Brak produkcji PV - a myślałem że to rzadkość... OSTRZEŻENIE!
Na bieżąco sprawdzajcie czy macie produkcję z swoich instalacji PV, a jeśli nie, to sprawdzajcie wkładki topikowe w instalacjach PV!
Jestem przykładem, jak w okresie dużej produkcji straciłem miesiąc, gdy mój falownik nie pracował :(
Przełom maja/czerwca 2024 r. wieczorem zauważyłem, że jeden z moich falowników PV wyłączył się (zbyt niskie napięcie na obu stringach) - ok, już wieczór. W drugim dniu rano sprawdzam w aplikacji produkcja minimalna (ok, są niewielkie chmury i jest przecież rano - stwierdziłem). Po kilku dniach produkcja nadal minimalna a ten jeden 10 kW falownik ciągle zgłasza zbyt niskie napięcie na stringach.
Po kilku dniach zmobilizowałem się i pomierzyłem napięcia na stringach i sprawdziłem z danymi jakie pokazuje falownik. No coś tam na tych stringach jest. Napięcie skacze w dość dużym zakresie V. Zmiana miernika i podobne wyniki. Aby nie zanudzać kontakt z producentem falownika i na kilka tygodni pojechał do reklamacji, abym dowiedział się że falownik sprawny. Po podłączeniu go do instalacji wszystko zachowuje się tak samo (napięcie na stringach jest, ale skacze).
Szczegółowo przejrzałem swoją instalację i namierzyłem usterkę. Dwie z czterech wkładek topikowych po stronie DC (po jednej na każdym stringu) uległy dziwnemu uszkodzeniu i częściowo przewodzą napięcie. Wymieniłem wkładki topikowe (bezpieczniki) i falownik od razu ruszył pełną mocą. Myślałem że mam strasznego pecha bo u ilu osób w tym samym czasie ulegają uszkodzeniu dwie wkładki (po jednej w każdym stringu) i to w taki sposób, że nie robią przerwy w obwodzie, lecz delikatnie przewodząc, ale z informacji jakie znajduję w sieci wynika że podobne sytuacje się zdarzają (jak znajdę trochę czasu dokładnie opiszę mój przypadek). Poniżej podobna sytuacja opisana przez internautów.
"Jeszcze rok temu o tej porze Monika i Mariusz płacili za prąd ok. 300 zł za pół roku. Teraz dostali rachunek na 5 tys. zł. Postanowili przeanalizować sytuację. Pod lupę wzięli okres od lipca do grudnia 2024 r. Efekt okazał się zaskakujący. Zawiniła fotowoltaika ... "Pierwsze, co przychodzi do głowy, to włączanie grzałek w kaloryferach przez naszego syna, druga rzecz to pomyłka w PGE, wchodzimy więc w fakturę i patrzymy na wszystkie podane cyfry i już widać, że mieliśmy okrutnie niską produkcję!" — napisali blogerzy. Weszli w aplikację informującą o pracy paneli i odczytali z niej, że produkcja energii z fotowoltaiki spadła w ciągu pół roku o jedną trzecią. Przyczyna okazała się banalna — przepalił się bezpiecznik. "Sprawdziliśmy bezpieczniki i okazało się, że jeden z nich jest spalony. Został on wymieniony, aplikacja się zaktualizowała i panele działają… rachunek pozostał do zapłacenia!""
Odpowiedzi (1)
- Sortuj według
- Ostatnio dodane
- Najwyżej ocenione
- Sortuj od najstarszych
Czytaj także:
Mikroinstalacja PV a brak przewodu ochronnego
Dzień dobry. Przymierzam się do montażu małej instalacji pv i pojaw
Produkcja PV
Jak u Was wygląda produkcja energii? Jaki dzień w tym roku był dla
Jak tam u Was produkcja z PV?
U mnie dziś pierwszy śnieg szczelnie przykrył panele fotowoltaiczne
Czystość paneli PV a ich efektywność
Panele fotowoltaiczne to inwestycja, która wymaga odpowiedniej piel
Reaktor inspirowany piorunami – rewolucja w produkcji
Nowy reaktor plazmowo-elektrochemiczny, inspirowany wyładowaniami a
Pożar domu i brak odszkodowania?
Rodzina straciła dom w pożarze i została bez odszkodowania. Powód?
To jest właśnie dowód na to, że warto stosować renomowanych dostawców aparatury, ale również wkładek topikowych. Jedno to parametry elektryczne, ale również parametry mechaniczne, które trzymają tolerancje wymaganych norm. Na rynku jest masa produktów z dalekiego wschodu w szczególności wkładek topikowych. Oszczędność przysłowiowych dwóch złotych, a problem w postaci rozłączonego falownika to może być najłagodniejszy wymiar kary. Niech się kolega cieszy, że nie doszło do pożaru. Nie chce brzmieć jak przedstawiciel ETI POLAM, ale nic innego bym nie zamontował jeżeli chodzi o wkładki topikowe. Nie oszczędzajcie tych kilku złotych, nie warto.