5 odpowiedzi

Sprawdź

Wielkość typowej, mieszkaniowej obudowy / rozdzielnicy wiszącej?

elektrycznyON 0 pkt dodane:

Podzielnie się proszę swoimi doświadczeniami z zakresu stosowanych rozdzielnic (obudów) instalowanych w instalacjach domowych / mieszkaniowych. Preferujecie wykonania podtynkowe czy natynkowe? Od czego to uzależniacie?

Obwodów elektrycznych przybywa, więc i obudowy rosną. Jaka obecnie wielkość to minimum? Czy można znaleźć granicę, która rzutuje na zastosowanie szaf stojących? w miejsce wiszących

Jakich producentów możecie z czystym sumieniem polecić? Czym wyróżniają się na tle innych rozwiązań?

  • Minimalna rozdzielnica do mieszkanka w bloku na 30-50m to 2x12 z możliwością dołożenia po wyłamaniu boczków (zaślepek 2-4 esy) są takie rozwiązania u niektórych + do tego zestawu też medialna specjalistyczna 2x robi się wysokości 4x z bocznymi drzwiami. Oczywiście podtynkowa i to co najważniejsze, a niektórzy mają to w głębokim poszanowaniu ( ROZDIELNICE MIESZKANIOWE NIE MOGĄ BYĆ NAD WEJŚCIAMI GŁÓWNYMI DO MIESZKAŃ ! ) Wymusza teraz to prawo aby do mieszkania od razu wchodziło wszystko z klatki schodowej bez przeróbek i dewastacji po wprowadzeniu się mieszkańców (oczywiście w nowych budynkach).

    W starych substancjach mieszkaniowych to nie mamy pola do popisu już gdyż mogą być betony i nie da rady nic się w wkuwać. Nie da się "da się" ale sąsiedzi nie będą zadowoleni na pewno, a i konstrukcyjnie może być to niewykonalne. Choć Polak potrafi ! Problem w blokowiskach jest też wymieniać coś (wielka płyta) bo pozostaje nam tylko posadzka bo ściany aż dzwonią, a niektóre grubości 5 cm to i puszka ma problem.

    Rozdzielnice w domkach jednorodzinnych minimum 4x24 + jeszcze teletechnika do tego która teraz niestety jest coraz większa. Kamery, internety, TV naziemna i SAT, alarmy itp itd etc.

    Inteligentny dom to już jakieś wolnostojące rozdzielnie EATON SCHRACK HAGER wysokość 200cm x szerokość 100-120cm x głębokość 25-30cm. Tam naprawdę zabawek już potrzeba nawsadzać i jak chcemy mieć to przejrzyście sekcjami, poziomami to naprawdę nie oszczędzajmy na te klimaty. Choć pusta skorupa to 3-5 tyś minimum, jak nawsadzamy sprzętu to zrobi się 30-50 tyś. 

    Drewutnie i garaże potrafią mieć skromne 3x18 choć i bywało więcej, a po jakimś czasie i tak brakowało miejsca. 

    Teraźniejsze instalacje są bardzo rozbudowane, ale i my mamy możliwości w tym uczestniczyć. Jest towaru ładnego, czasem nie taniego ale to zawsze lepiej. Mamy możliwości to korzystajmy ! Pamiętamy wkręcane w bloku nad wejściem 2x BIWTS lub BIWTZ a juz bogactwem były automatyczne bezpiecznik 10 i 16A, na klatce pod pokryweczką sławetne 20 lub 25A zaplombowany. 

  • Taka najmniejsza jaką warto zastosować to 3x12, choć znajdą się też pewnie 2x12. Ja najczęściej stosuję podtynkowe firmy Hager 4x12. Większe rozdzielnice mogą już być natynkowe co ułatwia wprowadzenie dużej ilości przewodów. Ważna też jest estetyka. Nie wrzucisz do ciasnego wiatrołapu rozdzielnicy natynkowej 6x24

    Wielkość rozdzielnicy dobiera się też do ilości obwodów jakie występują w instalacji. Więc jest to połączone. Instalacje które mieściły się w 1x12 się już chyba skończyły. Zasilanie trójfazowe - różnicówka, przepięciówka, wyłącznik nadprądowy 3 polowy i już mamy 11 modułów. W jednofazowym jest trochę luźniej ale to na taką kawalerkę może wystarczyć. 

    Ja polecam produkty firmy Hager. Fajnie mi się na nich pracuje, jest dużo miejsca i szeroka dostępność akcesoriów. Tak samo polecam ich całą aparaturę. Nie wiem czy słyszałeś o aparatach QuickConnect. 
    https://www.youtube.com/watch?v=bbFR6qFR3As&ab_channel=HagerPolska

  • boss 155 pkt

    Zwykła typowa obudowa to u mnie od 3x12 do 4x24. Zawsze podtynkowa. Preferuję polskie produkty. I zazwyczaj wybieram cos, co ma fajny design, nawet kosztem łatwości samej instalacji. Aby klientowi sie podobało. 
    Jak zaczyna się zabawa w LAN, kamery czy automatykę budynkową, to czasem i 4...5m2 płyt montażowych to za mało. Największy system domowy jaki realizowałem w szafach, to były dwie szafy elektryczna 1000x2000 a teletechniczna 800x2000. Ale i spotkałem się z domem inteligętnym, w którym szafa o powierzchnio 6m2 miała osprzęt w dwóch płaszczyznac.... na plecach i z przodu na otwieranym froncie. wiec w sumie jakieś 10m2 gratów ;)
    Jeżeli chodzi o producentów, to z małych szaf nie wiem, co zaproponować. Z dużych stojących rittal i eaton. Eatona stawiam od wielu lat. Strasznie podoba mi sie u nich uniwersalnośc gratów. Te same elementy są do szaf duzych i stojących i do płytkich typowo elektrycznych. 
    Super rozwiązania ma też HAGER, ale mam tu na myśli szafy prefabrykowane np. do liczników. Składane moduły jak klocki. Niestety w Polsce niedostępne. I w hagerze nie znam oferty na polskim rynku. 

  • Ja mogę napisać jak to wygląda z punktu widzenia sprzedaży. Jeszcze kilka lat temu standardem na domek była obudowa 3x12 modułów. Dzisiaj takie stosuje się w mieszkaniach lub jeśli instalację robi szwagier po taniości. Obecnie najczęściej instalator wybiera obudowę 4-5,a nawet 6x 24 moduły. Gwarantuje to odpowiednią ilość miejsca na wszystkie aparaty elektryczne i zabezpieczające. Oczywiście są przypadki stosowania większych obudów a nawet ich wielokrotności. Szafa stojąca to z kolej więcej "zabranego miejsca. mniejsze obudowy to zazwyczaj podtynkowy montaż a większe częściej natynkowy montaż. 

    Producentów jest wielu. Ja polecam metalowe ( przynajmniej drzwi) . Są również obudowy produkowane w naszym kraju przez mniejsze firmy; nie odstają jakością a są tańsze-niestety z mniejszą ilością wykonań .