Odpowiedzi (26)
-
-
@boss: Tak też się to odbywa bo umowa jest do podpisania na końcu nikt na etapie składania ofert, wycenami jej nie przedstawia. Dostajesz i już wygrałeś i "mamy cię" !
-
@ajotnet: może źle się wyraziłem. Wykonujesz instalacje i mówisz klientowi, że albo podpisujecie umowę "serwisową" której warunki oboje ustalacie i się ich trzymacie (może być bez ryczałtu miesięcznego a tylko płatność przy wezwaniu),
Zobacz więcej@ajotnet: może źle się wyraziłem. Wykonujesz instalacje i mówisz klientowi, że albo podpisujecie umowę "serwisową" której warunki oboje ustalacie i się ich trzymacie (może być bez ryczałtu miesięcznego a tylko płatność przy wezwaniu), albo działasz normalnym trybem i jak Ci klient zgłasza reklamację to masz zwyczajnie 14 dni na ustosunkowanie się do reklamacji. Klient wybiera co mu bardziej odpowiada.
Wiem - zaraz zacznie się lawina jak traktować klienta i że tak nie wypada. Ale powiedzmy uczciwie.
Elektryk jest np. 50 km od klienta i ma robotę. Zgłasza się mu że coś nie działa. Zawija się i do tego klienta jedzie (wiec ma przynajmniej 3 godziny z głowy). W międzyczasie tu nie pracuje wiec kolejny klient będzie na elektryka narzekał, że są opóźnienia.
I od razu jest trzech niezadowolonych:
- jeden bo mu się coś popsuło (powody na tą chwilę są nieważne)
- drugi bo nie ma elektryka - gdzieś pojechał...
- elektryk, bo jedzie coś naprawiać i dokłada do interesu.
Wiec uważam, że uczciwie od razu po wiedzieć klientowi, że jak się coś zepsuje to zgłasza normalnie reklamację i elektryk ma określony przepisami czas na jej rozpatrzenie (może sobie wówczas pracę odpowiednio zaplanować), albo klient z elektrykiem podpisuje umowę i klient wzywając elektryka wie, że za to płaci, ale wie również że elektryk będzie w ściśle określonym czasie. Jeśli reklamacja jest uzasadniona, wówczas elektryk nie nalicza opłat. Tu chodzi mi o takie zabezpieczenie przed nieuzasadnionym wezwaniem (jak to opisywałeś).
A jeśli do naprawy reklamacyjnej klient wezwie innego elektryka, to traci gwarancje i koto inny przejmuje odpowiedzialność za tą instalację.
Uprzedzając ewentualne pytania.
Znam takich instalatorów, którzy po wykonaniu pracy na piśmie dają klientowi swoją kartę gwarancyjną gdzie wszystko jest opisane (w sumie to malutka broszurka). I klienci sami chcą podpisywać takie dodatkowe umowy aby mieć święty spokój że w razie większej awarii elektryk zacznie jej usuwanie w czasie do 6 godzin, w razie dużej usterki zacznie jej usuwanie do 24 godzin, mniejsze usterki do 48 godzin a utrudnienia np. nie działa sterowanie z tabletu, ale lokalnie z przycisku wszystko działa usuwa do 14 dni.Oczywiście wszystko, wraz z wyjaśnieniem co który termin oznacza i przykładami takich wezwań opisane w umowie.
Wyświetl
dodatkowe odpowiedzi (19)
-
-
Dzięki, widzę Panowie że temat jest bardzo drażliwy i strony testują na ile mogą sobie pozwolić i wyżyłować nas wydrenować w kieszeni. Wykonawcy czasem przyparci do muru bo dadzą pracę,
Zobacz więcejDzięki, widzę Panowie że temat jest bardzo drażliwy i strony testują na ile mogą sobie pozwolić i wyżyłować nas wydrenować w kieszeni. Wykonawcy czasem przyparci do muru bo dadzą pracę, popłacą podatki, zostawią coś po sobie i chwila spokoju w poszukiwaniu innego zajęcia czy zlecenia bo ZUSy, Skarbowy oraz inne opłaty lada moment od których nie uciekną bo i gdzie. Inwestorom wiele się wydaje bo by chcieli jak najwięcej za jak najmniej i jeszcze z materiału PREMIUM z gwarancjami dożywotnimi.
Jak to jest że wchodzi do marketu prywatnie Pan JAN i kupuje lampę za 100 pln i gwarancji ma 24m, a Pan MARIAN mając firmę i dokupuje na siebie swoja firmę i montuje u Pana JANA po drodze bo Pan JAN zakupił za mało o 1 szt i Pan MARIAN sprzedaje Panu JANOWI wraz z usługą na 8% VAT i ma już gwarancji 12m.
