19 odpowiedzi

Sprawdź

Jak często spotykacie się lub sami używacie żyły żo do zasilenia żyrandola?

Jacek Niżyński dodane:

W swojej pracy często rozmawiam z instalatorami. Dziwi mnie że bardzo rzadko zamawiają przewód 4 żyłowy typu YDYp 4x1,5. Przecież zasilając żyrandol z podziałem źródeł światła właśnie taki przewód powinniśmy zastosować. Wiem że nagminną praktyką jest użycie żyły żo do zasilania? Również w tym przypadku nie podłącza się obudowy do przewodu ochronnego bo ten nie występuje. Co o tym sądzicie? Zdarza wam się tak zrobić?

  • Kiedyś elektryk bardziej doświadczony ode mnie, powiedział mi że jest to dopuszczalne, ale należy wtedy widoczne żyły trwale oznaczyć innym kolorem np, czarnym, najlepiej za pomocą koszulki termokurczliwej. Co prawda rozwiązanie takie zastosowałem tylko u siebie w domu (w jednym miejscu), ale chciałbym wiedzieć co Wy sądzicie o takim wyjściu z sytuacji. Czy przepisy dopuszczają takie rozwiązanie? 

  • Stosuję inny patent, który jak do tej pory zawsze się sprawdzał :) 

    Pytam klienta po co mu w żyrandolu podział na dwa obwody?

    Pytanie wydaje się "głupie" ale po chwili dyskusji klient sam stwierdza że chce mieć możliwość decydowania jak jasno ma być w pomieszczeniu.

    Wówczas proponuję do żyrandola założyć "mocne oświetlenie" ściemnialne, zrobić cały żyrandol jako jeden obwód na ściemniaczu, a jeśli klient chce to możemy założyć dimmerBox i wówczas w cenie ma sterowanie z smartfona a nawet głosowo. 

    Najczęściej pojawia się obiekcja klienta że już kupił żyrandol który ma dwie sekcje i jak to teraz zrobić? Wówczas wystarczy jedno zdanie wyjaśnienia, że połączenie dwóch obwodów żyrandola w jeden, nie stanowi żadnego problemu, i przechodzimy do kolejnej obiekcji klienta związanej z tym, czy LED-ami da się ściemniać i że takie "żarówki" są pewnie bardzo drogie. 

    Chwila rozmowy, podesłanie kilku linków do przykładowych żarówek, oraz omówienie możliwości jakie daje sterowanie oświetleniem poprzez ściemnianie i w większości klienci już nie chcą słyszeć o tradycyjnym łączniku świecznikowym :)

    W moim rozwiązaniu do żyrandola wystarczy przewód 3-żyłowy, gdzie żyłę żo, wykorzystuje się zgodnie z przeznaczeniem :)

    P.S.
    @Gwozdziu944 może takie rozwiązanie Ci się przyda ;) 

  • Od dawna nie praktykuję takich zamian czy to żarówka, czy gniazdo. Problemem są stare instalacje kiedyś do kuchenek elektrycznych dawało się co było lub ukradło z zakładu. Jeżeli oprawy są [ kwadrat w kwadracie ] podwójna izolacja i nie potrzebne PE można wykorzystać przewód żółto zielony ale UWAGA. Ewidentnie należy oznakować czy to izolacją czy koszulka termokurczliwą na obydwu końcach takie rozwiązanie. Przewodach można jeszcze spotkać CZARNY, NIEBIESKI, BRĄZOWY. W takim jest prościej ale ciężko kupić choć na zamówienie można. Od dawna wszystkie zasilania do opraw sufitowych kładę w przewodzie 4x1,5 choć jak zdarza mi się też 5x1,5 mamy rozwój. W Niemczech przewodów 4x brak i o dziwo spodobało mi się rozwiązanie 5x na sufitach. Zawsze wiesz że to żarówka na suficie, masz do dyspozycji w miarę potrzeby nawet stałe napięcie do lampy awaryjnej kierunkowej lub ewakuacyjnej. Oczywiście że trzeba troszkę wydać więcej, głębiej podkuć lub szerzej. Klient nie wie i tak jakie przewody tam trafiają, a Twoje bezpieczeństwo jest bezcenne nawet jak masz to tylko w korytarzu na schodówce. Zawsze może tę żyłkę odgrzebać w puszce i coś z niej zrobić bez zniszczeń i problemów. Ty o tym wiesz inni nie muszą. Przy inwestycji za 500tyś czy 1mln myślisz że to ma znaczenie u płatnika ?

    To Ty kupujesz materiał i Ty dobierasz potrzeby w przyszłości. Więc odpowiadasz za to. Klient nie musi wiedzieć i rozumieć, a może się tak nie opacznie stać że szmata do umycia klosza KOPIE ! Nie świeci, a KOPIE ! 

  • Odpowiedź oznaczona przez autora jako pomocna

    W mojej pierwszej pracy, szef nie stosował w ogóle przewodów 4 żyłowych, więc żyła żółto-zielona w niektórych przypadkach służyła do podłączania zasilania. Po jakimś czasie zwróciłem mu na to uwagę, aby stosować przewody 4 żyłowe do lamp i na chwilę to pomogło. Kilka rolek przewodu 4 żyłowego mieliśmy, ale jak się skończyły to znowu było stosowanie 3 żyłowych bo cena, a dodatkowym argumentem było: "teraz lampy są plastikowe więc nie ma potrzeby uziemienia"(w swojej głowie się z tym nie zgodziłem ale nie rozpoczynałem kłótni by nie usłyszeć: co ty tam młody możesz wiedzieć. Robisz u mnie i po mojemu.".... 
    Na szczęście już u niego nie pracuję z powodu zahamowania mojego rozwoju. Wyszedłem na tym bardzo dobrze.
    Jeśli wykonuję coś sam, to używam przewodów 4 żyłowych do zasilania oświetlenia (no chyba że to pojedynczy kinkiecik). Za materiał płaci klient, a jeśli zdarzy się wejść na instalację po kimś i do lamp są przewody 3 żyłowe a wymagane jest rozdzielenie oświetlenia to po prostu tego nie podłączam. Informuję że trzeba zrobić bruzdę i położyć nowy przewód. Zazwyczaj rezygnują z tego rozwiązania jeśli już wszystko jest wymalowane i wypieszczone. Wtedy informuję aby wrócili do tematu przy najbliższym remoncie. 

    Zdarzyło mi się też zastosować moduły exta free czy exta life. Pod przycisk na ścianie był zamontowany nadajnik, a pod lampą odbiornik. Sterowanie bezprzewodowe. Do odbiornika wymagane było doprowadzenie 230V a żyła żółto-zielona podłączona do uziemienia lampy.