Witam wszystkich. Naradza mi się pytanie. Oczywiście z szacunkiem dla każdego wykonujacego ten jak, że szlachetny zawód, ale życie mnie nauczyło, ze nie każdy o tym myślał.
Ilu z nas posiada wyuczony zawód Elektryka, bądź zblizony do elektryka ( elektronik, elektromechanik itp.)
Ilu z nas wyszkoliło się z pasji do napięcia;
A ilu zostało zmuszonych sytuacją i tak już zostało ( o ile tacy są).
I co sadzicie o edukacji w kierunku w obecnych czasach? Oraz o tym jak łatwo a może ciężko zdobyć te wymarzone uprawnienia elektryczne.
Odpowiedzi (21)
-
-
@ajotnet: Owszem, warunki są jakie są, nie ir wielu ludzi zdaje sobie z tego sprawę, jedne lepiej wypadają jedne gorzej, ale jako instalator przede wszystkim dbam o bezpieczeństwo mojej instalacji, właczniki, oraz oprawy oświetleniowe z odpowiednim IP, w dodatku rozmieszczenie jest wcześniej przemyślane.
Zobacz więcej@ajotnet: Owszem, warunki są jakie są, nie ir wielu ludzi zdaje sobie z tego sprawę, jedne lepiej wypadają jedne gorzej, ale jako instalator przede wszystkim dbam o bezpieczeństwo mojej instalacji, właczniki, oraz oprawy oświetleniowe z odpowiednim IP, w dodatku rozmieszczenie jest wcześniej przemyślane. Przewody położone w rurkach instalcyjnych, bądź na inny sposób nie pozwalajacy temperaturze bądź tłuszczowi dobrać się do nich.
A potem wdzięczność restauratorów, odpłaca się z nawiązką.
-
@ElektroinstalatorJG: Na restauracjach panują nie raz partyzanckie, spartańskie instalacje elektryczne, niejednokrotnie brudne, tłuste i posadowienia rozdzielnic, opraw, gniazd i łączników ma wiele do życzenia. A tłuszcz i elektryka świetnie współgrają ze zwarciami, a potem z pożarem !
Wyświetl
dodatkowe odpowiedzi (3)
-
-
-Z wykształcenia technik elektryk
-Od dziecka bawiłem się kabelkami później kabelkami pod napięciem i tak już zostało a pierwsze instalacje zacząłem wykonywać(oczywiście jako pomocnik) mając 15lat.
Zobacz więcej-Z wykształcenia technik elektryk
-Od dziecka bawiłem się kabelkami później kabelkami pod napięciem i tak już zostało a pierwsze instalacje zacząłem wykonywać(oczywiście jako pomocnik) mając 15lat.
- Edukacja w szkole na profilu elektryka jest podzielona na maszyny elektryczne i instalacje. I są jeszcze przedmioty takie jak energoelektronika/elektroenergetyka ale te przedmioty traktowane były (przynajmniej u mnie w szkole) tak że coś tam napisaliśmy a połowa lekcji przegadana z nauczycielem.
-A uprawnienia kwestia zapłacenia w tych czasach a szkoda bo trudniej jest zostać piekarzem niż elektrykiem
-
@ajotnet: Ja się nie zgodzę, że chodzi o to, żeby papier był. Moim zdaniem powinno to działać tak, że za potwierdzenie swojej wiedzy, otrzymujesz świadectwo kwalifikacji SEP w odpowiednim zakresie.
Zobacz więcej@ajotnet: Ja się nie zgodzę, że chodzi o to, żeby papier był. Moim zdaniem powinno to działać tak, że za potwierdzenie swojej wiedzy, otrzymujesz świadectwo kwalifikacji SEP w odpowiednim zakresie. Egzaminy powinny być droższe, trudniejsze i szczegółowiej przeprowadzane. Tak samo jak kursy. Odsieje to wtedy tych budowlańców, co za 300 zł zrobią sobie papierek on-line z wypełnionym egzaminem wysłanym na email i teoretycznie mogą wykonywać i poprawiać instalacje. Zdarzy się pewnie że zrobi sobie dozór i podpisuje wszystko, łącznie z pomiarami. I wtedy ceny ze usługi elektryczne są ciągnięte w dół, bo takie osoby je zaniżają.
