Polska stoi przed ogromnym wyzwaniem modernizacji sieci energetycznych. W przeciwieństwie do wielu krajów Europy Zachodniej, gdzie większość linii średniego (ŚN) i niskiego napięcia (NN) biegnie pod ziemią, w Polsce przeważają linie napowietrzne. Choć skablowanie linii wiąże się z wyższymi kosztami budowy, przynosi liczne korzyści, w tym zwiększenie niezawodności sieci oraz poprawę estetyki krajobrazu.
Dlaczego Polska musi skablować linie energetyczne?
Obecnie zaledwie 28% linii średniego napięcia (ŚN) i 38% linii niskiego napięcia (NN) w Polsce jest poprowadzonych pod ziemią. To wynik znacznie niższy niż w krajach Europy Zachodniej – w Holandii 100% linii ŚN i NN znajduje się pod ziemią.
Większość skablowanych linii w Polsce znajduje się w dużych miastach, podczas gdy mniejsze miejscowości i wsie nadal opierają się na sieciach napowietrznych. Taki stan rzeczy sprawia, że sieć jest bardziej podatna na awarie, zwłaszcza w przypadku ekstremalnych zjawisk pogodowych.
Korzyści z kablowania linii energetycznych
Większa niezawodność
Linie biegnące pod ziemią są mniej narażone na uszkodzenia spowodowane wichurami, burzami czy obciążeniem śniegiem. Ma to kluczowe znaczenie w trudno dostępnych rejonach, takich jak góry czy lasy, gdzie około 41 tys. km linii ŚN znajduje się na takich terenach.
Poprawa estetyki
Usunięcie słupów i napowietrznych kabli znacznie poprawia wygląd krajobrazu miejskiego i wiejskiego. W wielu krajach Europy skablowanie linii traktowane jest jako standard przy modernizacji infrastruktury.
Bezpieczeństwo
Podziemne linie eliminują ryzyko porażenia prądem w wyniku uszkodzenia przewodów oraz zwiększają ochronę przed awariami w miejscach o dużym zagęszczeniu ludności.
Jak wygląda proces kablowania w Polsce?
Proces skablowania linii energetycznych w Polsce dopiero nabiera tempa. W krajach Europy Zachodniej działania te rozpoczęto już w latach:
- 1960-tych – Holandia
- 1970-tych – Niemcy
- 1980-tych – Francja
W Polsce założenia planu byłego Ministerstwa Energii z 2017 r. przewidywały, że do 2040 roku aż 75% linii ŚN ma być poprowadzonych pod ziemią. Jednak tempo realizacji tych założeń pozostaje wolniejsze, niż planowano.
Finansowanie modernizacji sieci – środki z KPO
Nadzieję na przyspieszenie procesu kablowania daje napływ środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Na początku 2025 roku Energa-Operator pozyskała aż 7,5 mld zł na modernizację sieci przesyłowej. Dzięki tym środkom planuje się skablowanie 7 tys. km linii ŚN, co zwiększy udział linii podziemnych do 35%.
Czy Polska nadrobi zaległości?
Chociaż skablowanie linii energetycznych wiąże się z wysokimi kosztami, jest to kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. W przyszłości możemy spodziewać się, że:
- Priorytetem będzie skablowanie linii średniego napięcia (ŚN), które generują najwyższe koszty naprawy w razie awarii.
- Gminy mogą otrzymać dodatkowe wsparcie w celu realizacji projektów kablowania – choć dotychczas działania te były pozostawione w ich gestii, w przyszłości możliwy jest program centralny.
- Ważną rolę w tym procesie odgrywa także planowanie przestrzenne. Reforma z 2023 r., która wejdzie w życie w połowie 2026 roku, promuje zagęszczenie zabudowy, co może ułatwić budowę linii kablowych w nowych inwestycjach.
Podsumowanie
Polska stoi przed koniecznością gruntownej modernizacji swojej sieci energetycznej. Proces kablowania linii napowietrznych, choć kosztowny i czasochłonny, przynosi długofalowe korzyści w postaci większego bezpieczeństwa, niezawodności oraz estetyki. Wsparcie finansowe z KPO daje szansę na przyspieszenie tych działań, jednak do osiągnięcia standardów Europy Zachodniej wciąż daleka droga.
Komentarze (0)