Przeczytano 947 razy

Jak czyścić elektronarzędzia?

Czy macie jakiś sposób na czyszczenie elektronarzędzi po skończonej pracy na budowie?

26

Odpowiedzi

Odpowiedzi (26)

  • Wilgotna szmatka i kawałek czystego miejsca, a jak nie ma to od razu układam w torbie.

  • W moim przypadku wygląda sprawa tak, że przy sprzątaniu narzędzi na inwestycji odpalał mały kompresorek i wszystko przedmuchuję. To za każdym razem, poza tym raz na hmm myślę 3 tygodnie czyszczę je benzynką ekstrakcyjną i w miejsca ruchome psikam WD-40, tutaj mam na myśli narzędzia ręczne typu praski obcinaczki itp.itd. Tak to wygląda u mnie i narzędzia są w dobrym stanie nic im złego się nie dzieje. Myślę, że są dobrze konserwowane.

  • Można zmywaczem do zacisków hamulcowych jeśli narzędzie jest ubrudzone w oleju lub smarach

  • Temat rzeka

    Kompresor: tak ale nie zawsze bo może doprowadzić do większych zniszczeń. Pył lub drobinki mogą zostać wdmuchnięte do wirnika czy przekładni

    Najlepiej to zapoznać się z instrukcję obsługi a tam jest opisane jak czyścić i konserwować. Dzięki temu unikniemy utraty gwarancji. 

    Teraz się zapytacie: kto czyta instrukcję obsługi? Nie wiem jaki procent użytkowników czyta instrukcję obsługi, jaki procent uważa że wie wszystko o urządzeniu jak tylko znajdzie się w jego rękach? wiem jedno: nie zaszkodzi przeczytać a można się dowiedzieć o kilku ważnych sprawach ( np ładowaniu baterii) oraz o ukrytych funkcjach które na pierwszy rzut oka nie sa widoczne czy dostępne. 

    Paniętam jak kiedyś zapytali mnie jakim cudem w Twoim aucie światła właczają się automatycznie? Odpowiedź: przeczytałem w instrukcji obsługi jak tą funkcję uruchomić.

    • @EleMan:absolutną racja.  Kiedyś się mówiło że dla faceta wstyd czytać instrukcję. Ale po kilku wtopach zacząłem przeglądać, uratowało mnie to parę razy. Ale nadal czytam z poczuciem zaklopotania :)

    • @LucasT:ja też byłem lekko mówiąc "wyśmiany" przez kolegów ale jak opisałem wyżej również dobre przykłady się zdażają.

  • Dla paprochów nie ma to znaczenia oraz pracowników jak się upomnisz o dbanie narzędzi to się czepiasz jak nie pasuje zrób sobie sam będziesz miał czyste. Jak się popsuje to lecisz po nowe lub reklamacja bo pracownicy muszą mieć co ich to obchodzi że się zepsuło...!? Nowe daj !

    • @ajotnet:ja pamiętam jak wykończeniowcy pracowali u mnie w domu. Zapomnieli struga, więc pożyczyłem. To była zła decyzja, jeszcze tak w złym stanie sprzętu nie miałem.... do tego obita rączka zmiany głębokości.  Żebym chciał to bym to tak nie zniszczył.

    • @LucasT: Konewkę miałem na działce jakieś 8-10 lat taka głupia plastikową za 20 pln... Niby nic ale była potrzeba zraszania betonu na firmie , a to wezmę (jakiś 1-2 miesiace temu w tamtym tygodniu patrzę połamała się... Jak sama ? Jak masz potrzebę to sobie kup !

    • @ajotnet:widać nie wytrzymała ciśnienia i ciężaru odpowiedzialności. A tak na serio to ja już kończę z pozyczaniem.  Nawet jak ktoś dbał ale stało się nieszczęście to głupia sytuacja, bo nie każdy może ot tak odkupić

    • @LucasT: Sam wiesz że jak elektryk pokaże się na budowie to on ma wszystko, nawet jak by poszukał to gume do gaci. Budowlańcy maja młotek, kielnie i gwoździe, kalosze, kask. A pozycz to a daj na chwilę nawet głupiśrubokręt bo on by chciał odkręcić to i owo, to ten to tamten to hydraulik chce kostkę, to obcinaczki na chwilę... Co zrobisz jak nic nie zrobisz, a do pracy przyszedł ma zrobić ale nimo czym ! A pieniądze już umówione !

