3 odpowiedzi

Sprawdź

Potrzebuję wsparcia przy doborze odpowiedniego rozwiązania do aplikacji automatyki przemysłowej. Szczerze przyznam, mam słabe doświadczenie w automatyce, programowaniu i sterowaniu, ogarniam technikę napędową, od elektryki mam doświadczonego człowieka, niestety kulejemy jeżeli chodzi o rozwiązania związane z bezpieczeństwem Bardzo chętnie skorzystałbym tutaj ze wsparcia kogoś bardziej doświadczonego.

Aktualnie potrzebuję wsparcia przy doborze rozwiązania do automatu układającego boksy na regale. Potrzebuję aby za pomocą 4 indukcyjnych czujników krańcowych oraz grzybka bezpieczeństwa (prawdopodobnie kilku) wysterować wejście STO serwo-wzmacniaczy i bezpiecznie zdjąć moment z maszyny.

Aktualnie poszukuję przekaźnika/sterownika bezpieczeństwa oraz czujników krańcowych indukcyjnych w wersji safety. Niewiadomą jest dla mnie czy czujniki i grzybki mogę łączyć szeregowo lub równolegle i wykorzystać jedno wejście przekaźnika/sterownika, czy może też muszę mieć wielokanałowy moduł wejść safety.

Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i sugestie.

  • Odpowiedź oznaczona przez autora jako pomocna

    Generalnie łączenie szeregowe różnych urządzeń pod jeden przekaźnik bezpieczeństwa uważam za błąd. Są to zupełnie inne funkcje safety i powinny być realizowane oddzielnie. Podłączenie szeregowe 2 stykowych grzybków pod jeden przekaźnik daje nam możliwość osiągnięcia maksymalnie Kategorii 3, PLd. Jeżeli stosujemy czujniki indukcyne 3 lub 4 przewodowe to nie zalecane jest ich łączenie szeregowe. W układzie redundantnym chcąc osiągnąć np. PLd najłatwiej będzie zastosować kontroler bezpieczeństwa wyposażony w odpowiednią liczbę wejść i wyjść np. XPSMCMC10804B od Schneider Electric + dodatkowe moduły wejść aby zaspokoić potrzeby tego układu. Podłączając wyjścia OSSD kontrolera pod wejścia STO serwa możemy osiągnąć wysokie poziomy bezpieczeństwa.

  • Tutaj mogę się wypowiedzieć tylko w temacie przekaźników bezpieczeństwa. Ja znam takie producenta Pilz. Rodzina produktów PNOZ. Działają praktycznie 340 dni w roku bez przerwy i bez awaryjnie.

    Wydaje mi się (nie mam pewności) ale grzybki chyba możesz łączyć szeregowo. Oddzieliłbym sygnał z czujników indukcyjnych od grzybków, bo ułatwi to ewentualną diagnozę co się zepsuło lub gdzie wystąpiło wyzwolenie przekaźnika bezpieczeństwa. W tych przekaźnikach PNOZ po zadziałaniu przekaźnika, trzeba "wcisnąć reset" aby ponownie zadziałał. 

    Coś jeszcze słyszałem o wymaganym zastosowaniu dwóch przekaźników bezpieczeństwa ale coś dzwoni tylko nie wiem w którym kościele to nie będę ściemniał. Możliwe że tak powinno być, ale pewności nie mam. Jak trafię na te informacje to dam znać.