40 odpowiedzi

Sprawdź

Wyłącznik różnicowoprądowy dla audiofili

Piotr Bibik dodane:

Większość z nas wie, jak w praktyce wyglądają instalacje elektryczne w domkach jednorodzinnych lub mieszkaniach. Brak projektów uwzględniających trasy prowadzenia kabli i przewodów, brak kompleksowej ochrony przeciwprzepięciowej a o kompatybilności elektromagnetycznej nawet się nie rozmawia. 

Czy Waszym zdaniem (w przypadku audiofili), w tak wykonanych instalacjach elektrycznych jest sens stosowania specjalnych zabezpieczeń różnicowoprądowych? Tu przykładem może być RCCB DFS 2 040-2/0,03-F Audio.

Czy Waszym zdaniem w takim przypadku jest sens stosować w rozdzielnicy wyłączniki różnicowoprądowe typu F? 

https://www.duarteneves.com/en/corte-e-proteccao/16253-rccb-dfs-2-040-2-003-f-a.html 

  • boss 155 pkt

    Odpowiedź oznaczona przez autora jako pomocna

    Wyłącznik różnicowo-prądowy o charakterystyce F służy do zabezpieczania ogólnie mówiąc odbiorników o zmiennej częstotliwości. Co to oznacza ? Oznacza to tyle, że w przebiegach prądów i napięć mogą się pojawiać składowe o częstotliwości innej niż sieciowe. Innej, a raczej o dużo większej częstotliwości i wartości w stosunku do przebiegów podstawowych. I dotyczy głównie urządzeń z częstotliwościowym przetwarzaniem energii.
    A kiedy może wystąpić takie zjawisko ? 
    Tutaj możemy rozpatrywać dwa przypadki:
    - upływ prądu związany z awarią obwodów wejściowych przetwornicy z kształtowaniem sinusoidalnego prądu wejściowego (przetwornice z cos fi =1) 
    - upływ prądu związany w awarią obwodów wyjściowych przetwornicy (a także uszkodzenie przewodu przetwornica-silnik lub samego silnika (odbiornika).

    Trzeba też mieć na uwadze ograniczenia w stosowaniu wyłączników z charakterystyką typu F. Nie zawsze ona działają i z tego co pamiętam mają ograniczenie częstotliwości od góry. Zainteresowanych odsyłam do katalogów. 
    Wniosek z tego jest taki, że literka F nie gwarantuje w 100% zadziałania z każdą przetwornicą i każdą częstotliwością. Technologie idą do przodu, częstotliwości kluczowania przetwornic rosną z roku na rok. Ma to swoje zalety - im większa częstotliwość, tym mniejsze rozmiary dławików, transformatorów czy kondensatorów. Nie jest niczym dziwnym przetwornica pracująca z kluczowaniem 1MHz.
    Niestety trudniej zdiagnozować upływy w układzie, zwłaszcza, że pojawiają się przy wysokich częstotliwościach także inne zjawiska.
    Ale wracając do wspomnianych dwóch przypadków.
    1. zwykły prostownik diodowy z kondensatorem na wyjściu generuje do sieci wyższe harmoniczne nieparzyste, ale o stosunkowo niskiej częstotliwości. Nieco inaczej może sprawa wyglądać w przypadku prostownika z kształtowaniem prądu pobieranego. Na wejściu urządzenia mamy klucze komutacyjne. Awaria jednego z nich może spowodować generację sygnałów o wysokiej częstotliwości. I takie zaburzenie może nie być prawidłowo wykryte przez "zwykły" RCD. 
    Częstym problemem jest też działanie odwrotne - zainstalowany RCD AC lub A w czasie prawidłowej pracy przetwornicy potrafi zadziałać bez oczywistej przyczyny. I z tym się spotkałem nie raz - choć przyczyna tego  stanu rzeczy leży gdzie indziej i nie ma za wiele wspólnego z samą przetwornicą.
    Osobiście myślę, że opisany powyżej przypadek występuje niezwykle rzadko. Czasem jest to awaria urządzenia. Przetwornica jak każde urządzenie od czasu do czasu lubi się zepsuć. A czasem to wynik działania przepięć komutacyjnych w sieci zasilającej czy wyładowań atmosferycznych.

