Przeczytano 26 razy

ile kosztuje inteligenty postęp?

np. 11,3 mld :)


Akcja wymiany liczników u 13 mln odbiorców przewidziana jest na 15 lat i ma kosztować łącznie 11,3 mld zł. Kwoty tej nie wyłożą dostawcy – w wyższych rachunkach zapłacą ją klienci. 
Więcej: https://biznes.radiozet.pl/News/Wszystkie-liczniki-pradu-do-wymiany-Nowy-kosztuje-360-zl

https://biznes.radiozet.pl/News/Wszystkie-liczniki-pradu-do-wymiany-Nowy-kosztuje-360-zl

11

Odpowiedzi

Odpowiedzi (11)

  • Samych wymian liczników przez to że są elektroniczne mamy tak dużo że obsłużenie w miastach i wsiach jest problematyczne, pracochłonne, monotonne i są ofiary jak i koszty nie małe za błędne podłączenia. Brakuje rąk do pracy, nie ma kim nie ma jak czasem tego zrobić. Liczniki wisiały po 15 lat i było dobrze teraz 7 lat i to max. Narobiliśmy sobie sami kłopotu.

    • @ajotnet:Wszystkie urządzenia elektroniczne mają krótszą żywotność niż dawniejsze rozwiązania. Przykład jakiegokolwiek AGD. Jeśli masz coś sprzed 15-20 lat, to zapewne jest to nadal sprawne. A teraz urządzenia są projektowane tak, by wytrzymały do gwarancji. Te nowe urządzenia są dużo wygodniejsze, często bardziej energooszczędne ale z celowo skróconą żywotnością. Niektóre elementy co wydzielają znaczne ilości ciepła są umieszczane w pobliżu elementu wrażliwego na ciepło. Na pewno można tego uniknąć na etapie projektowania ale wtedy się to nie opłaca firmie produkującej. Bo jak żelazko się zepsuje za 2 lata, to się kupi nowe. Z ekologią niewiele to ma wspólnego, to po prostu chęć zysku (co nie jest złe, bo po to się prowadzi firmę). Problemem jest, że jak by inżynierowie zaprojektowali trwalsze rozwiązania, to cena tych urządzeń musiałaby znacząco pójść do góry aby utrzymać przychody takiej firmy na podobnym poziomie. Wtedy by było narzekanie że czemu to takie drogie, czemu zelmer robi żelazka za 400 zł, a tak samo wyglądające, z tymi samymi funkcjami w lidlu jest za 80 zł. Zapewne więcej sprzeda się tych za 80 zł bo ludzie nie lubią wydawać dużych kwot na coś co mogą mieć taniej. Widzę tu jakiś zalążek poprawy sytuacji. Wymusić na producentach okres np 5 letniej gwarancji na AGD. Jakość produktów by się podniosła ale wzrosły by ceny i lud byłby nie zadowolony. Producenci też nie byliby zadowoleni, bo zmniejszyły by się przychody. Z zmniejszonymi przychodami wiązałyby się mniejsze nakłady na rozwój technologii więc wystąpiłoby spowolnienie. To reakcja łańcuchowa ale jeśli na pierwszym miejscu postawimy zmniejszenie ilości elektrośmieci, to moim zdaniem to jest droga którą niedługo może jakiś kraj będzie chciał pójść. A za nim pójdą inne, aż w końcu UE narzuci taki standard. Oczywiście to nie stanie się z roku na rok. Zapewne przed nami jeszcze wiele lat debaty, innych kontr-pomysłów i rozwiązań, ale od czegoś trzeba zacząć.
      @Jacek Niżyński jak Ty to widzisz?

      Co Energetyce dała zmiana liczników na elektroniczne? Na pewno zmniejszyła koszty obsługi. Nikt nie chodzi spisywać liczników co miesiąc/dwa, czasem są jakieś wyrywkowe kontrole. Na pewno jest też mniejsza liczba magnesów na licznikach. Zdalne odczyty też pozwalają lepiej kontrolować lewe podłączenia, energetyka może szybciej reagować. 
      Rąk do pracy teraz wszędzie brakuje. Ludzie chcą zarabiać jak najwięcej, a są takie czasy że jest rynek pracownika więc można wybierać w ofertach.

