9 odpowiedzi

Sprawdź

Jakie żarówki polecacie do reflektorów samochodowych?

Jacek Niżyński dodane:

Zima to ze względu na warunki pogodowe, czas jazdy na światłach mijania ( świateł do jazdy dziennej można używać od świtu do zmierzchu tylko w warunkach dobrej przejrzystości powietrza) W związku z tym częściej potrzebujemy dobrego oświetlenia drogi. Jakich żarówek używacie w przednich reflektorach? najczęściej jest to pewnie H7 lub H4 ale pytanie brzmi: jakiego producenta i model polecacie. Z jednej strony najważniejsze jest bezpieczeństwo, z drugiej trwałość. Z doświadczenia wiem, że te "mocniej" świecące szybciej się uszkadzają.

  • Odpowiedź oznaczona przez autora jako pomocna

    Trochę głupio może się przyznawać, ale... Wymieniłem oryginalne żarówki H7 w Audi A4 na Ledowe barwa, coś koło 8000K, i jestem bardzo z nich zadowolony, co prawda zmagałem się jako to w samochodzie z magistralą CAN z błędem spalonej żarówki, ale wyeliminowałem go, i w obecnym momencie cieszę się światłem jakiego wymagałem, świeci dobrze, jasno, nie oślepia innych, diody ZES,( co jakoś takoś się nazywają), bardzo dobrze sobie radzą. Nie poruszam tematu homologacji i zostawmy to w milczeniu, ale jak za wydatek rzędu 100zł, jestem w końcu zadowolony ze świateł w samochodzie, trzeba też się przyzwyczaić do zimno białej barwy swiatla, bo wszystko w niej widać troszkę inaczej, niz z klasycznymi żarówkami, ale generalnie widoczność uległa diametralnej poprawie.

  • W samochodzie używam Osram NIGHT BREAKER LASER, ale staram się kupować motocyklowe H4 lub H7 w zależności od auta. Nie wiem ile w tym prawdy (może to miejska legenda), ale słyszałem, że wykonania motocyklowe są trwalsze (zwiększona wytrzymałość na drgania). U mnie wytrzymywały cały sezon od wczesnej wczesnej jesieni do późnej wiosny (około 70 000 km jazdy). Wydawało mi się, że wykonania samochodowe wytrzymywały u mnie tak około 3 miesięcy i do wymiany (to tak 2x w sezonie). Na lato zakładałem standardowe halogeny ;)  

    U żony w aucie założyłem xenony X-tremeVision Philips i jestem bardzo zadowolony :)

    Różnica w oświetlanej odległości jest spora a to przekłada się na bezpieczeństwo i cena schodzi na dalszy plan.

  • Najbardziej trwalsze żarówki jakie miałem to te które przyjechały w autach z fabryki (nawet 4-y lata w FORDzie) Potem moje doświadczenia były naprawdę mizerne rok, a nawet pół roku czasem i padały jedna i czasem za tydzień lub tego samego dnia a max za miesiąc druga. Przebiegi około 30tyś. rocznie. Zawsze jakieś firmówki Tungsramy, Osram, Philips itp. H4 i H7. Teraz mam LED do dziennej i Bi ksenony i są na gwarancji 4 letniej więc nie zajmuje sobie tym głowy, a naprawdę jest przepaść technologiczna...

  • boss 155 pkt

    Ja też zawsze kupowałem OSRAM i to był dobry wybór. Żadnych problemów na długie miesiące.
     

  • Night Breaker z Ledwance ( kiedyś OSRAM) .  Zamówiłem już i czekam na NIGHT BREAKER LASER. Jak sprawdzę w warunkach nocnych to podzielę się wrażeniami. Nigdy nie kupuję żarówek marketowych. 

  • Ja uzywam osram nigth breaker unlimited +110%

    Tak szczerze to mam 3 lata w jednym samochodzie i jeszcze nie wymieniałem, a jeżdżę cały rok na światłach mijania. Średnio rocznie ten samochód robi 10-15 tys km. Głównie służy jako dojazd do pracy etatowej. Mam tam około 10 km w jedną stronę  więc dłużej się samochód rozgrzewa niż jedzie nagrzany. Można powiedzieć że żarówki mają sporą ilość startów i stosunkowo krótki czas świecenia. Może trafiłem na jakiś wyjątkowo wytrzymały egzemplarz ale nie żałuje tych 70-80 zł za żarówkę. 

    Żarówki to jeden z elementów na którym nie oszczędzam w samochodzie. Tak samo jak opony, zawieszenie i układ hamulcowy.