To jest tak samo jak z wózkami widłowymi. Zrobią uprawnienia wszystkim, a później teksty kierownika czy kogokolwiek wyższego rangą typu: weź mnie na palecie podniesiesz żeby coś z regału zdjąć. Przy jakimkolwiek wypadku winny jest operator. Zdał egzamin, zna zagrożenia, wie co może robić, a czego nie. A z drugiej strony presja od kierownika i teksty no przecież nic się nie stanie. Jedni odmówią i powiedzą, że tak nie wolno, Ci mniej asertywni się zgodzą i się nic nie stanie. Nauczy ich to, że tak można. Do czasu aż będzie wypadek i przyjdą odpowiednie osoby zadać niewygodne pytania.
-
@ElektroinstalatorJG: Pamiętaj, że część tych dobrych rad często z czasem tracą ważność w nowych instalacjach. Trzeba się ciągle doszkalać i zapoznawać z obowiązującymi normami i przepisami.
Zobacz więcej@ElektroinstalatorJG: Pamiętaj, że część tych dobrych rad często z czasem tracą ważność w nowych instalacjach. Trzeba się ciągle doszkalać i zapoznawać z obowiązującymi normami i przepisami. Niestety/stety jest to dynamiczne, i jak sam siebie nie przypilnujesz, to możesz zostać z tyłu.
Z moich obserwacji zauważyłem, że elektrycy tak w miarę się interesują nowościami do 50/55 roku życia, Później zainteresowanie i chęć zdobywania wiedzy spada. Często panuje też przekonanie że już 20-30 lat robi instalacje i nikomu nic się nie stało więc robi to dobrze. A tu jakiś nowy przepisik wejdzie, zmiana zapisów w normie i taki ktoś zostaje z tyłu i już nie wykonuje instalacji w zgodzie z prawem. A tu jeszcze 10-15 lat pracy przed nim. Oczywiście, że takie osoby mają ogromną już wiedzę i doświadczenie ale rynek jest tak dynamiczny, że te nowości trzeba zdobywać.
Może ciężko jest to sobie wyobrazić, ale byłem kiedyś coś zrobić u jednego klienta który miał domek zrobiony 2 lata temu. Tam przewody w puszkach (na szczęście bez puszek łączeniowych pod sufitem) były łączone na skrętkę i zawinięte taśmą! Skrętka oczywiście wykonana kombinerkami, a instalacja typu 3 gniazdka i punkt oświetleniowy w pokoju. To właśnie wykonywała osoba która ma znacznie bliżej do emerytury niż ja i wierzę, że nie miała złych intencji. Tak po prostu była nauczona. A że np do wago była nieufna lub nie znała tego produktu no to co poradzisz.
Połączenia skręcane nie są zakazane, ale z mojego punktu widzenia przestarzałe technologicznie. Dodatkowo jeśli ktoś się zdecyduje na takie połączenia to powinien zastosować podobne nakładki https://www.tim.pl/zlaczka-skretna-uniwersalna-1-6mm2-zse-1-1-06-0-czerwona-43814201-100szt
Wyświetl
dodatkowe odpowiedzi (4)
-
-
Szkołę mam skończoną jako technik budownictwa.
Z elektryką związany jestem może od około 10 roku życia jak tacie jeździłem pomagać na budowy. Właściwie swoją pierwszą pracę rozpocząłem jako elektromonter, a po 2 latach przystąpiłem do eksternistycznego egzaminu na elektryka.Zobacz więcejSzkołę mam skończoną jako technik budownictwa.
