33 odpowiedzi

Sprawdź

Rozdzielnice do oceny!

Piotr Bibik 274 pkt dodane:

Pokaz rozdzielnicę do oceny to modny na wielu grupach temat, ale chciałbym tu na ŁNN wprowadzić trochę zmian. Proponuję, aby zamieszczać w tym wątku zdjęcia rozdzielnic (swoich lub takich, które Was zaciekawiły podczas wykonywania prac). Nie chciałbym, aby ten wątek był prześmiewczy, ale edukacyjny. Rozmawiajmy o przedstawionych zdjęciach wskazujmy błędy i od razu piszmy jak powinna być dana rzecz wykonana. 

Przyjmijmy zasadę, że komentujący poza ewentualną krytyką wskazuje prawidłowe rozwiązanie lub przynajmniej opisuje zagrożenie jakie powoduje komentowana przez niego rozdzielnica lub fragment rozdzielnicy.

Zdjęcie wygrzebane w moim archiwum znalezionych rozdzielnic poddaję pod dyskusję. 
@Redakcja bardzo proszę o pomoc w utrzymaniu porządku w tym wątku.

  • A tu kuriozum. Rozdzielnica zrobiona w szafie ubraniowej...

  • Dla kontrastu szafki telekomunikacyjne estetycznie wykonane...

  • Wciąż nie mogę się nadziwić kto odebrał tą pracę. Szafa teletechniki w której podłączone są mieszkania do instalacji antenowej :-(

  • Jednym z istotniejszych czynników mających wpływ na bezpieczeństwo użytkowników eksploatowanych rozdzielni i instalacji jest czytelność i klarowność połączeń. Stosowanie norm, przepisów jest ważne ale często zapomina się o  przejrzystości schematów i połączeń. Otwierając rozdzielnię elektryk powinien rozpoznać przebieg od  zasilania do obwodów odbiorczych. umożliwia  to bezpieczne prace i zmniejszanie ilości  pomyłek. Dlatego rozdzielnia pokazana na przykładowym zdjęciu to nie tylko kwestia estetyki i elegancji ( która może ocenić odbiorca) ale daleko ważniejszy aspekt bezpieczeństwa elektryka-konserwatora i służb eksploatacyjnych.

  • "Pochwalę" się może moją pierwszą samodzielnie uszytą rozdzielnicą, którą wykonałem jakiś czas temu na praktykach zawodowych. Myślę, że znajdzie się w niej dość sporo błędów, czy elementów, które można by było wykonać lepiej, dlatego zachęcam krytyczne oko do oceny. 😉

     Gdy robiłem zdjęcia rozdzielnica była jeszcze w fazie tworzenia
    (między innymi ogranicznik przepięć został później uziemiony, a wszystkie elementy oznaczone etykietami)

    Na pierwszy rzut oka na pewno straszy za długa szyna łączeniowa - została później zamieniona na taką o odpowiedniej długości.

  • Super, popieram utworzenie wątku, chyba tego brakowało. Może dorzucić lub stworzyć odrębny dotyczący ciekawych rozwiązań dot. budowy rozdzielnic, konkretnie chodzi mi o np. materiały przede wszystkim pomocnicze ułatwiające "sznurowanie" i nadające konkretnego wyglądu.

    Dorzucam taką małą TM, zdjęcie zrobione jeszcze jakieś pół godz. przed zakończeniem, więc to co krzywo zostało poprawione. Wiem złączka WAGO na PE, cóż brak alternatywy pod ręką

  • boss 479 pkt

    Odpowiedź oznaczona przez autora jako pomocna

    "Uroczy bałagan" ;)) 
    Bałagan sam w sobie nie jest błędem, choc utrudnia pracę (utrzymanie, modyfikacje) rozdzielnicy. Jak mi kiedyś na odbiorze powiedział jeden z wykonawców - o estetyce rozmawiać nie będziemy bo mi się podoba, a w dokumentacji przetargowej nic na ten temat nie było. I trudno było sie nie zgodzić, choc ja bym czegoś takiego swoim nazwiskiem nie chciał firmować.
    A teraz kilka błędów które zauważam:
    - dwie szyny PE - w tej szafie nie ma potrzeby ich dzielenia, powinna być jedna.
    - połączenie miedzy szynami PE wykonano przewodem 2,5 lub 4mm. Za mały przekrój. Ale tego w ogóle nie powinno być bo powinna być jedna szyna PE. 
    - łączenie za krótkiego przewodu złączką sprężynową. Nie powinno to mieć miejsca. Jak już łączysz przewody w rozdzielnicy, używaj złączek na szynę 35mm.
    - podłączanie grubego przewodu PE (pewnie jakieś 16mm2) poprzez rozdzielnie drucików linki na 3 grupki i każda grupka w osobnej śrubce w szynie PE - nieakceptowalne
    - niekompletne oznakowanie przewodów - oznakowanie przewodów nie jest obligatoryjne, ale jak już jest, to trzeba to zrobić porządnie. Ma pomagać, a tu chyba bardziej przeszkadza.
    - szyny N powinny mieć oznakowanie do którego "wyłącznika różnicowoproądowego" należą
    - nieestetycznie porozsuwane aparaty i nierówne szczeliny między nimi. Samo rozsunięcie nie jest błędem, a nawet może być zaletą bo to zapewnia lepsze chłodzenie aparatów. Jednakże aparaty są tak projektowane, że zdecydowana większość nie potrzebuje tej szczeliny i można je ładnie zestawić ze sobą. Po za tym porozsuwane aparaty łatwiej niechcący wypiąć z szyny i będzie taki aparat wisieć na przewodach.
    - widać też przewód wsadzony do tulejki i wkręcony do szyny PE z tym, zę przewód goły wystaje bardzo mocno z izolacji tulejki. To poważny błąd. Po to jest izolacyjna osłonka na tulejce, aby nie było gołych przewodów widać.

     

    To co dobrego widzę?  Ano:
    - ochronnik odsunięty od sąsiedniego aparatu. Kto widział ochronnik po solidnym przepięciu lub wyładowaniu atmosferycznym, to wie dlaczego to dobre rozwiązanie;)
    - przestrzeń - rozdzielnica ma sporo wolnego miejsca - to duża zaleta, a jakby jeszcze ten bajzel z przewodami posprzątać, to byłoby naprawdę super.