    • @Gwozdziu944: Ładnie to napisałeś. 

      Ja jestem przekonany że postęp w najbliższych latach przyniesie dużo dobrego dla natury. świadomość ludzi związana z tym że trzeba dbać o matkę ziemię rośnie. Konsumpcja też rośnie. Dzisiaj każdy z nas ma pełne szafy ubrań, niektórych wcale nie nosimy a kiedyś wystarczyły 2 pary spodni czy butów i to był luksus. Co do urządzeń to są one projektowane tak by zużyć na ich produkcję jak najmniej materiału, więc użytkowanie choćby minimalnie przekraczające np ładowność pralki prowadzi do jej szybszego zużycia. z drugiej strony nasi rodzice żeby kupić pralkę musieli wydać na nią miesięczną pensję a dziś wartość pralki to 2-3 dni pracy fachowca.

    • @Jacek Niżyński: Zależy od pracy więc pralki koszt to 800 pln do 12 tyś. Spisywanie liczników nie polega na tym że jest elektroniczny bo można było to też robić na zwykłych jakie by nie były może bardziej dokładne i lepiej było je oszukać magnesami. I tak płaci się za za ustalony preleminarz kosztów z poprzedniego okresu rozbity na miesiące. Tam trzeba na zatrudniać ludzi do tego, naprodukować liczników potem to kontrolować i wyciągnąć + prowizje sowitą dla siebie za wymiany od ludzi. Taka polityka nie ma nic za darmo. W TV tylko mówią że jest tani prą tak owszem a kto kupuje sam prąd ? URE kontroluje stawki, a inne składowe są widzimisiem każdego bez żenady.

    • @Jacek Niżyński: Kluczem do podnoszenia świadomości u zwykłych ludzi jest propagowanie naukowców i specjalistów a nie populistów. Gretę zna każdy. A co ona osiągnęła? Zgodziła się na wypromowanie siebie na potrzeby ekologii. Ale kto słyszał o człowieku Boyan Slat? Myślę że ułamek procenta tych którzy słyszeli o Grecie. Wynalazca wśród tej dwójki jest jeden, a jednak to Greta zgarnia nagrody. Nie widzę przeszkód aby naukowców reprezentował ktoś, kto potrafi w prostszym języku rozmawiać z przeciętnymi ludźmi, ale nagradzanie kogoś za to że jest znany to chyba nie o to chodzi. Dodatkowo za finansowaniem Grety stoi dużo więcej instytucji i firm niż np za Boyan Slat. Dysproporcje są widoczne, a powinno to iść w drugą stronę. Takie moje zdanie ;)
       

      https://www.salon24.pl/u/andrzej-s-tarnowski/1015391,boyan-slat-genialny-wynalazca-walczacy-z-zaniec (serwis przypadkowy, znaleziony przez wyszukiwanie słów kluczowych)

    • Wyświetl dodatkowe odpowiedzi (2)
  • niestety - za darmo nic nie ma - to troszkę przewrotne, że sami zapłacimy za możliwość lepszej kontroli nas samych :D

  • Pan płaci Pani płaci i coraz więcej o nas wiedzą. Te wszystkie dane też są podatne na kupno - sprzedaż i handel za Twoimi plecami bo każdy ma jakiś biznes co chciał by to wiedzieć. Wyrazisz zgodę na wysyłanie reklam to masz zarypana pocztę. Jak nie zaznaczysz że się zgadzasz to nic nie załatwisz. Taki kij i marchewka.

  • Rozmawialiśmy już na ten temat na tym forum ale bardziej w temacie zasadności wymiany liczników. 
    Nie dość że damy im więcej informacji o sobie to jeszcze za to zapłacimy...

  • Może nie najlepsze miejsce na poruszanie tematów politycznych. Ale wciąż wiele osób myśli, że państwo ma swoje pieniądze i tak hojnie nam je daje. A jak daje to musi i zabrać i tylko kombinują z czego.