Z elektryką związany jestem może od około 10 roku życia jak tacie jeździłem pomagać na budowy. Właściwie swoją pierwszą pracę rozpocząłem jako elektromonter, a po 2 latach przystąpiłem do eksternistycznego egzaminu na elektryka. Kwalifikacja chyba E.7 i E.8. Egzamin to jest taki sam egzamin jaki zdają w szkole zawodowej na elektryka, nawet pisany w tych samych terminach. A więc do egzaminów uczyłem się sam. Kupiłem książki, rozwiązywałem zadania i zdałem bez problemu. Również część praktyczną. A więc spokojnie jako wyuczony zawór również mogę podać że elektryk :)Co do świadectwa kwalifikacji SEP to jest stosunkowo łatwo je zdobyć moim zdaniem. Trzeba się postarać żeby tego nie zdać. Ostatnio nawet słyszałem że przy szkoleniu zdalnym to egzamin wysyłasz w formie papierowej na email....
-
Ja to chyba pasjonat, hobbysta. Szkoła średnia jako elektroniki i wyższa na elektrotechnice.
Pierwsze misje specjalne z lutownicą ojca też były za młodu stara transformatorów z PRL (PS.
Zobacz więcejJa to chyba pasjonat, hobbysta. Szkoła średnia jako elektroniki i wyższa na elektrotechnice.
Pierwsze misje specjalne z lutownicą ojca też były za młodu stara transformatorów z PRL (PS. dalej działa) :) jak grzebałam za małego w gniazdku i mnie pierdykło to od tamtej pory mocno się tym interesowałem :) chyba wtedy mnie tknęło 😂😂
Co do poziomu nauczania możemy o tym nie mówić :) wiele wiedzy samemu trzeba ogarnąć studia tylko pokazały kierunki rozwoju i możliwości w różnych dziedzinach napięciowych.
Ze zdobyciem podstawowych uprawnień problemu aktualnie nie ma płacisz masz. Im bardziej zaawansowane punkty uprawnień to trudniej. Przynajmniej u mnie tak było z E i D
-
U mnie to zdecydowanie pasja....
Wszelkie formy przemieszczających sie elektronów to jest to co lubię.
Pierwszą lutownicę kupiłem jak miałem 8 lat. Pol roku na nią zbierałem.
I tak do dziś ta fascynacja trwa.
A edukacja. To co chciałbym napisać, nie nadaje się do upublicznienia. Więc napisze tylko .... dramat.-
@ElektroinstalatorJG:
Zawsze mówię, że żony i aparaty fotograficznego nie pozyczam :)) -
@boss:A mówi się, donry zwyczaj, nie pożyczaj
Wyświetl
dodatkowe odpowiedzi (3)
-
Czytaj także:
Jak to jest z ta technologią nanoPV, czy jest juz stosowa
chodzi mi o zapowiadane szyby z powłoką z kropek kwantow
Jak to jest z tymi opaskami?
Dobry wieczór wszystkim, Jak to jest z tymi opaskami zaciskowymi.
phishing co to jest?
cześć, wytłumaczcei mi na czym polega phishing i jak można się prze
Fotowoltaika - co to jest? Jak działa?
Dowiedz się, co to jest fotowoltaika i jak dokładnie działają panel
Co to jest dioda?
Chcesz dowiedzieć się, jak działa jeden z podstawowych elementów el
Co to jest bezpiecznik elektryczny i jak działa?
Bezpieczniki to elementy elektryczne i elektroniczne, których podst
Odpowiedź oznaczona przez autora jako pomocna
Takie dumne jak szkoła branżowa ELEKTROMECHANIK MASZYN I APARATÓW ELEKTRYCZNYCH DO 1kV. i tak zostało choć raczej poszło się w instalatorstwo elektryczne, teletechniczne bedzie już jakieś prawie ze szkołą 30 lat. i słynną przyzakładową z warsztatami na zakładzie produkcyjnym co go zrównali z ziemią, a takie sprzęty robili "cichociemne też"