Przeczytano 423 razy

B+C jaki najtanszy ogranicznik przepięć?

Ogranicznicznik B+C najtańszy! Papiery ma, cena też dobra i jak tu wytłumaczyć klientowi że nie ma B+C tylko T1+T2 i takiego taniego badziewia się nie kupuje. Mi argumenty się kończą a klienci chcą niskiej ceny.

https://bit.ly/3qn2xor

21

Odpowiedzi

Odpowiedzi (21)

  • Najczęściej przemawia dopiero argument, że żadne ubezpieczenie budynku nie będzie działać, jeżeli ubezpieczyciel doszuka się, że zainstalowano ograniczniki przepięć niezgodne z normami. A ograniczniki przepięć, które mają marketingowe oznaczenia B+C bez zgodnych z normami oznaczeń T1+2 właśnie takimi są.

    Oczywiście to tylko jeden z argumentów. Drugim, który działa to parametry zgodne z normami (tutaj znowu kłania się kwestia ubezpieczenia). Często ograniczniki oznaczane jako B+C mają zbyt niskie parametry dla budynków, które mają np. ochronę odgromową. Stąd też ich niska cena :).

    Iimp ma być w takim przypadku min 12,5kA na pole.

  • Niech nie zakłada leszego, dostanie nauczkę jak coś się stanie

  • Zawsze patrze na siebie, jeżeli klient nie rozumnie jak bardzo jest to ważne aby użyć dobrych aparatów nie  podejmuję się wymiany lub instalowania. To Ja będe odpowiedzialny za ewentualne szkody a nie klient.

  • Ogranicznik przepięć typu 1+2+3 (BCD) VCX B+C+D 4P 7kA – VCX | TIM SA

    taki jest jeszcze dobry do mieszkania w RG na samym końcu jak najbliżej urządeń elektronicznych... Aby znalazł sie w rozdzielnicy i zadziałał a jak nie to ubezpieczyciel na nowy sianko da przytulić.

  • @Piotr Bibik  pisał już o tym w innym poście. Poszukaj.

    Najtańszy, najlepszy? trudno się zdecydować. Czy tani ogranicznik zadziała właściwie? Ja mam średniej półki z firmy zczynającej się na literę "L" i zadziałał. po 3 latach musiałem go właśnie wymienić.

  • Niech nie zakłada ubezpieczyciel się upomni...

  • Każdy ogranicznik ma określone parametry i stąd wynika jego cena. W każdej "nowej" instalacji powinien znaleźć się ogranicznik przepięć - wynika to z norm i przede wszystkim powinno wynikać z projektu instalacji elektrycznej a w tym wypadku dobór typu i parametrów ogranicznika powinien polegać na oszacowaniu ryzyka dla danego zastosowania.

    Ponadto wracając do róznych cen ograniczników (w zastosowaniach w małych rozdzielnicach domowych/mieszkaniowych) - te tanie mają tylko element warystorowy i stąd wynika "niska" zdolność ograniczania przepięć. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na różne wartości w parametrach ograniczników: 8/20 oraz 10/250 - szczególy można znaleźć w poniższym artykule:

    Budowa i parametry ograniczników

    Ograniczniki o "większej" zdolności ochrony przed przepięciami często mają konstrukcję opartą na bazie iskierników i warystorów.

  • no to tyle kosztuje nie mamy wpływu na koszt urządzenia i tyle. Zawsze może nie instalować i ma pieniadze w kieszeni skor się decyduje na takie dobezpieczenie instalacji to musi byś świadom że nie należą one do najtańszych

    • @Adus: Tu nie ma się na co decydować. Od wielu lat jest narzucony prawem obowiązek stosowania ograniczników przepięć.

    • @Piotr Bibik:tak samo jak AFDD od niedawna ale jeśli wykonujesz instalację dla siebie to aktualne prawo pozwala praktycznie na samowole budowlane. Tylko w przypadku ubezpieczenia może pojawić się kłopot tak jak mowisz ze jest wymagane a ni było i nie ma ubezpieczenia .

      suma sumarum nie ma co oszczędzać i trzeba inwestorowi wyjaśnić że musi być i to tyle kosztuje :) 

      chyba że się myle to mnie popraw :)

    • @Adus: Zarówno ubezpieczyciele jak i obowiązujące prawo wymagają stosowania ograniczników przepięć. Życie życiem i co się robi to wiem. Wiem również, co się dzieje jak zdarzy się wypadek (całe szczęscie są rzadko) i jak zaczyna przepytywać prokurator. Wówczas w trybie błyskawicznym, każdy sobie przypomina, kto wykonywał instalacje co mówił itd. Wtedy nikt się nawet nie interesuje że skarbowka zacznie pytać o rachunki. 

      Kłopot w tym, że instalatorzy czesto są przekonani, że jak płacą ubezpieczenie OC, to na takie sytuacje właśnie będzie. Nic bardziej mylnego. Ubezpieczenie OC nie obejmuje rzeczy, które świadomie zostały źle wykonane, lub zostały wykonane niezgodnie z obowiązującymi przepisami.

      Tak, że wykonujac instalacje nawet w domku lub w mieszkaniu jeśli instalator chce mieć "spokojny sen" należy wykonać zgodnie z projektem sporządzonym przez osobę z odpowiednimi uprawnieniami.

    • Wyświetl dodatkowe odpowiedzi (1)