Ostatnio przeczytałem, no i wysłuchałem jednego z serwisantów, który się skarżył, że ma sporo obserwujących i wchodzących na jego kanał, ale nikomu nie przyszło do głowy żeby wesprzeć go choć by kawą. Że influencerzy czasami gadają co popadnie i ich się wspiera a on tu taki przygotowany i tyle porad daje, zdradza sekrety swojej pracy i nie spotyka się z należytym wsparciem. No na pierwszy rzut oka to chłopa trochę żal, ale po spokojnym przeanalizowaniu tego o czym pisał i mówił pomyślałem sobie jedno. To po co on to robi ? Ja nigdy nie miałem problemu żeby dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Nawet jeśli wymagało ode mnie to jakiegoś wysiłku. Cieszyłem się i nadal cieszę gdy mogę komuś pomóc. Przez ostatnie 40 lat zbierałem doświadczenia i nie mam z tym żadnego kłopotu, żeby podzielić sie nimi z innymi. I nie oczekuję pochwał, kasy lub innej wdzięczności. Dobrze jak ktoś podziękuje i jest to nawet publicznie powiedzieć. To mnie cieszy. Dlaczego to robię. Bo ja swojej wiedzy nie chcę monetyzować. Może jak bym miał napisać książkę to wtedy tak. ale w innych okolicznościach nie. Dzisiaj każdy coś chce za coś a ja myślę sobie, że mnie też kiedyś w świat elektroniki, elektryki, automatyki, telekomunikacji ktoś wprowadzał. To byli starsi koledzy, kierownicy zmianowi i ludzie z branży. Doskonale pamiętam stres jaki towarzyszył mi w sytuacji kiedy z czymś nie potrafiłem sobie poradzić. Próbowałem, uczyłem się na błędach ale niejednokrotnie znajdował się ktoś, kto wsparł mnie swoim doświadczeniem i wiedzą. I nikt się nie spodziewał jakiejś zapłaty. Po prostu uśmiech, dobre słowo i tak to funkcjonował. Dzisiaj ja tobie, jutro ty mnie. I tak rosła potęga wiedzy i doświadczenia. Gdy był ktoś taki, że tylko dla siebie chował wiedzę, był on typem samotnika i odludka technicznego i nie był wspierany za bardzo przez zespół. Jeśli ktoś wchodzi na media to jaki ma cel. Czy od razu chce mieć kasę ? Przecież musi wiedzieć, że mogą go śledzić zarówno Ci którzy nie mają za dużej wiedzy bądź doświadczenia jak i Ci starzy wyjadacze. Będzie się spotykał z wyrazami uznania ale i krytyki. Dużo by na ten temat pisać, ale jakie jest Wasze zdanie na ten temat. Czy warto się dzielić wiedzą i doświadczeniem czy tylko szkoły, studia są od tego a potem martw się sam człowieku ?
Odpowiedzi (3)
-
-
Według mnie jak najbardziej warto dzielić się wiedzą wprost od praktyka, ponieważ to ona ułatwia codzienną pracę oraz co oczywiste, rozwija. A co do chęci symbolicznej nagrody za taką inicjatywę to uważam, że nawet ma to swoje podstawy, ponieważ dzięki temu dociera to do dużo większego grona odbiorców, szczególnie początkujących.
Zobacz więcejWedług mnie jak najbardziej warto dzielić się wiedzą wprost od praktyka, ponieważ to ona ułatwia codzienną pracę oraz co oczywiste, rozwija. A co do chęci symbolicznej nagrody za taką inicjatywę to uważam, że nawet ma to swoje podstawy, ponieważ dzięki temu dociera to do dużo większego grona odbiorców, szczególnie początkujących. No ale to ułatwienie dla innych wymaga inwestycji ze strony tego kto się wiedzą dzieli (chociażby czasu na prowadzenie profilu), więc nawet symboliczna nagroda uważam że jest zasadna, chociażby jako feedback że to realnie przynosi komuś korzyści.
