Odpowiedzi (11)
- Sortuj według
- Ostatnio dodane
- Najwyżej ocenione
- Sortuj od najstarszych
-
-
Myślę że Wago jest lepszym rozwiązaniem, Zazwyczaj dostęp do puszki jest słaby a styk w jednym i drugim przypadku będzie wystarczający, a przynajmniej w wago mamy pewność że śrubka się nie poluzuje.
-
Lepsze jest i będzie zawsze wrogiem dobrego.
W obu przypadkach dobrze wykonane połączenie będzie bezpiecznie funkcjonować, ale czy pamiętacie, że każde połączenie śrubowe należy dokręcić z odpowiednia siłą (nie można za lekko i nie można za słabo) więc istnieje konieczność użycia wkrętaka dynamometrycznego (co niewielu instalatorów robi i tu pytanie czy tak wykonane połączenie jest dobrze wykonane?). Co bardzo ważne i o czym często zapominamy to w każdym połączeniu śrubowym należy okresowo kontrolować siłę docisku (po prostu podczas okresowego przeglądu instalacji elektrycznej trzeba wkrętakiem dynamometrycznym sprawdzać czy śrubka się nie poluzowała).
W przypadku połączeń sprężynowych odpowiedzialność za prawidłową siłę docisku ponosi producent złączki. Dodatkowo instalator nie musi stosować wkrętaka dynamometrycznego i okresowo sprawdzać siły docisku. Sprężyna w miejscu styku z żyłą wykonuje połączenie beztlenowe a więc nie zachodzi proces utleniania się miejsca styku i zwiększania rezystancji. Jeśli to samo zagadnienie przeanalizujemy w kontekście połączeń śrubowych to najczęściej łączymy przewód z żyłą typu linka z żyłą typu drut. Linkę należy zakończyć (czasami jest już zakończona) tulejką, która powinna być zaciśnięta praską wykonującą zaciśnięcie beztlenowe (konstrukcja matryc praski jest odpowiednia i siła zacisku tak obliczona, aby po zaprasowaniu tulejki do wnętrza nie dostawały się gazy powodujące proces utleniania i wzrost rezystancji połączenia).
Jeśli uwzględnimy te wszystkie czynniki to okazuje się, że połączenia sprężynowe w porównaniu do połączeń śrubowych są szybsze, bezpieczniejsze i tańsze w wykonaniu (zajmują miej czasu i nie potrzeba specjalnych narzędzi do ich wykonania i późniejszej kontroli) więc dla mnie wybór jest oczywisty.
P.S.
@Szymon028 dziękuje że poruszyłeś zagadnienie "przewód odizolowany na całej jej długości".
Wykonując połączenia sprężynowe wystarczy zdjąć izolację z przewodu na odcinku wskazanym przez producenta. Po włożeniu w zacisk, sprężyna wykonuje punktowy styk o odpowiednio niskiej rezystancji, ale musimy pamiętać, że producent złączki przewidział i określił jakiej średnicy żyły można w niej stosować dzięki czemu powierzchnia styku jest odpowiednia do prądu jaki przez to połączenie przepływa. Jeśli przeanalizujemy sytuację (jaka może łatwo wystąpić w zacisku śrubowym) w której żyła jest odizolowana na większej długości i z czasem docisk śrubki ulega zmniejszeniu to może okazać się, że pod wpływem przepływającego prądu i naprężeń w różnych miejscach wewnątrz złączki śrubowej (które niekoniecznie były przewidziane jako miejsce połączenia) pojawia się iskrzeie efektem czego jest wzrost temperatury a tu już niewiele trzeba do upalenia żyły i pożaru.
-
Nauczono mnie że zwykła kostka i przewód odizolowany na całej jej długości jest dobrym sposobem podłączania odbiornika o takiej mocy i długo tak robiłem, jednak im dłużej stosuję Wago tym bardziej się do nich przekonuję i obecnie już nie ma dla mnie większej różnicy czy łącze na standardowe kostki czy szybkozłączki.
-
Bardzo fajne rozwiązanie w kooperacji z WAGO stworzył polski producent EPN: https://www.tim.pl/puszka-do-podlaczen-agd-do-kuchenek-had-4-s-nt-pt-zaciski-wago-6mm2-1869-00/p/000 . Polecam
-
Na złączki Wago, bo jest to dla mnie wygodniejsze, a szczególnie gdy są już meble i jest utrudniony dostęp. Natomiast pomijając czas i koszt takiej usługi, bardzo fajne rozwiązanie zobaczyłem na kanale YT @WAGO, puszka ze złączkami oraz wspomniane już wcześniej złącze Winsta. Gdybym robił u siebie to bym takie rozwiązanie zastosował :D Tylko trzeba się z tym uwinąć przed montażem mebli
-
Osobiście widziałem jak robią to osoby z montażu znanych sklepów AGD, biorą zwykłą kostkę łączeniową i zaklejają taśmą izolacyjną. Działa, działa ok. Niech będzie. Ja natomiast osobiście do płyt indukcyjnych używam złączek Wago, jednak sporadycznie, ponieważ często o nich zapominam, a jako że mieszkam z "starym elektrykiem" to mam pełno zwykłych złączek elektrycznych pod dostatkiem dlatego one u mnie górują:)
-
Dzień dobry,
to zależy od preferencji budżetowych.
Technologia Wago jest wygodniejsza ,bo można urządzenie szybko sprawnie odpiąć w przypadku awarii urządzenia.
Proponowane rozwiązanie w zależności od ceny od najniższej:
grupa 2273
https://www.wago.com/pl/search?text=2273
grupa 221
https://www.wago.com/pl/search?text=221&pageSize=20
grupa Winsta
https://www.wago.com/pl/wielowtyki/gniazdo/p/770-105
Z poważaniem
Grzegorz
-
@WAGO:nieocenione na pewno jest to że wago wystarczy odpiąć i nie trzeba manipulować śrubokrętem w ciasnym miejscu przy zwykłej kostce :)
-
-
Cześć, Zapewne jedne i drugie przeszły odpowiednie testy i posiadają odpowiednie certyfikaty by ze spokojem je zastosować, ja osobiście mam Wago od 5 lat i nigdy problemów z tym nie miałem
-
@Michał Szulborski:
Tak ja u mnie. Od lat łącze za pomocą WAGO i nigdy nie było problemów.
-
Czytaj także:
Czy wago nadaja sie na 24v
Dzien dobry Chciałbym sie dowiedziec czy zlaczki wago nadaja sie d
WAGO wita społeczność ŁNN!
Cześć, Z tej strony firma WAGO. Cieszymy się, że możemy być części
Indukcja
Witam czy do podłączenia indukcji wystarcza uprawnienia SEP E1
Jakość urządzeń elektrycznych na rynku: Jakość czy jakoś…
Czy urządzenia elektryczne dostępne na rynku spełniają wymagania be
Zacisk, zło konieczne. Czy aby na pewno?
Zaciski w instalacjach elektrycznych – mały element, wielkie konsek
Osłony żelowe WAGO Gelbox do złączek 221 Inline. Ochrona
Osłony żelowe WAGO Gelbox zapewniają skuteczne uszczelnienie złącze
Myślę że Wago jest lepszym rozwiązaniem, Zazwyczaj dostęp do puszki jest słaby a styk w jednym i drugim przypadku będzie wystarczający, a przynajmniej w wago mamy pewność że śrubka się nie poluzuje.