    • @ajotnet:prawda. Rzadko się sto zdarza ale jednak. Do wszystkiego trzeba dorosnąć,  ja dorosłem do dbania o sprzęt dopiero niedawno, zawsze uważałem że "pracowało to się zepsulo", co bylo gucio prawda. Do tego niestety, stracilem 2 dobre wiertla przez takie pożyczanie. Ciekawe z że akurat te najlepsze...

    • @LucasT: Nauczyli mnie jednego jak coś potrzebujesz to musisz kupić sam sobie i mieć w każdym rozmiarze, gabarycie itp itd... Prezenty też są najlepsze własnego chowu ! Ale jak przyjdzie "ktoś" beszczelnie to wiesz potrzebuje to i owo... Wiesz co to Ty nie masz ? No ja to mogę nie mieć ale że Ty ?

    • @ajotnet:ja kiedyś na każdą okazję prosiłem o narzędzia jak ktoś chciał mi kupić. Jak już gdzieś pisałem, co miesiąc odkładam 50-100 zł i mam listę potrzebnych rzeczy. Niestety zostałem uznany za wlasciciela magazynu narzędzi. Efekt? Mam dużo flaszek w podziękowaniu i jakieś 1.5 tysiąca zł w plecy za uszkodzone albo pogubione rzeczy. Także wiem o czym mówisz.

    • @ajotnet: Magazyn narzędzi i elektronarzędzi pęka w szwach aż czasem nie idzie tego okiełznać... Ale i od nadmiaru to i pracownicy nie dbaja bo nie ich i jest tego na tyle dużo że jak sie jedna zepsuje czy zjerdoli z rusztowania to nie jest im nawet przykro.

    • Wyświetl dodatkowe odpowiedzi (6)
  • Dziś mi się przypomnial ten temat gdy robiłem porzadek. Narzędzia czyste ale kejsy....

  • Najlepiej wszystko przedmuchać kompresorem ;)

  • Ja czyszcze narzedzia także podczas pracy, pędzlem, bo sprężarke mam w piwnicy. Przerwa na ostygnięcie narzędzi zaczyna się od zamiecenia widocznego pyłu bo ten jest grozny przecież nie gdy narzędzie leży, ale głównie kiedy jest odpalane. 3 minuty roboty i jadę dalej. Sprężarka dopiero na koniec dnia.

  • Przede wszystkim systematyka w
    przedmuchiwaniu elektronarzędzi sprężonym powietrzem Dzięki temu zabiegowi pozbywamy się pyłu i kurzu z wnętrza urządzenia jak i z zewnętrznych zakamarków. To głównie kurz i pył są najgorszymi zabrudzeniami dla elektronarzędzi dlatego tak ważna jest systematyka w jego usuwaniu.

    Po usunięciu kurzu i pyłu warto wilgotną ściereczką przeczyścić obudowę a jeśli są jakieś większe zabrudzenia można zastosować WD40, CLP lub jakiś rozcieńczalnik (wpierw jednak warto sprawdzić na fragmencie obudowy jak zareaguje w kontakcie z danym preparatem). WD40, CLP fajnie się sprawdzaja podczas czyszczenia na większości tworzyw, fajnie też czyści się nim wkrętaki 😊 . Na filmikuwidać fajnie jak sobie z zabrudzeniami radzi CLP

  • Jest dużo elektronarzędzi, przystosowanych do różnych warunkow. Najczęściej to jest zapylenie.

    Na kratkach wentylacyjnych często gromadzi się kurz, też trafia on do silnika, co prowadzi to jego nieuruchomienia. Wtedy pomoże sprężarka, najlepsza by byl pędzelek, ale nie będziemy po każdej pracy rozbierać wiertarki itd. strach pomyśleć co było by ze śrubkami i gwintami po roku :b. Gdy mamy części które trzeba smarować po jakimś czasie smar zajdzie brudem i straci swoje właściwości warto wtedy wziąć jakąś ścierkę nasączona w nafcie i wytrzeć to i nałożyć nowy.