Przeczytano 370 razy

wymiana żarówki, a uprawnienia SEP

jak w temacie jeśli mi pracodawca  zleci tą czynność  powinienem mieć SEP ?

Prawo w tej kwestii jest zawiłe znalazłem -  Dz.U. 2003 nr 89 poz. 828 załącznik 1 "pkt. 2 - urządzenia instalacje i sieci elektroenergetyczne o napięciu nie wyższym niż 1kv.

Jednak egzaminator na SEP stwierdził że do wymiany żadnych uprawnień nie potrzeba

11

Odpowiedzi

Odpowiedzi (11)

  • Haha to tak samo jakbyś miał do wymiany żarówki w domu, mieszkaniu wzywać elektryka bo sam nie możesz bo brak uprawnień.

    • @Muzi77:W domu to całkiem inna sprawa. Tutaj możesz sobie robić co chcesz, a jak się coś stanie to tylko Twoja wina. 
      W pracy to coś innego. Obowiązuje Cię regulamin i wewnętrzne przepisy. Dodatkowo w pracy możesz wykonywać te prace niebezpieczne, które masz w obowiązkach, A wymiana żarówki zalicza się do prac niebezpiecznych bo możesz zostać porażony prądem.

  • Jeszcze mi przyszło do głowy, że przecież powierzchnie biurowe muszą mieć odpowiednie oświetlenie, a nie jakiekolwiek, i to podlega kontroli, więc wymiana żarówki, poza uprawnieniami, musi dotyczyć bardzo szczegółowo opisanym mocy i barwy światła.

  • w domu możesz sobie wymienić sam ale w pracy bez uprawnień nie masz takiego obowiązku

  • Prawo jest prawem, ale nie bądźmy tacy delikatni. Żarówka nie jest jakaś wielka technika elektryki i przy odpowiedniej ostrożności nic nam się nie stanie.

    • @Br3xPL: proponuję wrzucić w Google "wybuchająca żarówka". Może nie nagminnie, ale wypadki się zdarzają.

    • @Piotr Bibik:Mało tego:

      - powiadomienie o bhp wymiany żarówki

      - poinformowanie o ryzyku związanym z wymianą źródeł światła

      - już nie wspomnę o pracy na drabinie - tu jeszcze bezpieczeństwo pracy 2 m nad podłogą;)

    • @Piotr Bibik: Jak ktos niedoczyta że na 24V a wkręca.... Dla laika taka sama, ale dla elektryka jest nieco inna... Ale jak ciemno było to jak rypło.... Panie 230V szkody nie zrobi przy instalacji 24V. Odwrotnie gorzej.

    • @ajotnet: o takich pomyłkach nawet nie wspominam, ale nawet dobrze dobrana żarówa potrafi eksplodować. Kilka lat temu, miałem kiedyś przypadek, że cała seria żarówek E27 była wadliwa i na 10 żarówek 7 wybuchło. Szkło rozprysło się po biurkach. Na szczęście, nikomu nic się nie stało. No i producent reklamację uznał.

    • Wyświetl dodatkowe odpowiedzi (2)
  • Jeśli ktoś bez uprawnień wymieni żarówkę, i nic się nie stanie, to i nikt się o tym nie dowie, ale jeśli się coś złego wydarzy, wówczas jest strach i szukanie kozła ofiarnego. Wtedy liczy się to co zapisane w obowiązującym prawie, i szczegółowych warunkach ubezpieczyciela (bo przystępując do ubezpieczenia każdy akceptuje te warunki).

    "Nieznajomość prawa, nie zwalnia od odpowiedzialności"

  • Dla spokoju Twojego niech Ci zrobi uprawnienia, On ma spokój, Ty masz spokój a jak się "coś stanie" był przeszkolony, znał się, umiał a że łapy tam wepchał ..... 

    Jak ma się coś stać to zgodnie oczywiście z przepisami.

    Jak w szpitalu operacja się udała ale pacjent zmarł...