Czy to nie jest jakaś dyskryminacja ? Kiedy 1 rok gwarancji w tym samym mieszkaniu uległ pogorszeniu jedna ma gorzej inna ma lepiej ta lampa w rzeczy samej ?
To banalne i tanie porównanie ale tych montaży jest multum w każdym gospodarstwie domowym i wieczne żerują na tym że jak my odpiszemy te słynne 15% to musimy im opuścić cenę w tych wirtualnych pieniądzach bo my to odpiszemy przecież, a paliwo i czas poświęcony na zakupy mamy wkalkulowany w zyski i zarobki...
-
Pewnie dlatego żeby zlecenie było wykonane zgodnie ze sztuką a monter nie instalował "badziewia"
-
@Jacek Niżyński: A dla czego od razu idziemy w ten stan że robisz (robię) lub inni instalatorzy, monterzy badziewie ? Z góry zakładamy złą wolę w naszej pracy ?
Zobacz więcej@Jacek Niżyński: A dla czego od razu idziemy w ten stan że robisz (robię) lub inni instalatorzy, monterzy badziewie ? Z góry zakładamy złą wolę w naszej pracy ? Widzisz gościa pierwszy raz i masz do niego obiekcje że będzie oszustem ? To jak ma myśleć (o Tobie) firma przychodząca do Ciebie zrobić czy wykonać coś, a masz umowę do podpisania bez możliwości bo coś jest standardowe i już ? To w tym momencie może Ciebie ktoś chce nabrać na jakieś kruczki ?
-
@Jacek Niżyński: to chyba zbyt daleko idąca interpretacja.
Z jednej strony - inwestor chce mieć pewność, że przez jakiś okres to co kupoił będzie sprawne.Zobacz więcej@Jacek Niżyński: to chyba zbyt daleko idąca interpretacja.
Z jednej strony - inwestor chce mieć pewność, że przez jakiś okres to co kupoił będzie sprawne.
Ale z drugiej, to co poruszył ajotnet.... skoro producent urządzeń mówi, że gwarantuje pracę przez 12 miesięcy. To nie do końca czuję dlaczego zrzuca się na wykonawcę wydłużenie tej gwarancji na urządzenia. Nie do końca zgadzam się z takim stawianiem spraw. Jak inwestor chce mieć spokój, to niech ubezpieczy sobie obiekt od takich "zdarzeń".
Nie potrafię podać złotego środka w tej materii. Bo działa też to w drugą stronę. Cos się popsuło, inwestor dzwoni do wykonawcy, a ten mówi...... nie mam czasu, szukaj Pan kogoś innego bo to już po gwarancji.
A gdzie jest środek tej sytuacji ?
I w ten sposób moje rozumowanie zbliża sie do zdania Piotra..... wyceń odpowiednio albo odpuść temat.
-
Czytaj także:
Czy OSD zezwala na uruchomienie instalacji PV na etapie u
Spotkałem się z pytaniem od klienta czy na etapie budowy domu może
nie wykonanie umowy
zleciłem wykonanie instalacji elektrycznej domowej w mieszkaniu w b
Jak dodać szkolenie na Łączy nas napięcie?
Witam jestem tu nowy i zastanawiam się jak dodać szkolenie na tym k
Przyłącze energetyczne do działki lub domu - poradnik
Dla całego procesu doprowadzenia energii na działkę kluczowych jest
Zawód elektryka i odpowiedzialność za wykonanie instalacj
Jesteś elektrykiem? Sprawdź jakie kwalifikacje musisz mieć wykonują
Umowa na wykonanie usług remontowych i budowlanych. Co po
Jak zabezpieczyć się przed kosztownymi błędami przy budowie domu? D
Inwestor oczekuje takiego serwisu, wiec są dwie możliwości:
- nie brać zlecenia jeśli Ci to nie odpowiada,
- odpowiednio skalkulować ceny, tak aby mimo wymagań inwestora opłacało Ci się to zlecenie.
Inwestor oczekuje takiego serwisu, wiec są dwie możliwości:
- nie brać zlecenia jeśli Ci to nie odpowiada,
- odpowiednio skalkulować ceny, tak aby mimo wymagań inwestora opłacało Ci się to zlecenie.
Tu dochodzimy do tematu o którym od lat mówię. Nie każde zlecenie trzeba brać. To kwestia Twojej specjalizacji i tego czy chcesz pracować dla developerów, wspólnot itp, czy specjalizujesz się w automatyce lub innych instalacjach i celujesz w segment klientów premium. Duże wyzwania, wysokie oczekiwania ale i spory zarobek. Z tym, że najpierw zmiana własnego podejścia, czasem wymaga zmiana marketingu w firmie i walka z innymi wyzwaniami.