3 odpowiedzi

Sprawdź

Stoję przed wydaniem wytycznych dla klienta a następnie wykonania projektu inteligentnego domu.

Jaki system możecie polecić? Interesuje mnie zarówno rozwiązanie przewodowe jak i bezprzewodowe.

Ważne jest aby dostępna wizualizacja dawała ładnela bazę  grafik zarówno dla wersji na tablet jak i sole na telefon.

Obecnie jest masa systemów, ale które polecacie jako wykonawcy i dlaczego?

 

  • Czy bierzesz pod uwagę wizualizacje jakie oferuje chociażby: Home Assistant, HomeHabit, Google Home, czy inne tego typu aplikacje? Czy szukasz czegoś, co ma już gotową wizualizację przygotowaną przez producenta?

    Podaj bliższe szczegóły, czym chcesz sterować? Jakie urządzenia, lub jakie systemy? 

  • Widziałem kiedyś jedną taką wizualizację na tablecie. System był zbudowany na KNX ABB, włączniki JUNG

    Serwer wizualizacji to chyba ComfortClick
    https://www.youtube.com/watch?v=790KLSayI4k&ab_channel=KNXAssociation

    Osobiście to wykonywałem tam tylko oprzewodowanie, programowaniem bawił się ktoś inny i nie uczestniczyłem w tym. Ale wizualnie mnie się podoba to co ma stworzone na tym tablecie. 

  • Z wytycznymi to powinien raczej przyjść sam zainteresowany. On powinien naświetlić co chce, na co by miał ochotę, co i gdzie uruchamiać, jak tym sterować, w jakim zakresie i przez jakie systemy wspomagające. Najlepiej jak by przyszli razem chyba że jest samotnikiem i "ON" rządzi. Nie jedne rozmowy na budowach kończyły się kłótnia mi. Ten chce to Tamta tamto, po co Ci to, po co Ci tamto. Każdy ma inny punkt widzenia i swoje potrzeby. Możesz coś zasugerować, podpowiedzieć, objaśnić co i jak można zrobić, wykonać itp. 

    Wtedy można dobrać system do oczekiwań. 

    Że tak się zapytam robiłeś to już kiedyś czy będzie to szkoła i nauka w jednym u kogoś ? 

    konfigurowanie, zabawa, ustawianie, dogrywanie scen, aktorów, zmiany są też pracochłonne, cierpliwe. Nie że niemożliwe ale wszystkiego trzeba spróbować, poznać lub wyznaczyć sobie jakieś "od" "do". Można wszystkie systemy poznawać, chłonąć wiedzę i udawać że znamy już się na wszystkim.

    Zasada się u nas przyjęła "jak jest do wszystkiego to jest do niczego".

    Okaże się że zachowania systemów są różne, podobne ale różne.

    Nie ma specyfikacji jak u serwisantów C.O., że na wszystkim się znają czy mechanicy 2-3 firmy wiodące i w ten deseń idą i w nim się rozwijają szkolą i dbają o rozwój. Same szkolenia pochłaniają czas więc jeździć po Polsce i wyrabiaj certyfikaty, deklaracje na to i owo i tamto. Okaże się że masz papierów kupę, ale czas tak idzie do przodu że wylecisz z obiegu bo się zmieniło to i owo i nie pociągniesz wiedzy dalej. 

    Mnie to jakoś nie kręci nie mam na to parcia. Może i mógłbym się kolejnym zająć. Choć kilka domów w KNX zrobiłem oraz firmę halę magazynową z biurami, zapleczami oraz infrastrukturą zewnętrzną towarzyszącą. (To za dużo może powiedziane zrobiłem, uruchamianie dokończyła firma która się tym zajmuje profesjonalnie od kilkunastu lat i są w tym naprawdę dobrzy robiąc w całej Polsce). Nie udawajmy jedni na laptopkach, komputerkach śmigają, a inni maja ręce do pracy i głowę przestrzenną do układania okablowania. Nakładłem dziesiątki kilometrów jak nie setki kabli i przewodów. Na przyszły rok mam kolejny KNX-owy dom ponad 350m. 

    Nie można po prostu robić wszystkiego, bo dnia nam braknie dla siebie i rodziny. A ktoś mi kiedyś też powiedział.

    "Czasu jest wystarczająco dużo tylko My nie umiemy sobie go zorganizować" !