6 odpowiedzi

Sprawdź

Jak zdobywaliście doświadczenie?

Br3xPL 14 pkt dodane:

Jakie macie doświadczenie w pracy i jakie były wasze początki? 

  • Ciekawy temat więc i ja coś opowiem :)

    Ja zacząłem w wieku 17 lat będąc w technikum elektronicznym :) dostałem w szkole opiekę nad techniką estradową mała scenka i oświetlenie :) i tu już się zaczęła pojawiać praca z instalacją gdzie i jak można się podpiąć aby nie zjarać instalacji bo wtedy nie pracowaliśmy z lampami led tylko chalogeny po 1kW :) więc dobieranie obciążeń na fazy było istotne :) Kariera się rozwinęła po szkole pracowałem w firmie estradowej gdzie już kilometry kabli rozwijaliśmy przy każdej imprezie. W między czasie budowa małych podrozdzielni aby ograniczyć rozwijanie przewodów 1F.

    W międzyczasie studia Elektrotechniczne- uświadomiły mnie z problemami elektryków jak i pogłębiły znajomość norm i przepisów.

    Aktualnie pracuje dla przemysłu jako technik utrzymania ruchu i w wekendy oczywiście lubie popracować z rozdzielnicami w domkach i instalacją :) 

    Wymiana doświadczeniami z innymi instalatorami i współpraca z nimi kreatywnie rozwija człowieka ale taka jak mówicie że jak czegoś się nie popsuje i nie zapłaci to wiedza i świerze spojżenie nie przyjdzie tak łatwo. 

    Moim zdaniem trzeba się wymieniać doświadczeniami bo wiadomo że ilu ludzi tyle pomysłów :)

    Fajnie że tutaj z wami można podyskutować jeśli nawet człowiek ma inne spojżenie na dany temat. Nikt nie jest alfą i omegą aby wszystko zrozumieć i wiedzieć :)

    Pozdrawiam serdecznie 

  • Ja zacząłem z ojcem elektrykiem, później praca w firmie (jak się okazało kogucik) gdzie właściwie od razu sam stałem się brygadzistą (bez jakiegoś doświadczenia). Szef właściwie tylko woził mnie po budowach, a później to już tylko mówił gdzie mam jechać coś zrobić. Pierwsza moja rozdzielnica to taka dość spora na 144 moduły. Byłem rzucony na głęboką wodę ale na dobre mi to wyszło. Po 3 latach pracy (okresowo miałem do pomocy emeryta jakiegoś i czasem kogoś na praktyki) zabrakło dla mnie wyzwań, już nie mogłem się rozwijać u tego pracodawcy i przeszedłem do utrzymania ruchu. Oczywiście przed przyjśćiem do utrzymania ruchu zdałem egzaminy na elektryka eksternistycznie do których przygotowywałem się w domu. 
    Teraz poznaję sporo automatyki, mechaniki, elektryki, i pneumatyki przemysłowej.

    Zobaczymy co będzie następne ;)

  • @ajotnet: mądre słowa @Br3xPL szczególnie prawdziwe są dwa stwierdzenia:

    nie ma nic lepszego jak sam czegoś nie zepsujesz i jeszcze dołożysz pieniędzy za naprawę tego co popsułeś. Wtedy 2x się zastanowisz co zrobiłeś i dla czego tak się stało.

    - Stań kiedyś z boku i posłuchaj co mówią o tobie...

    Szczególnie to drugie jest ważne (niezależnie od wieku i doświadczenia).

    Dodałbym: słuchaj, i się nie odzywaj. Nie dyskutuj, nie broń.

    Po prostu słuchaj.

    A potem, jeśli nie podoba Ci się to co usłyszałeś zastanów się co, i jak powinieneś zrobić, aby ludzie zaczęli o Tobie mówić inaczej.

     
    Warto pamiętać, że czasami na opinię pracuje się całymi latami, a popsuć ją można w bardzo krótkim czasie. Odbudowa utraconego wizerunku może zając naprawdę dużo czasu a nieraz może wiązać się z sporymi kosztami.

