Mróz a akumulatory – co naprawdę dzieje się zimą?
-
Niskie temperatury powodują tymczasowy spadek dostępnej pojemności akumulatorów litowo-jonowych z powodu wolniejszych reakcji chemicznych i wyższego oporu wewnętrznego.
-
Przy silnym mrozie (ok. –20 °C) realna pojemność może spaść nawet do 50–60%, ale wraca do normy po ogrzaniu ogniw.
-
Ładowanie jest bardziej wrażliwe niż rozładowanie – systemy BMS często je ograniczają, aby chronić baterię przed trwałym uszkodzeniem.
-
W EV spadek zasięgu zimą wynika także z ogrzewania kabiny i akumulatora, nie tylko z samej chemii ogniw.
-
Magazyny energii i nowoczesne auta są projektowane tak, by bezpiecznie pracować zimą, jeśli zapewnione są odpowiednie warunki temperaturowe.
Gdy temperatura spada poniżej zera, wiele osób obawia się o wydajność akumulatorów — zarówno w samochodach elektrycznych, jak i w domowych systemach magazynowania energii. To nie tylko intuicyjne odczucie z codziennego użytkowania smartfonów, które szybciej tracą „energię” na mrozie; za niskimi temperaturami stoją fizyczne procesy chemiczne zachodzące wewnątrz ogniw.
Spadek pojemności — tymczasowy, ale zauważalny
Akumulatory litowo-jonowe, najczęściej stosowane w pojazdach elektrycznych i instalacjach magazynowania energii, działają najlepiej w umiarkowanych temperaturach. Wraz z chłodem zmienia się ich zachowanie:
-
Gdy temperatura spada poniżej około 0 °C, pojemność ogniwa maleje — wynika to ze spowolnienia reakcji chemicznych i zwiększenia oporu wewnętrznego ogniwa.
-
Przy bardzo niskich temperaturach, na poziomie około -20 °C, dostępna ilość energii może spaść nawet do ok. 50–60 % nominalnej pojemności ogniwa.
To jednak nie oznacza trwałej utraty mocy: po odczekaniu na wzrost temperatury ogniw do zakresu roboczego, ich zdolność magazynowania energii wraca do normy — spadek jest zatem odwracalny i związany z chwilowym opóźnieniem w przenoszeniu jonów litu.
Ładowanie w niskich temperaturach — system chroni akumulator
W niskich temperaturach bardziej problematyczne okazuje się ładowanie ogniw niż ich rozładowanie. To dlatego, że:
-
Akumulator w mrozie nie przyjmuje energii tak efektywnie — zgęstniały elektrolit i zwiększona rezystancja wewnętrzna utrudniają przepływ jonów.
-
Wiele systemów zarządzania baterią (BMS) automatycznie ogranicza lub zatrzymuje ładowanie przy niskich temperaturach, aby uniknąć niepożądanych zjawisk, takich jak tzw. «platerowanie litu» — formowanie metalicznych struktur, które mogą trwale uszkodzić ogniwo.
Oznacza to, że zimą magazyn energii lub akumulator EV może wydawać się „oporny” na ładowanie, a czas pełnego doładowania może się wydłużyć.
Domowe magazyny energii — jak zimno wpływa na instalacje PV
W systemach magazynowania energii z panelami fotowoltaicznymi zimowe temperatury są mniej dramatyczne dla codziennego użytkowania, ponieważ:
-
Magazyny zwykle pracują wewnątrz budynków, gdzie temperatura rzadko spada mocno poniżej zera.
-
W nienagrzewanych pomieszczeniach, takich jak garaże czy pomieszczenia techniczne, spadek temperatury może w pierwszej kolejności obniżyć ilość energii oddawanej wczesnym rankiem — szczególnie gdy słońce dopiero zaczyna działać na panele.
Z praktycznego punktu widzenia większym wyzwaniem niż sam spadek pojemności jest utrzymanie temperatury ogniw w poziomie, który pozwala na normalne ładowanie i rozładowanie, a także ograniczenie wilgoci i dużych wahań temperatury.
Samochody elektryczne — zima to nie katastrofa, ale wyzwanie
Podobne zjawiska obserwujemy w przypadku EV:
-
Niska temperatura powoduje wzrost oporu wewnętrznego i spowolnienie reakcji chemicznych w baterii, co ogranicza moc i efektywną pojemność.
-
System BMS w samochodach elektrycznych często wykorzystuje podgrzewanie baterii przed ładowaniem lub jazdą, aby poprawić jej efektywność i bezpieczeństwo procesu.
-
W praktyce zimowe zmniejszenie zasięgu wynika nie tylko z obniżonej pojemności, ale też z konieczności wykorzystywania energii do ogrzewania kabiny i samego akumulatora.
Całość oznacza, że choć zasięg EV może się obniżyć zimą nawet o kilkadziesiąt procent, to większość nowoczesnych aut jest zaprojektowana tak, aby bezpiecznie i przewidywalnie działać w niskich temperaturach.
Różnice w typach baterii — LFP vs NMC
Warto zaznaczyć, że konkretne ogniwa różnią się odpornością na chłód:
-
Ogniwa litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP), popularne w magazynach energii i niektórych EV, zwykle wykazują lepszą stabilność w niskich temperaturach niż niektóre ogniwa NMC, choć obydwa typy odczuwają spadek pojemności.
-
W badaniach laboratoryjnych spadki pojemności w skrajnie zimnych warunkach są bardziej widoczne, ale nie oznaczają trwałych uszkodzeń, o ile ogniwa są regularnie użytkowane w temperaturach roboczych.
Podsumowanie
Mróz ma realny wpływ na wydajność akumulatorów litowo-jonowych — zarówno w samochodach elektrycznych, jak i w stacjonarnych magazynach energii. Spadek dostępnej pojemności i ograniczenia ładowania są zjawiskiem fizycznym wynikającym z niższej aktywności jonów i większej oporności wewnętrznej ogniwa.
Jednak nowoczesne systemy BMS i projektowanie ogniw sprawiają, że baterie wciąż mogą bezpiecznie pracować zimą, jeśli użytkownik rozumie wpływ temperatury i korzysta z funkcji, takich jak ogrzewanie ogniw czy utrzymanie wyższego poziomu naładowania w chłodne dni.
Wnioski dla użytkownika
-
Mróz prowadzi do tymczasowego spadku efektywności, ale nie do stałych uszkodzeń baterii przy normalnej eksploatacji.
-
Ładowanie jest bardziej wrażliwe na niskie temperatury niż oddawanie energii.
-
Systemy zarządzania energią (BMS) chronią ogniwo, ograniczając ładowanie przy mrozie.
Zrozumienie tych mechanizmów pomaga lepiej planować użytkowanie EV i magazynów energii zimą, zamiast traktować niskie temperatury jako „katastrofę” dla baterii.
Komentarze (0)