Przeczytasz w 9 min.
Przeczytano 1 071 razy
Ostatnia aktualizacja 2022-12-05

SkillsPoland, pierwszy krok w wielki świat

Skills Poland

Elektryka, programowanie maszyn CNC albo florystyka jako dyscypliny olimpijskie? Tak, jeśli mówimy o WorldSkills, imprezie, którą śmiało, można nazwać wielobranżową olimpiadą zawodową.

Już za niecały tydzień, 23 listopada, w gdańskim Amber Expo rozpoczną się niezwykle zawody.

W 22 kategoriach zmierzą się młodzi ludzie będący prawdziwymi pasjonatami w swoich dziedzinach. Bo SkillsPoland, polska edycja światowej olimpiady zawodów rzemieślniczych, jak można by nazwać konkurs WorldSkills, to mająca już za sobą długą historię impreza tylko dla najlepszych.- Wszystko zaczęło się w latach 50. ubiegłego wieku. Gdy po II wojnie światowej, która zdewastowała gospodarki Europy i spowodowała ogromny niedobór umiejętności. Groziło to nową depresją gospodarczą, szukano więc możliwości wprowadzenia młodych ludzi w świat umiejętności zawodowych – opowiada Grzegorz Chrobak z organizującej to wydarzenie w Polsce z biura WorldSkills Poland. - By zachęcić młodych ludzi do nauki różnych profesji, zaczęto organizować międzynarodowe zawody w poszczególnych branżach. Dziś, po tych kilkudziesięciu latach, faktycznie można je porównać do olimpiady. Kolejne edycje rozgrywane są w miastach na całym świecie, jest ceremonia otwarcia, zamknięcia, medale, reprezentacje narodowe, tłumy kibiców itp. To naprawdę duże przedsięwzięcie o globalnym zasięgu, do którego my dopiero dołączyliśmy kilka lat temu – dodaje Grzegorz Chrobak.

Teoria to za mało

Faktycznie, tegoroczna edycja SkillsPoland to dopiero druga taka impreza w naszym kraju. To, że stawiamy dopiero pierwsze kroki w tym elitarnym świecie, widać było na zeszłorocznych zawodach, chociażby po przygotowaniu zawodników. - O ile wcześniejsze eliminacje oparte na zadaniach teoretycznych tego nie zapowiadały, to na samej imprezie zawodnicy mieli spore wyzwania z zadaniem praktycznym – ocenia Piotr Bibik, z firmy TIM, który występował na zawodach jako ekspert. - Zauważyłem jednak, że ci naprawdę świetni młodzi ludzie, nie tyle nie potrafili wykonać samego zadania, co mieli trudność w wykonywaniu prac manualnych np. precyzyjnym cięciu ręczną piłą.


Eksperci oglądający instalację konkursową.

Zabrakło im też przygotowania sobie pracy pod kątem wyścigu i bardzo precyzyjnie rozpisanej punktacji – opowiada Piotr Bibik. Zawodnikom bardzo dużo czasu zajęło, np. wydawałoby się proste zadanie związane z starannym, ale niezbyt wysoko punktowanym rozmieszczaniem tras kablowych. Nie mając doświadczenia w takich zawodach, nie docenili roli strategii, i planowania kolejności prac pod kątem zdobywania jak największej liczby punktów za kolejne czynności, a nie tylko wykonania zadania jako całości. - Nie potrafili też ocenić, jak bardzo pracochłonne jest postawione przed nimi zadanie, co w rezultacie sprawiło, że żaden z nich w pełni go nie ukończył. Mimo wszystko wysoko oceniam samych zawodników. To naprawdę fajni, pełni pasji młodzi fachowcy – dodaje Piotr Bibik. Jego zdaniem, zawiodło przygotowanie zawodników przez nauczycieli, czyli opiekunów. – Faktycznie, taka impreza jak SkillsPoland obnaża niedoskonałości naszego kształcenia zawodowego – zwraca uwagę Andrzej Szulik, Główny Ekspert w konkurencji Instalacje elektryczne. Te słabości to głównie orientacja na zagadnienia teoretyczne i niski poziom kształcenia praktycznego, pozwalający wyłącznie na zdanie egzaminu zawodowego. Niezadowalające bywa też wyposażenie techniczne pracowni nauczania praktycznego techników czy szkół branżowych. - Nie wszyscy opiekunowie zrozumieli też chyba swoją rolę i jej znaczenie. Zawodnicy mogli się z nimi konsultować w przerwach i rzeczywiście wielu z nich bardzo się w tę pomoc angażowało, ale widziałem też uczestników zostawionych samych sobie, bez żadnego wsparcia – dodaje Andrzej Szulik.