    To teraz spójrzmy na drugi przypadek. Ten jest bardziej interesujący i myślę, że dla wielu z Was bardziej oczywisty. Awaria silnika, odbiornika (bo przecież przetwornice częstotliwości nie zasilają tyko silników), awaria przewodu zasilającego - nagle pojawia się sygnał wysokiej częstotliwości na obudowie. Zanim układ sterowania "zorientuje się", że prądy w odbiorniku się rozjeżdżają może upłynąć trochę czasu a prąd ten będzie miał już sporą wartość. 
    Dla wyłącznika RCD o charakterystykach AC i A taki wygnał może nie być wykrywalny ponieważ one działają na uśrednione wartości prądów (zwłaszcza AC). A przebieg kluczowany dwubiegunowo po uśrednieniu da bardzo małą wartość (może nie zero, ale niewiele). Wiec wyłącznik taki staje się nieczuły na niektóre sygnały. Znaczenie ma tutaj też to, czy kluczowanie jest jedno, czy dwubiegunowe. Jaka jest częstotliwość kluczowania. Na na całość wchodzą jeszcze zjawiska związane z wysoką częstotliwością. Pamiętajcie, że takie urządzenie jak silnik elektryczny jest dla sygnału wysokiej częstotliwości czymś więcej jak kawałkiem przewodu zwiniętym w cewkę. To układ indukcyjności, pojemności i sprzężeń nie tylko między fazami, ale także do obudowy, przewodu PE. Nie da się tego opisać w kilka zdaniach. Ale to dobry temat na doktorat ;) 

    I wracając na sam początek do zadanego pytania.
    Czy jest sens ? 
    Z technicznego punktu widzenia moim zdaniem nie ma. 

    Ale nie tylko techniką człowiek żyje. Jeżeli ktoś wydaje setki złotówek na metr kabla głośnikowego, to nie widzę problemu aby miał posrebrzane czy pozłacane przewody do rozdzielnicy i marketingowy wyłącznik RCD w rozdzielnicy za 500 euro. Klient szczęśliwy - to wykonawca jeszcze bardziej szczęśliwy.

    Pozwoliłem sobie zadzwonić do mojego kolegi, który zawodowo zajmuje się systemami audiofilskimi. Wspomniał mi, że RCD z pytania Piotra, to nowy produkt, mocno promowany przez producenta. Przedstawiciele biegają na lewo i prawo aby to sprzedać. O dziwo - firma ta nie ma podobno wyłączników nadprądowych do systemów AUDIO, wiec jak już ktoś chce być bardziej święty to musi zestawić aparaty dwóch producentów (np. z https://www.audio-mix.pl/gigawatt-g-c16a-wylacznik-instalacyjny-bezpiecznik.html ).

    A jak mawiał klasyk z pewnego kabaretu: " klient nasz Pannn". 
    Ja u siebie nie zastosowałbym w ciemno takiego rozwiązania, bo dziś nie widzę sensu. Ale nie mówię, że nie dam się przekonać rzeczowymi argumentami. Dziś takich nie znam.

  • A jak to jest aż tak dobre, i takie super to ile już ich zamontowaliście, założyliście u ludzi (klientów) ?

    Co pralka może mieć lepiej czy zmywarka jak jest zasilana przez różnicówkę A czy AC czy F ?

    Dłużej będzie żyć, czyściejsze ubrania, mniej prądu brać, ciszej chodzić, lepiej domywać ? No nie wiem co jeszcze będzie lepiej ? Kupić aby mieć ? Technologie kosztują to wiadomo pralka nawet 1000pln już idzie kupić, a różnicówkę za 400 pln ? Nie jest to zakazane ale jaki to argument bo F ?! Śpi się z tym lepiej ? Kiedyś nie było i sprzęty nie działały ? Kupisz sprzęt, a zakamienioną wodę z butelki weźmiesz OLIGOCEŃSKĄ ?

