wyłącznik różnicowoprądowy ma jakieś magiczne moce audiofilskie poza ceną ? Janusz z Grażyną nie mają pojęcia co to są przepięcia i jakie skutki wiążą sie ze stosowania tanich ograniczników przepięć ⚡Szkoda że nie Mogłeś niepostrzeżenie trzasnąć foty bo chętnie bym zobaczył to cudo w rozdzielni 🙂 Podejrzewam że wystarczył by typu A.

    • @Robsontech: Jeden nie ma pozwolenia na robienie zdjęć, a inny wkleja swoje czy nie swoje fotki i ma to gdzieś.

    • Wyświetl dodatkowe odpowiedzi (1)
  • Myślę że sensu coś takiego nie ma. Skoro mamy instalację zrobioną jak tylko się dało bez kompatybilności energetycznej czy tam przewodami poukładanymi jak się chce. W każdym takim dzikim układzie mamy dodatkowe niepotrzebne pojemności/ indukcyjności. 

    To że można na tym zarobić to jedno ale po co oszukiwać odbiorcę skoro widać że na kompostownik kładziemy tylko folie 🤣 dla kamuflażu.

    Są ludzie co mają fantastyczny słuch nie neguję tego, ale za audiofili często uznają się os. które nie mają bladego pojęcia o tym. A taki już nie będzie miał problemu z instalacją bo ma być i to się świetnie spisze

  • Przecież przeciwskazań nie ma, a jeszcze jak będzie zadowolony inwestor, zapłaci, poklepie po ramieniu że fajnie i się cieszy że takie coś ma i doceni że instalator taki jak "TY" się zna i ma wiedzę. 

    Ale czy to aż tak jest że jak siądzie w fotelu, posłucha, posłucha, Ooooo to jest to teraz mogę się zasłuchać. Super !

    • boss 894 pkt

      @ajotnet:
      Moze słyszy, a może nie. Mi słoń na ucho nasrał i ja mam tylko pierwszy stopień umuzykalnienia. Rozróżniam, że gra, albo nie gra :) :) :) 
      Ale pamiętaj, ze jest jeszcze cos takiego... że ja chcę, chcę to mieć. Chcę i już.
      I w 99% przypadków to jest właśnie taka sytuacja. 

      Czy jak jedziesz kupić sobie samochód do salonu i żona mówi... tylko nie czerwony, tylko nie czerwony. A czerwony właśnie jest w promocji i ma obnizoną cenę. Jaki kupisz ? ;))

      Ludzie lubią się wyróżniać i lubią czuć, że mają coś lepszego, cos luksusowego. I to jest właśnie taki element. Nie musi to mieć jakiegoś większego sensu technicznego. Ale daje radość.
      I chyba tak trzeba do tego podchodzić.

    • @boss: chyba trafiłeś w sedno!

      Ludzie lubią się wyróżniać i lubią czuć, że mają coś lepszego, cos luksusowego. I to jest właśnie taki element. Nie musi to mieć jakiegoś większego sensu technicznego. Ale daje radość.
      I chyba tak trzeba do tego podchodzić.

       

      P.S.
      dla zainteresowanych +15 pkt za odpowiedź która praktycznie wyjaśnia i rozwiązuje temat!

    • @boss: No ja zazwyczaj kupuję auto takie jakie mi pasuje, jakie ja chcę i nie kupuje nigdy takie jakie stoi i żeby nawet było czerwone i podobał się teściowej i był tańszy... Idzie do produkcji bo nikt w nim nie siedział (pachnie nowością) i nie słucham doradców bo im taki lub inny pasuje. To ja w nim spędzam kilka godzin dziennie i ja za niego płacę. Tak to jest skonstruowane (u mnie).

      No i to że kilku się podoba to samo nie oznaką że i ja mam w tym uczestniczyć również.

    • Wyświetl dodatkowe odpowiedzi (1)