    Zarówno w internecie jak i w druku znajdziesz sporo materiałów, ale pamiętać należy, że wiele (powiedziałbym większość) zawiera sporo błędów. Często rozwiązanie jest pokazane, ale nie jest wytłumaczone dlaczego akurat to zostało wybrane. Użycie tego rozwiązania w podobnej sytuacji może okazać się błędem (podobna nie znaczy taka sama).

    "Nieznajomość prawa, nie zwalnia od odpowiedzialności".

    Zacznij od zapoznania się z:

    Prawo budowlane z dnia 7 lipca 1994 r. (Dz.U. Nr 89, poz. 414)
    tj. z dnia 10 listopada 2000 r. (Dz.U. Nr 106, poz. 1126)
    tj. z dnia 21 listopada 2003 r. (Dz.U. Nr 207, poz. 2016)
    tj. z dnia 17 sierpnia 2006 r. (Dz.U. Nr 156, poz. 1118)
    tj. z dnia 12 listopada 2010 r. (Dz.U. Nr 243, poz. 1623)
    tj. z dnia 2 października 2013 r. (Dz.U. z 2013 r. poz. 1409)
    tj. z dnia 9 lutego 2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 290)
    tj. z dnia 8 czerwca 2017 r. (Dz.U. z 2017 r. poz. 1332)
    tj. z dnia 7 czerwca 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1202)

    (zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 51, Dz.U. z 2018 r. poz. 1669, Dz.U. z 2018 r. poz. 1496, Dz.U. z 2018 r. poz. 1276, Dz.U. z 2018 r. poz. 352)

     

    Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1422 i z 2017 r. poz. 2285)

     

    N SEP-E-002 Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych. Instalacje elektryczne w budynkach mieszkalnych. Podstawy planowania

    Jeśli coś robisz, pytaj dlaczego tak i jakie akty prawne lub jakie normy to określają. Sam sprawdzaj. Szukaj w internecie źródeł np. numerów Polskich Norm. Kup wybraną normę, przeczytaj i sprawdzaj kto w internecie lub w jakiej literaturze autorzy piszą o danym zagadnieniu zgodnie z daną normą. Dzięki temu po jakimś czasie będziesz miał listę osób którym możesz wierzyć że to co piszą ma ręce i nogi a autorzy dokładają starań aby pisać rzetelnie. 

    Potem masz już "z górki" bo nie szukasz w całym internecie lecz masz sprawdzone miejsca ;) 

    Kupując produkty pamiętaj ze cena nie bierze się z powietrza. Badania, certyfikaty, opracowania techniczne, poradniki. Dla producentów to są spore koszty które przekładają się na cenę danego produktu.

    Szukaj pełnych katalogów markowych producentów. Czytaj dane techniczne produktów często jest tam skarbnica wiedzy. Przed montażem czytaj instrukcje, zwracaj uwagę na szczegóły a jak ktoś Ci powie że to nie ważne, sam sprawdzaj dlaczego producent nakazuje takie rozwiązanie.

    Podsumowując, doświadczenie to czas i Twój trud. 

    Trud włożony w pozyskiwanie wiedzy w czasie prywatnym.

  • Osobiście nie ejstem z zawodu elektrykiem. Nauczyłem sie dośc dużo przy ojcu-elektryku. I także w pracy przy koledze elektryku. 

  • Najlepiej popatrz jak inni robią, patrz się na ręce innym, zadaj pytanie może ktoś coś Ci powie, podpowie lub ewentualnie będziesz samoukiem. Nie kazdy instalator chce sie dzielić swoimi doświadczeniami i nie ma nic lepszego jak sam czegoś nie zepsujesz i jeszcze dołożysz pieniędzy za naprawę tego co popsułeś. Wtedy 2x się zastanowisz co zrobiłeś i dla czego tak się stało. Doświadczenia nabiera się z wiekiem i spędzonym czasie w pracy, na awariach i poprawkach po samym sobie lub innych co "panie bedzie pan zadowolony" i "kto panu tutaj tak spierd...." Stań kiedyś z boku i posłuchaj co mówia o tobie...