Przeczytano 172 razy

Czy hybrydy znikają tak jak spalinówki?

Cześć, 

Trafiłem na ciekawy artykuł o samochodach hybrydowych. Właściwie większość ludzi korzysta z nich jak ze spalinowych z funkcją eco :D W związku z zakazem sprzedaży spalinówek do 2035 to czy to dotyczy też hybryd? W ogóle co uważacie o tym pomyśle całym? Ja się zastanawiam czy nie zainwestować w jakieś fajne auto spalinowe i za 30 lat sprzedać używane za krocie

 

Jak ktoś chce pogadać to artykuł macie tu https://motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-samochody-elektryczne/samochodyelektryczne/news-ameryk

Odpowiedzi (8)

  • Według mnie hybrydy są super rozwiązaniem ale tylko w pojazdach sportowych, jeżeli zrobimy zastosowanie takie jak np. w bolidach f1, czyli nagła pomoc i zwiększenie wydajności w niskich partiach obrotów to działa lub zastąpienie ciężkiego napędu 4x4 silnikami elektrycznymi. Tak jak jest w Porsche 918 gdzie centralnie umiejscowiony silnik spalinowy napędza tylną oś, a silniki elektryczne tylną. Taki sposób jest genialnym rozwiązaniem. A co do hybrydy w normalnych (drogowych) warunkach to nie są one tak bardzo eko jak się zdaje. Wiele było sytuacji, gdzie producenci zatajali prawdziwe normy spalin hybryd.

  • Dla mnie sprawa aut elektrycznych na obecnym etapie rozwoju nie jest do końca przekonywująca, choć w branży elektrycznej, elektronicznej jestem już od ponad 30 lat. Nie przekonują mnie elektryki zwłaszcza w kontekście zero emisyjności bez uwzględnienia wszystkich procesów od momentu produkcji auta, akumulatorów po recykling i produkcję energii do naładowania baterii samochodu. Myślę sobie że trzeba na to spojrzeć szerzej i głośno mówić o wszystkich aspektach użytkowania auta elektrycznego. Nie bez przyczyny Ci którzy osiągnęli ogromne dochody ze sprzedaży ropy są zainteresowani nowymi technologiami i wykupują lub finansują wszelkiego typu programy badawcze. Raz że trzymają w rękach upowszechnianie się technologii a dwa, że gdy już się skończy kiedyś ropa będą mieli w rękach technologie, z których można będzie wtedy korzystać i za nią płacić. Wciąż moim zdaniem za mało się mówi o innych technologiach napędu jak wodór czy eko-paliwa, eko-gazy...Musimy pamiętać że hybrydy i plaginy są samochodami które tylko dla producenta samochodu maja największe znaczenie. Produkcja takiego samochodu sprawia że na rynkach europejskich płacą mniejszy podatek od produkcji auta mieszczącego się w określonej skali emisji gazów. Jeździłem sporo autem hybrydowym. Moje przemyślenia są takie. Jeśli chcemy nadal używać auta w taki sam sposób jak dotychczas, to nie zaoszczędzimy specjalnie dużo a silnik spalinowy pracuje nie wiele mniej niż zwykle, poza powolną jazdą w mieście. Czy odczułem jakoś specjalnie mocno w kieszeni że jeździłem hybrydą ? W bardzo niewielkim stopniu. Mówię to w odniesieniu do tego jak wykorzystuje samochód i do czego.

    • @Sławomir Lesiak: prędzej czy później ropa naftowa się skończy, więc i tak czeka nas przesiadka z aut spalinowych na inne napędy.

      Co do procesu powstawania aut, akumulatorów czy produkcji energii... myślę że proces nie odbiega od innych, do tej pory już oprotestowanych jak. produkcja elektroniki konsumenckiej, pozyskiwania złota,diamentów, miedzi czy metali ziem rzadkich z Afryki itp itd.  Nawet świat lamentuje nad produkcją odzieży i warunkami przy niej produkowanym, a potem czytamy o kolejnych rekordach na black friday... niech pierwszy rzuci kamieniem ten co bez winy.

      Lit do baterii samochodowych idzie do baterii w UPS-ach bez których nie byłoby serwera i back-up dla portalu Łaczy nas napięcie, nie byłoby nowego smartphone i bóg wie co jeszcze,

      Produkcja energii w Polsce jest turbo emisyjna, więc wiadomo, że wprowadzenie aut elektrycznych bez rozwoju OZE to strzał kulą w płot.

      Co do wodoru, to proszę zwróc uwagę, że niewiele potrzeba by mieszanka wodoru stała się turbo wybuchowa. Jesli obecnie rynek ma obawy względem pożarów aut elektrycznych, to ja martwię się o losy pierwszych kierowców i wypadków aut i potencjalnych wybuchów... okropna śmierć.

      Co do jazdy i użytkowania hybrydy - pełna zgoda.

      • @Bartłomiej Jaworski: Jeżeli chodzić o wodór to z tego co wiem, szybko on się ulatnia i spala bez problemu, dlatego widząc jak wygląda sytuacja w przypadku wypadku samochodu o napędzie wodorowym i gdy doszło do ulotnienia nastąpiło nagłe spalenie, już w momencie samego wycieku i wykazano, że stanowi o wiele mniejsze zagrożenie niż np. samochody spalinowe lub elektryczne.

  • @Martin80 Hybrydy jak nazwa wskazuje nie są zero-emisyjne, a wręcz odwrotnie - posiadają przecież silnik spalinowy. Zresztą w hybrydach silnik elektryczny jest silnikiem pomocniczym.

    Zakaz sprzedaży aut emisyjnych po 2035roku obowiązuje również w przypadku hybryd.

    A co do inwestycji - proszę pamiętać że zakaz dotyczy UE, wobec tego ceny aut spalinowych gdzie indziej niekoniecznie zmienią się tak samo. Wobec tego zalecam rozwagę przy podejmowaniu decyzji co do modelu, silnika, marki i też potencjalnego czasu zwrotu inwestycji.

    Prosze pamietac, ze auta elektryczne są szybsze i mają więcej bajerów i niekoniecznie znajdą się chętni by wracać do starych rozwiązań.