Przeczytano 341 razy

Problem z wyłączającym się inwerterem - co sądzicie o zastosowaniu przekaźnika napięciowego PNM-10?

Cześć! Problem wyłączającego się inwertera instalacji fotowoltaicznej niestety coraz częściej dotyka inwestorów entuzjastycznie montujących takową instalację na swoim domu. Czym jest to zagadnienie, skąd się bierze oraz jak można z tym problemem sobie poradzić - o tym właśnie rozmawiałem z Luksiu Elektrykiem @luksiuelektryk na poniższym filmiku. Wspólnie omówiliśmy także zastosowanie przekaźnika napięciowego sterującego dociążeniem inwertera - PNM-10 @Zamel . Zapraszam Was do dyskusji - co sadzicie o tym problemie? Jakie widzicie możliwości skutecznego rozwiązania? Jakie są Wasze doświadczenia w tym zakresie? Chętnie poznam Wasze zdanie :)

Odpowiedzi (3)

  • Najlepiej jest w pierwszej kolejności zgłosić problem do energetyki, a jeżeli niestety spuszczą gospodarza po gałęziach to można ratować się właśnie takim przekaźnikiem. Sam zastosowałem właśnie ten przekaźnik raz i efekt jest taki: 

    - był ciągły problem na jednej fazie, po dodaniu przekaźnika PNM-10 oraz automatu schodowego i grzałki jednofazowej 3 kW  inwerter się nie wyłącza

    - sąsiedzi klienta mają problem, ponieważ ich inwertery wyłączą się pierwsze, co usuwa problem w sieci

    - po tych 5 minutach zazwyczaj kilka minut jest spokój, po czym znowu uruchamiają się inwertery sąsiadów i napięcie zaczyna rosnąć. PNM-10 wychwytuje to i całość karuzeli ponownie się obraca. 

    Ogólnie jestem zadowolony, ponieważ klient jest zadowolony i nosi mnie na rękach :) W praktyce jednak myślę, że: 

    1) takie rozwiązanie jest dobre tylko dla prostych instalacji. Tam gdzie przekroczenia napięcia są bardzo wysokie i sąsiedzi mają nielegalnie ustawione na rosję inwertery, to rozwiązanie się nie sprawdi.

    2) nastawa wartości napięcia przy PNM-10 była kłopotliwa - producent nie przewidział rozsądnej skali dla tego zastosowania, tylko strzelił skalę bardzo ogólną. Wynika to pewnie z tego że urządzenie już od lat sprawdza się w przeróżnych innych zastosowaniach a to jest jedynie dodatkowe zastosowanie, nadprogramowe.

    3) patrząc pragmetycznie: jest to rozwiązanie najtańsze i można na nim zarobić (zarówno zarabiam ja jako elektryk, ale zarabia też inwestor którego inwerter się nie wyłącza)

    Ogólnie w prostych inwestycjach polecam bo sprawdzone!

    • @Piotr Instal: Ja właśnie zastanawiałem się nad przekaźnikiem napięciowym. @Szymon028  potwierdził mi, że może to być dobrym rozwiązaniem. Obawiam się jednak wpływu odległości obciążenia na działanie - u potencjalnych 2 klientów którzy pytali mnie o rozwiązanie ich problemu, bojlery są w kotłowniach za garażem. W pierwszym przypadku to odległość ok. 5 metrów i jest grzałka, w drugim przypadku to jakieś 15 metrów. Jakiej grubości przewód powinienem zastosować i czy muszę się martwić spadkiem napięcia na przewodzie? Bo przecież chodzi o maksymalne dociążenie inwertera... Co o tym uważasz? Masz to już sprawdzone...