  • Odpowiedź oznaczona przez autora jako pomocna

    Nie wiem na ile jest to potrzebne w zastosowaniu do ochrony instalacji audio, ale sam typ F wyzwalacza różnicowoprądowego dedykowany jest do ochrony obwodów z odbiornikami wyposażonymi w 1-fazowe przemienniki częstotliwości, czyli w praktyce coraz częściej sprzęt AGD (zmywarki, pralki, lodówki). W przypadku tych urządzeń kształt prądu obciążenia to fala z przebiegami nawet do 1kHz. W przypadku uszkodzenia i pojawienia się upłynności standardowa różnicówka typu A (a tym bardziej AC) nie zareaguje. Także typ F to typ A rozszerzony o ochronę przy wysokich częstotliwościach.

    Przy tym konkretnym wyłączniku znalazłem adnotacje:

    - inchHDinch design: resistant against corrosive gases and moisture

    W przypadku znanych mi konstrukcji wyłączników różnicowych renomowanych producentów to nic innego jak ciągle ogrzewanie styków głównych wyłącznika (nawet gdy jest on wyłączony) - wyższa temperatura styków to mniejsze ryzyku wystąpienia ich korozji na skutek skraplania się na nich gazów korozyjnych. Wtedy ważne jest podłączenia wyłącznika (zasilanie podane od góry jeśli dobrze pamiętam). Takie wykonanie dedykowane jest do zastosowania np. W rolnictwie oraz na basenach.

  • Są tu poruszone dwa odrębne tematy - odniosę się do tego bardziej przyziemnego :)

    1. Co do typu F - ze swojej strony myślę, że jak najbardziej powinien znaleźć miejsce w domowych rozdzielnicach. Coraz częściej mamy zainstalowane jednofazowe przekształtniki częstotliwości w AGD... więc w sytuacjach awaryjnych może nam pomóc. Typ A jest dobry, ale w wielu miejscach już nie wystarczy... natomiast typ AC to już raczej muzeum.

    Natomiast audio - to temat rzeka :) więc i na to zabezpiecznie - droższe od innych firmowych kilkukrotnie też pewnie znajdą się chętni.

  • Według mnie, w takich instalacjach nie ma to najmniejszego sensu. To coś podobnego do montażu czujnika zalania ale na wysokości 1,5 metra nad podłogą. Fajnie, że jest ale swojej funkcji nie spełnia. 

  • Ja bym bardzo chciał zobaczyć taką wypasioną rozdzielnicę dla audiofila. Jak wygląda reszta aparatów elektrycznych w niej zamontowanych nie mówiąc już o wyglądzie takiej rozdzielnicy. Z gustami się nie dyskutuje 👌 Tego typu różnicówki nie zobaczymy w biedainstalacji elektrycznej domku jednorodzinnego który buduje taki Janusz z Grażyną na kredyt 🤣

  • Myślę że sensu coś takiego nie ma. Skoro mamy instalację zrobioną jak tylko się dało bez kompatybilności energetycznej czy tam przewodami poukładanymi jak się chce. W każdym takim dzikim układzie mamy dodatkowe niepotrzebne pojemności/ indukcyjności. 

    To że można na tym zarobić to jedno ale po co oszukiwać odbiorcę skoro widać że na kompostownik kładziemy tylko folie 🤣 dla kamuflażu.

    Są ludzie co mają fantastyczny słuch nie neguję tego, ale za audiofili często uznają się os. które nie mają bladego pojęcia o tym. A taki już nie będzie miał problemu z instalacją bo ma być i to się świetnie spisze 

  • Przecież przeciwskazań nie ma, a jeszcze jak będzie zadowolony inwestor, zapłaci, poklepie po ramieniu że fajnie i się cieszy że takie coś ma i doceni że instalator taki jak "TY" się zna i ma wiedzę. 

    Ale czy to aż tak jest że jak siądzie w fotelu, posłucha, posłucha, Ooooo to jest to teraz mogę się zasłuchać. Super !