Masz 1500 zł do zagospodarowania na narzędzia Wiha. Co trafia do Twojego zestawu?
Wybierz produkty, które najbardziej przydałyby Ci się w pracy i napisz nam, dlaczego właśnie na nie stawiasz.
👉 Odpowiedź zostaw w komentarzu w tym wątku konkursowym.
Na 5 autorów najciekawszych odpowiedzi czeka zestaw od Wihy:
bluza + czapka 🧢
A dodatkowo każdy uczestnik konkursu otrzyma kod rabatowy 150 zł do wykorzystania na tim.pl przy zakupach za minimum 500 zł.
Masz czas do 30.09.2026.
Najlepsze odpowiedzi wybierze nasze jury konkursowe w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu.
📄 Regulamin konkursu:
https://laczynasnapiecie.pl/static/regulamin-ramowy-konkursu-2025.docx
No to sprawdzamy — co wybrałbyś z Wihy, gdybyś miał do wydania 1500 zł? ⚡
Odpowiedzi (63)
-
-
Za 1500zł ( netto ),kupiłbym wkrętak elektryczny Speede2 oraz wkrętak dynamometryczny. Są to praktyczne narzędzia, które bym mógł codziennie używać, ułatwiały i przyspieszałyby pracę. Jeśli bym budżet przekroczył to z zaskórniaków może coś się dołoży 🤣🤣
-
Gdybym miał w ręku 1500 zł na zakupy w tim.pl, stworzyłbym elektryczny „zestaw szybkiego reagowania”, który mieści się w kieszeni, a robi robotę za całą skrzynkę narzędziową.
Zobacz więcejGdybym miał w ręku 1500 zł na zakupy w tim.pl, stworzyłbym elektryczny „zestaw szybkiego reagowania”, który mieści się w kieszeni, a robi robotę za całą skrzynkę narzędziową.
Mój wybór to:
Kieszonkowy wkrętak elektryczny speedE® PocketDrive – koniec z kręceniem „z ręki” setek śrub przy gniazdkach i rozdzielnicach. Szybkość elektroniki, wyczucie w palcach.
Szczypce wielofunkcyjne TriCut Professional VDE – potrójny agent. Tną, odizolowują kable okrągłe i czyszczą pojedyncze żyły. Zamiast trzech narzędzi na pasie – mam jedno.
Wkrętaki SlimFix VDE (zwłaszcza profil PlusMinus) – bo nie ma nic gorszego niż zjechane śruby w eskach. Wąska izolacja wchodzi w każdą głęboką dziurę bez obdzierania plastiku.
Dlaczego właśnie tak?W pracy elektryka najbardziej liczy się święty spokój, czas i... lekkie kieszenie. Ten zestaw Wiha to kwintesencja mobilności. Zamiast dźwigać ciężką walizkę na piąte piętro na szybką awarię, biorę sprzęt, który waży tyle co nic, gwarantuje bezpieczeństwo do 1000 V i chroni moje nadgarstki przed mechanicznym zmęczeniem. To nie są po prostu narzędzia – to dobrze przemyślany system, który pracuje na mój profesjonalizm i zdrowie! ⚡
-
WIHA 45223 ZACISKARKA AUTOMATYCZNA DO TULEJEK
To jest totalna podstawa, marzy mi się od momentu kiedy ją zobaczyłem, praca przy rozdzielnicach zmieniła by się w czystą przyjemność zwłaszcza przez to że z każdej strony można nimi zacisnąć nawet w ciężko dostępnych miejscach.
Zobacz więcejWIHA 45223 ZACISKARKA AUTOMATYCZNA DO TULEJEK
To jest totalna podstawa, marzy mi się od momentu kiedy ją zobaczyłem, praca przy rozdzielnicach zmieniła by się w czystą przyjemność zwłaszcza przez to że z każdej strony można nimi zacisnąć nawet w ciężko dostępnych miejscach. Równie ważny jest też zakres rozmiaru tulejek od 0,8mm2 do az 16mm2 co czyni ją zaciskarka prawie do wszystkiego.
Bardzo jest mi też potrzebny wkrętak dynamometryczny wraz z bitami do precyzyjnego dokręcania aparatów. A nie jak dotychczas „z wyczuciem”.
Za resztę jeżeli by została to jakieś torx’y i imbust vde żeby mieć dedykowane narzędzia to przykręcania złączek neutralnych śrubowych w zk.
Zaoszczędzone pieniądze przeznaczyłbym na kwiaty do żony 😅
-
Zaczynając swoją pracę z narzędziami Wiha, obowiązkowo kupiłbym jakiś organizer w którym trzymałbym wszystkie swoje najważniejsze urządzenia.