Takie niedociągnięcia w przygotowaniu i prowadzeniu zawodników nie wynikają oczywiście ze złej woli opiekunów, ale z braku wiedzy o tym, jak bardzo zawody takie jak WorldSkills są wymagające. - Pamiętajmy, że dla nas w Polsce to absolutna nowość, podczas gdy w wielu krajach impreza ma już kilkudziesięcioletnią tradycję – przypomina Grzegorz Chrobak. - Francuzi czy Niemcy mieli czas nauczyć się przygotowywać swoich zawodników. O tym, jak bardzo się w to angażują, może świadczyć, chociażby fakt, że na zawody niektóre ekipy przyjeżdżają z własnymi masażystami, dietetykami czy psychologami, którzy mają dbać o formę fizyczną i mentalną zawodników. My taki poziom zaangażowania dopiero musimy osiągnąć – tłumaczy Grzegorz Chrobak.

Szybki rozwój

Mimo tego dystansu do światowej czołówki polska edycja imprezy jest niewątpliwym sukcesem i szybko się rozwija. Dość powiedzieć, że o ile w ubiegłorocznym SkillsPoland rywalizowano w dziewięciu kategoriach zawodowych, to tym razem będzie ich już 22, począwszy od cukiernictwa, krawiectwa czy kosmetyki, przez różne dziedziny szeroko pojętej informatyki i nowych technologii, aż po spawalnictwo, elektryka, stolarstwo i wiele innych.

Tak szybki rozwój jest możliwy dzięki zaangażowaniu organizatorów i firm z nimi współpracujących. - W tym roku zadzwoniliśmy do około 2 tys. szkół z zaproszeniami do udziału w eliminacjach do naszej imprezy – mówi Grzegorz Chrobak. - Jesteśmy też obecni w social mediach, m.in. na LinkedIn, Facebooku czy Tik Toku, gdzie staramy się zainteresować młodych ludzi zawodami.


Skills Poland podczas zawodów

Imprezą powoli zaczynają się również interesować firmy. - Może, póki co niewiele przedsiębiorstw, poza partnerami imprezy, się na nich pojawiło –, ale czuję, że za chwilę to się diametralnie zmieni – mówi Piotr Bibik. - Ich szefowie często nie wiedzą jeszcze o naszej imprezie. Nie spotkałem jeszcze nikogo, kto nie zainteresowałby się tematem, gdy o nim opowiadam. Poważnym przedsiębiorcom, naszym partnerom biznesowym, wręcz świecą się oczy, gdy słuchają o tych zawodach. Nie mam wątpliwości, że SkillsPoland idealnie trafia swoją formułą w dzisiejsze potrzeby polskich firm z każdej praktycznie branży. Bo nasza gospodarka odczuwa ogromne braki kadrowe. A tym bardziej, gdy chodzi o dobrych fachowców – zapewnia Piotr Bibik. Zgadza się nim Andrzej Szulik, wyjaśniając przyczyny zaangażowania swojej firmy w imprezę. -Dla nas w firmie Hager to doskonała okazja, by wspierając tych młodych ludzi, zbudować u nich świadomość naszej marki. Wierzymy, że ta inwestycja zwróci nam się na dwa sposoby. Po pierwsze, na rynku pracy pojawią się dobrzy fachowcy, a sam zawód zyska większą popularność wśród młodzieży. A po drugie, gdy już zostaną elektrykami, instalatorami, integratorami, będą dobrze pamiętać nasze produkty, oferowane przez nas rozwiązania i narzędzia oraz samą markę Hager – wyjaśnia Andrzej Szulik.

Potężne wsparcie

Jednak korzyści z udziału w SkillsPoland odnoszą przede wszystkim sami zawodnicy.
Już sam udział w zawodach to dla tych młodych ludzi duża atrakcja, a przygotowując się do niego, zyskują wiedzę i umiejętności, których w toku nauki mogliby nie nabyć. Start w zawodach daje im też możliwość skonfrontowania się z kolegami z innych szkół, poznania najnowszych w ich dziedzinach technologii i zyskania zawodowej pewności siebie. Ważne jest też to, że mogą nawiązać kontakty z potencjalnymi pracodawcami.