-
„Hmm… ciekawy temat poruszyłeś. Ostatnio raczej nieczęsto udzielam się na forum, ale wątek mnie trochę „zakręcił”.
Po pierwsze, jak czytam różnego rodzaju pytania i porady np.
Zobacz więcej„Hmm… ciekawy temat poruszyłeś. Ostatnio raczej nieczęsto udzielam się na forum, ale wątek mnie trochę „zakręcił”.
Po pierwsze, jak czytam różnego rodzaju pytania i porady np. na FB, to włos się na głowie jeży. „Fachowcy” od siedmiu boleści radzą tam ludziom wsadzanie gwoździ zamiast bezpieczników, albo diagnozują spaloną automatykę na podstawie tego, że im się próbówka za dwa złote zaświeciła. Strach to czytać, bo jeszcze ktoś gotów chałupę spalić albo dać się zabić.
Znamy się, Sławku, kilka ładnych lat. Często jeśli mam jakiś problem techniczny albo chcę pogadać o „dupie Maryny”, to zawsze mogę liczyć na merytoryczną rozmowę z Tobą. A i Ty, jeśli masz pytania do mnie, to też na taką rozmowę możesz liczyć i dobrze obaj o tym wiemy.
Cóż, światem rządzi już teraz wyłącznie władza i kasa – widzimy przecież, co dzieje się na świecie od Ameryki do Rosji, od Azji do Afryki…
Nie do końca wiem, kogo masz na myśli, ale sorry – jeśli koleś ma problem, to niech nie idzie w influencera i zajmie się tym co może zrobić z niego fachowca. Każdy dzisiaj nadający w sieci chce wygrywać miliony, a nie o to chodzi w naszej branży. Pomagajmy sobie i bądźmy LUDŹMI, nie wrogami. Gadaliśmy wiele już razy o tym, że „teoretyków” mamy całe mnóstwo, gorzej z PRAKTYKAMI.
Osobiście znamy się dość dobrze i znamy wielu specjalistów, którzy chcą pomagać sobie wzajemnie za free, za wdzięczność i wymianę doświadczeń. I TEGO SIĘ TRZYMAJMY – wiesz o czym mówię/piszę…
Czytaj także:
Zaczerpnij wiedzy z Rawlplug
Witam Społeczność ! :) Wychodząc naprzeciw Waszym oczekiwaniom, pr
wieza sony
witam posiadam wieze sonyLBT-A290 mam taki problem ze nie lapie zad
Brak wystarczającej wiedzy
Cześć, jestem początkującym elektrykiem samoukiem i podjąłem się za
Start ogólnopolskiej akcji Bezpieczna elektryczność
Zapraszamy do udziału w akcji "Bezpieczna elektryczność", która ma
Wiedza to potęgi klucz… czyli jak 500 km zamienić w 6 spo
Bezpieczna elektryczność to nie tylko teoria, ale praktyczna wiedza
[QUIZ] Wiedza elektryczna – co sprawia najwięcej trudnośc
W quizie z okazji Dnia Elektryka aż 243 uczestników testowało wiedz
Odpowiedź oznaczona przez autora jako pomocna
Od niedawna panuje pogląd że można komercjalizować wszystko i zawsze, nie zrobisz czegoś, nie pomożesz innym bo nic z tego nie masz. Kiedyś mam wrażenie była większa bezinteresowność w pomocy i w działaniu.
Od niedawna panuje pogląd że można komercjalizować wszystko i zawsze, nie zrobisz czegoś, nie pomożesz innym bo nic z tego nie masz. Kiedyś mam wrażenie była większa bezinteresowność w pomocy i w działaniu. Pośrednio dotyczy to tematu który poruszyłeś, czyli ktoś prowadzi kanał nie dla pasji i funu, tylko z zamysłem budowania kapitału na tym kanale i donatów. Smutne ale prawdziwe, liczę że kiedyś ta tendencja się odwróci...