13 odpowiedzi

Sprawdź

Gniazda przekaźników z zaciskami śrubowymi czy Push-in ?

Piotr Kubaszewski dodane:

Cześć,

Przez lata gniazda przekaźników posiadały gniazda z zaciskami śrubowymi. W ostatnim czasie do głosu dochodzą gniazda typu Push-in, które zgodnie z założeniem powinny znacznie skracać czas prefabrykacji.

Jakie jest wasze zdanie na ten temat ? Jesteście tradycjonalistami czy jednak korzystacie z gniazd typu Push-in ?

  • Tak jak wspomniał @Piotr Bibik
    Chciałbym zwrócić uwagę na stosowanie odpowiedniej jakości nie tylko materiałów, ale również narzędzi. W przypadku prasek istotne jest aby były dobre jakościowo i umożliwiały wykonywanie połączenia gazoszczelnych, co przekłada się na dłuższą trwałość, a nam zaoszczędza ewentualnej dodatkowej pracy w późniejszym czasie.

    "Bo jeśli mówimy o stosowaniu prasek, które nie wykonują gazoszczelnych połączeń, to zdecydowanie nie wolno tak zaprasowanego przewodu montować w zacisku sprężynowym, ponieważ miedziane żyły do których ma dostęp powietrze z czasem mogą się utleniać, i pomimo iż pomiędzy zaciskiem sprężystym a tulejką będzie wykonane połączenie o odpowiednich parametrach, to pomiędzy poszczególnymi żyłkami linki a tulejką, będzie wzrastała rezystancja (połączenie nie będzie właściwie wykonane)."

  • Zaciski sprężynowe Push-in Cage Clamp stosowane są z powodzeniem w produktach WAGO od niemal 20 lat. Umożliwiają montaż przewodów jednodrutowych i linek zakończonych tulejkami wtykowo, bez użycia narzędzi. To oczywiście znacznie przyspiesza i ułatwia montaż, ale warto zwrócić tez uwagę na właściwości takiego połączenia, szczególnie istotne w zastosowaniach przemysłowych: gazoszczelność, odporność na drgania i zmiany temperatury w szerokim zakresie, brak konieczności okresowej konserwacji (dokręcania śrub). Wago ma w swojej ofercie podstawki z zaciskami sprężynowymi do wszystkich rodzajów przekaźników, w tym również do zastosowań specjalistycznych np. kolejowych lub morskich.

  • Cześć, też sam używam w pracy aparatury typu push-in. Bardzo skraca czas pracy, tu nasuwa mi się pytanie skoro push-in - dajecie tulejki na przewód? Pytam dlatego, bo złączki WAGO 221 na linkę nigdy nie tulejkuję, a co do zugów czy też przekaźników zazwyczaj tak. 

  • Rozpoczęta dyskusja, skłoniła mnie do dokończenia zaległości :) Znalazłem odpowiedni przekaźnik, a to już sporo ;)  

  • Wykonując w domu małą rozdzielnicę użyłem raz gniazd przekaźnikowych z zaciskami sprężystymi. Teraz nie chcę już wracać do śrubek. Jeśli kupując mam wybór, gniazdo tańsze z zaciskami śrubowymi, lub droższe ale z zaciskami sprężynowymi to się nie zastanawiam. :) Zamawiam zaciski sprężyste nawet jak mam na takie gniazdo poczekać kilka dni.

  • Korzystamy i jest to bardzo dobre rozwiązanie. Zaciski typu Push-in spotkamy w złączkach, przekaźnikach, zasilaczach a nawet w sterownikach PLC. Zapraszam na film w którym przedstawiam bloki rozdzielcze ptfix firmy Phoenix Contact z zaciskami typu Push-in.

  • Myślę, że każdy elektryk korzysta z szybkozłączek WAGO. Jaki problem, że te szybkozłączki przeniosły się do aparatury modułowej? Dla mnie żaden, dlatego z chęcią korzystam z gniazd, łączników i aparatury modułowej z zaciskami pusch-in. Jedyne na co się naciąłem to tani osprzęt (np ospel) i jego samozaciski. Są po prostu kiepskiej jakości. Ale to była jedna sytuacja w której montowałem taki osprzęt. 

    Jeśli używamy aparatury modułowej, przekaźników, łączników, gniazd z samozaciskami i są to renomowane marki to nie będzie problemu z jakością połączenia. 
    Szybkozłączki nie tylko skracają czas montażu, ale także pozwalają odłożyć na bok wkrętak dynamometryczny. Mamy stały docisk określoną siłą i o to połączenie zatroszczył się producent, nie ma problemu z luzowaniem się śrub, zbyt lekkim lub zbyt mocnym dokręceniem śruby. 

    Nie rozumie za to osób które używają szybkozłączek wago do połączeń w puszkach, ale samozaciski w gniazdku to uważają że są złe. Słyszałem opinię, że przy gniazdku to muszą poczuć jak dokręcają, wtedy są pewni tego połączenia (może to przez spotkanie z słabej jakości samozaciskami w tanich gniazdach). 

    Podsumowując, ja jestem jak najbardziej za stosowaniem gniazd typu pusch-in, uważam że takie połączenie jest pewne, trwałe i co najważniejsze nie luzuje się. Nawet większe przekroje przewodów chętnie montuję w złączkach samozaciskowych.  Zapewne potrwa trochę zanim większość przekona się do takich rozwiązań, ale pewnie podobnie było gdy wago wchodziło na rynek z swoimi szybkozłączkami.

  • Zbawienie dla prefabrykatorow szaf automatyki.

    Dla przewodów typu linka działa wspaniałe a zaoszczędzony czas to korzyści .

     

    Dobrze że ktoś zobaczył iż złączki sprężynowe dobrze się sprawdzają i przeniósł to na przekaźniki.