Najwięcej zyskują oczywiście zwycięzcy. I nie chodzi tu bynajmniej o nagrody rzeczowe, ale o możliwość reprezentowania Polski na odbywających się naprzemiennie WorldSkills lub EuroSkills i związanym z tym programem szkoleniowym oferowanym przez organizatorów i ich partnerów. - Nie przesadzę, jeśli powiem, że wsparcie, które na tym etapie proponujemy, może taką młodą osobę ustawić zawodowo na całe życie – zapewnia Grzegorz Chrobak. - Wchodzi ona w cały cykl szkoleniowo-mentoringowy. Ekspert wraz z zawodnikiem wyznaczają indywidualną ścieżkę treningową, w ramach której odbywają się szkolenia branżowe, czy nauka angielskiego – dodaje Grzegorz Chrobak. Do tego dochodzą spotkania z dietetykiem, ćwiczenia z trenerem osobistym i prowadzone przez psychologa treningi radzenia sobie ze stresem. Młodzi ludzie uczą się też, w jaki sposób poruszać się w danej branży, jak prowadzić firmę, występować publicznie itp. - Przejście przez taki program to rzecz nie do przecenienia – zapewnia Andrzej Szulik. - O ile kończąc polską szkołę branżową, technikum, czy nawet studia, absolwent jest dopiero materiałem na realnego zawodowca, to osoba po takim cyklu szkoleń już nim jest. I to naprawdę dobrej klasy. Młody człowiek, mający taki start, zyskujący pewność siebie, samoświadomość i – co przecież też jest ważne – kontakty, już na początku swojej drogi zawodowej ma ogromną przewagę nad kolegami. A to może przełożyć się na całą jego ścieżkę zawodową – podkreśla Andrzej Szulik.

O tym, że nie są to czcze słowa, najlepiej świadczą losy zwycięzców SkillsPoland. – Chłopak, który startował w finałach WorldSkills 2019 w Kazaniu w 2019 roku, ma już dwa salony fryzjerskie – podkreśla Grzegorz Chrobak. Z kolei florystka, która również startowała w 2019 roku, zdążyła już otworzyć własną kwiaciarnię, bierze udział w eventach branżowych, sędziuje na zawodach florystycznych i jest zapraszana do mediów. Stała się niejako branżową gwiazdą. - A wszystko dzięki SkillsPoland – podsumowuje Grzegorz Chrobak.
Nic więc dziwnego, że mając takie osiągnięcia już w pierwszych latach funkcjonowania tych zawodów organizatorzy i ich partnerzy z optymizmem patrzą w przyszłość i wierzą, że mogą się one stać kołem zamachowym, które rozrusza nasze nieco skostniałe szkolnictwo zawodowe.

W końcu Polak potrafi, a młody Polak tym bardziej. Czas pokazać to światu.

Komentarze (1)

  • Piotr Bibik Ekspert ds. Inteligentnych budynków

    • Ostatnia wizyta:
    • W serwisie od:
    • 169 pytań
    • 2056 odpowiedzi
    • 98.7% pozytywnych ocen od użytkowników

    Trwające trzy dni zawody SkillsPoland 2022 już za nami. W tym roku w konkurencji instalacje elektryczne (w której miałem przyjemność sędziować) rywalizowali:

     - Tomasz Chlipała – AGH University of Science and Technology
     - Jakub Denisiuk - Zespół Szkół Elektrycznych, Białystok
     - Szymon Dziedzic - Politechnika Wrocławska
     - Tomasz Safonow – Politechnika Białostocka
     - Piotr Tomala - Zespół Szkół Mechaniczno-Elektrycznych, Rybnik
     - Piotr Winger– Technikum Energetyczne, Poznań.

    Tomaszowi Chlipała gratuluję zwycięstwa!

    Za wspaniałą atmosferę w trakcie trwania SkillsPoland 2022 dziękuję:

     - Andrzej Szulik i @Dariusz Placek  z Hager Polska
     - Mirosław Kuligowski i Tomasz Hofler z @SIEMENS
     - Marcin Sulkowski i Wojciech Trzasko z Politechnika Białostocka
     - @Sławomir Lesiak i Anna Rudy z TIM S.A.

    Do zobaczenia za rok na EuroSkills 2023!

    #SkillsPoland2022 #Gdańsk #EuroSkills2023 #EuroSkillsGdańsk

Czytaj także:

F&F został pierwszym partnerem serwisu „Łączy nas napięcie”

F&F został pierwszym partnerem serwisu „Łączy nas napięci

Miło nam poinformować, że pierwszym partnerem naszej platformy zost

Więcej
Relpol partnerem nowej edycji grywalizacji

Relpol partnerem nowej edycji grywalizacji

Relpol SA to polski producent przekaźników z ponad 60 letnią tradyc

Więcej
Legrand partnerem nowej edycji grywalizacji

Legrand partnerem nowej edycji grywalizacji

Legrand to światowy lider, produkujący osprzęt elektroinstalacyjny

Więcej
ETI Polam został drugim partnerem serwisu „Łączy nas napięcie”

ETI Polam został drugim partnerem serwisu „Łączy nas napi

Partnerem serwisu została firma ETI Polam - przodujący światowy dos

Więcej
Ospel partnerem nowej edycji grywalizacji

Ospel partnerem nowej edycji grywalizacji

Miło nam poinformować, że partnerem ostatniej edycji grywalizacji z

Więcej
TT Plast partnerem grywalizacji

TT Plast partnerem grywalizacji

Z radością informujemy, że partnerem ostatniej edycji grywalizacji

Więcej