Zaczynając od wkrętaka z wymiennymi bitami, którymi mi towarzyszy od początku pracy i używam go w większości przypadków.
Zobacz więcejZaczynając swoją pracę z narzędziami Wiha, obowiązkowo kupiłbym jakiś organizer w którym trzymałbym wszystkie swoje najważniejsze urządzenia.
Zaczynając od wkrętaka z wymiennymi bitami, którymi mi towarzyszy od początku pracy i używam go w większości przypadków.
Najlepiej jakby wpadły jeszcze jakieś szczypce uniwersalne, obcinaczki, nożyk którymi mógłbym skracać i odizolować przewody elektryczne.
Do tego dorzuciłbym tester napięcia i jakiś miernik aby praca przebiegła bezproblemowo, bezwypadkowo i bez porażeń elektrycznych ;)
-
Wolne 1500 zł na WIHA narzędzia?!
Posiadam w swoim asortymencie i używam od lat narzędzia marki WIHA bo to jest produkt pierwszej klasy i super się nimi pracuje.
Zobacz więcejWolne 1500 zł na WIHA narzędzia?!
Posiadam w swoim asortymencie i używam od lat narzędzia marki WIHA bo to jest produkt pierwszej klasy i super się nimi pracuje.Nie będę wymieniał wszystkich ,ale w mojej monterce mogę znależć podwójne,zestawy wkrętaków, kombinerek i innych podręcznych narzędzi .
Wiem jedno ,że bardzo by mi się przydał wkrętak dynamometryczny i tylko na dzień dzisiejszy....ponieważ nie raz ,,po dobrym śniadaniu,, przesadziłem z dokręcaniem i robił się problem,bo z wiekiem mimo doświadczenia traci się jednak wyczucie i łapki już trochę drętwieją.
Tak więc te 1500 zł w zupełność mi by wystarczyło na ten zakup i napewno jeszcze by mi reszta jeszcze została na co najmniej miesiąc na ,,dobre śniadania,,.
Skromnie ,ale prawdziwie.
-
Za 1500 zł postawiłbym na sprzęt, który realnie skraca robotę przy pomiarach i diagnostyce, bo to tam najczęściej brakuje mi porządnego zaplecza.
Na pierwszy ogień zestaw wkrętaków VDE i szczypce izolowane – podstawa przy każdej robocie pod napięciem, a dobra izolacja to nie jest miejsce na oszczędzanie.
Zobacz więcejZa 1500 zł postawiłbym na sprzęt, który realnie skraca robotę przy pomiarach i diagnostyce, bo to tam najczęściej brakuje mi porządnego zaplecza.
Na pierwszy ogień zestaw wkrętaków VDE i szczypce izolowane – podstawa przy każdej robocie pod napięciem, a dobra izolacja to nie jest miejsce na oszczędzanie. Do tego próbnik napięcia bezdotykowy i tester ciągłości obwodu – przy szukaniu takich kwiatków jak błędnie zbindowane PE-N w rozdzielnicy (a takie rzeczy trafiają się częściej niż powinny) liczy się szybka i pewna diagnoza, zanim w ogóle sięgnę po miernik główny.
Resztę budżetu przeznaczyłbym na TorqueVario-S do dokręcania połączeń momentowo – przy większych instalacjach trójfazowych “na wyczucie” to za mało, a reklamacja z powodu poluzowanego zacisku boli bardziej niż wydane złotówki.
Wolę mieć w torbie kilka narzędzi, którym ufam w konkretnych sytuacjach, niż komplet na wszystko po trochu.
-
Za 1500 zł wziąłbym zestaw wkrętaków VDE, dobre szczypce, obcinaczki, ściągacz do izolacji i jakiś porządny zestaw bitów. Bez kombinowania i kupowania rzeczy, które potem pół roku leżą w walizce.
Zobacz więcejZa 1500 zł wziąłbym zestaw wkrętaków VDE, dobre szczypce, obcinaczki, ściągacz do izolacji i jakiś porządny zestaw bitów. Bez kombinowania i kupowania rzeczy, które potem pół roku leżą w walizce.
Stawiam na to, czego używam najczęściej i co faktycznie ułatwia robotę. Jak człowiek cały dzień coś skręca, tnie albo zarabia przewody, to szybko docenia dobre narzędzia. Wolę wydać kasę na kilka konkretnych rzeczy, które będą codziennie w użyciu, niż nabić koszyk gadżetami tylko po to, żeby dobić do 1500 zł.
-
⚡ 1500 zł? Wybrałbym narzędzia, których najbardziej nie lubię pożyczać. 😄
Czyli porządny zestaw Wiha VDE slimFix, szczypce i obcinaczki VDE, narzędzie do ściągania izolacji, a wisienką byłby TorqueVario-S.
Zobacz więcej⚡ 1500 zł? Wybrałbym narzędzia, których najbardziej nie lubię pożyczać. 😄
Czyli porządny zestaw Wiha VDE slimFix, szczypce i obcinaczki VDE, narzędzie do ściągania izolacji, a wisienką byłby TorqueVario-S.
Na co dzień pracuję jako mistrz automatyki i elektryki. Rozdzielnice, falowniki, aparatura sterownicza — tutaj narzędzie nie może być tylko „dobre”. Muszę mu ufać. Wkrętak ma wejść tam, gdzie powinien, szczypce ciąć zamiast żuć przewód, a połączenie dokręcone momentem ma być pewne, a nie „na wyczucie”.
Bo w naszej pracy są trzy rodzaje narzędzi:
te, które mamy,
te, które chcemy mieć,
i te, których po pierwszym użyciu już nikomu nie pożyczamy. 😉⚡Za 1500 zł wybrałbym właśnie te trzecie. Wiha. 🔧
-
Na początek leci zestaw bitów i nasadek Wiha ProBuddy Evo, zapewnia on ogrom możliwości szczególnie w ciasnych przestrzeniach a jest wielkości portfela,
Zobacz więcejNa początek leci zestaw bitów i nasadek Wiha ProBuddy Evo, zapewnia on ogrom możliwości szczególnie w ciasnych przestrzeniach a jest wielkości portfela, następne będą poziomice Wiha, zarówno ta mała kieszonkowa 46957 jak i większa 42074, ponieważ obydwie wyróżniają się na tle innych poziomic swoją funkcjonalnością i jakością, na sam koniec mierniki: próbnik napięcia bezdotykowy, tester napięcia i ciągłości obwodu oraz Multimetr cyfrowy. Jestem przekonany że ten zestaw pomiarowy byłby niezwykle pomocny i precyzyjny ale też cieszyłby oko i doskonale pasował do reszty narzędzi Wiha które już posiadam.
Czytaj także:
Wybór przekaźnika nadzorczego do kontroli napięcia
Cześć! Sam dobieram przekaźnik napięcia do mieszkania i potrzebuję
[KONKURS] Wakacyjne #LifeHacki z Milwaukee! ☀️⚡
Znasz produkty Milwaukee? A czy potrafisz spojrzeć na nie z zupełni
[KONKURS] Zlecenie nie z tej fazy ⚡
Masz na koncie robotę, o której do dziś opowiadasz przy kawie w hur
Konkurs "Jakość połączeń"
Wracamy do Was z kolejnym konkursem! Podejmij wyzwanie eksperta Wag
Konkurs "Łączy nas napięcie x Schneider Electric"
Nasz konkurs to 20 tygodni rywalizacji, 10 pytań i nagrody o wartoś
Relacja z konkursu „Złoty Bezpiecznik”
W Zespole Szkół Elektrycznych w Białymstoku odbyła się pierwsza edy
Gdybym miał 1500 zł do wydania na narzędzia Wiha, jako doświadczony elektryk postawiłbym na sprzęt, który faktycznie wykorzystuję każdego dnia.
Do mojego zestawu trafiłyby przede wszystkim wkrętaki izolowane VDE Wiha, szczypce uniwersalne, szczypce boczne do cięcia przewodów oraz szczypce do ściągania izolacji.
Gdybym miał 1500 zł do wydania na narzędzia Wiha, jako doświadczony elektryk postawiłbym na sprzęt, który faktycznie wykorzystuję każdego dnia.
Do mojego zestawu trafiłyby przede wszystkim wkrętaki izolowane VDE Wiha, szczypce uniwersalne, szczypce boczne do cięcia przewodów oraz szczypce do ściągania izolacji. Do tego dobrałbym tester napięcia, a pozostałą kwotę przeznaczył na zestaw kluczy lub klucze płasko-oczkowe.
Dlaczego właśnie taki wybór? Pracując jako elektryk, wiem, że większość dnia spędzam właśnie z tymi narzędziami w ręku — przy rozdzielnicach, aparaturze, przewodach i instalacjach. Dlatego nie potrzebuję efektownych gadżetów, tylko solidnego, precyzyjnego i bezpiecznego sprzętu, na którym mogę polegać przy każdej robocie.
1500 zł potraktowałbym więc nie jako okazję do zapełnienia skrzynki, ale jako możliwość zbudowania konkretnego zestawu profesjonalnych narzędzi, które będą pracować razem ze mną przez lata. Po doświadczeniu w zawodzie wiem, że dobre narzędzie nie jest wydatkiem — jest inwestycją w dobrze wykonaną robotę.