Przeczytano 347 razy

Chińskie podróbki mikrokontrolerów

Witam,

wielu z nas pewnie miało doświadczenia z tańszymi zamiennikami Arduino z państwa środka i na porządku dziennym było to, że się "zacinały" i słuch po nich ginął.

Ciekawi mnie skąd takie zacięcie najczęściej wynika, bo oczywiście łatwo zwalić na tandetne wykonanie aby ciąć koszty ale jednak od strony technicznej coś musi za tym stać. Moja hipoteza jest taka, że jednostka ALU niejako zapętliła się we wczytywaniu instrukcji z pamięci operacyjnej do rejestrów. Może macie jakieś swoje teorie albo i nawet doświadczenia?

Odpowiedzi (6)

  • Sławomir Lesiak Ekspert Elektronik - telekomunikacja

    • Ostatnia wizyta:
    • W serwisie od:
    • 48 pytań
    • 1339 odpowiedzi
    • 99.1% pozytywnych ocen od użytkowników

    Odpowiedź oznaczona przez autora jako pomocna

    Kiedy miałem do czynienia z dostawa elementów aktywnych w układach elektronicznych najłatwiej było dobierać elementy typu dioda czy tranzystor. Można było to zrobić we własnym zakresie. Przebadanie właściwości elektrycznych nie stanowi problemu. Czym innym jest jednak sprawdzanie układów scalonych, niezależnie od tego do czego służyły. Typowe elementy cyfrowe TTL czy CMOS tez można było poddawać testom. Sami zresztą robiliśmy stanowiska testowe z odpowiednimi narzędziami. Ale testowanie i sprawdzanie elementów mikroprocesorowych stanowi już wielkie wyzwanie. Nikt nie odważył sie na kupno elementów bez certyfikatu jakości. Na taki certyfikat składa sie między innymi kontrola jakości na każdym poziomie produkcji łącznie z prześwietleniami rendgenowskimi. I to tez nie dawało 100% pewności że dane elementy bedą idealne w danej aplikacji. Przy dużych zamówieniach można stworzyć mikroprocesorowe stanowiska testowe, ale nigdy nikt nie da pełnej gwarancji, że przy innej aplikacji też da radę. W gre wchodzi jak zwykle najsłabsze ogniwo. Takim ogniwem często jest warstwa rejestrów lub pamięci podręcznej oraz częstotliwości ich bujania się w aplikacji. Samo CPU rzadko ulegało uszkodzeniu. Co zawodzi z punktu widzenia laboratoryjnego ? To tzw. styki lub inaczej ścieżki połączeń wewnętrznych CPU z peryferiami układu. To niejednokrotnie tak naprawdę niewielka ilość tranzystorów pełniących rolę przełączników. Żeby zapewnić jakość elementów mikroprocesorowych wymagane sa surowe reżimy technologiczne ni bardzo dobrze działająca kontrola jakości połączona z odpowiednią metodyką kontroli wynikającą z doświadczeń. Samo kupno linii produkcyjnej, maszyn nie daje gwarancji jakości. Czasami z wafla krzemowego ponad połowa podzespołów w porządnej fabryce odpada ze względu na surowe wymagania wobec swoich produktów. Ale są producenci którzy uważają że jeżeli element nie ma ewidentnych wad to nada sie do sprzedaży i cena zrekompensuje ewentualne dąsy odbiorcy. Nawet maja wliczone w koszty, że gdyby trzeba było komuś wydać nowe podzespoły czy finansowo zrekompensować, to i tak sa do przodu.


      • Ostatnia wizyta:
      • W serwisie od:
      • 11 pytań
      • 721 odpowiedzi
      • 96.9% pozytywnych ocen od użytkowników

      @Sławomir Lesiak: A to ciekawe, zawsze byłem pewien, że to gdzieś w CPU leży wina (w końcu to tam wszystko upakowane jest najgęściej), albo pomniejszych chipach np. kontrolerach magistrali danych czy emulatorach USB na UART. Ale nie pomyślałem o samych kanałach w płytce PCB. Kiedyś od kolegi po fachu usłyszałem: "Nigdy nie ufaj kablom", jak widać tyczy się to również tych wytrawionych w płytce.

      Teraz mnie naszła taka myśl, że może to jednak dobrze, że tacy producenci chipów bez certyfikatów istnieją. Inaczej pasjonaci systemów mikroprocesorowych na całym świecie musieliby płacić dużo więcej za układy z certyfikatami, a na chwilę obecną dużo bardziej opłaca się kupić nawet i 8 podróbek niż 1 oryginał i się modlić, że zadziałają chociaż 3.

      Ostatnio miałem także przyjemność przeczytać książkę "Wielka wojna o chipy" (nawiasem mówiąc bardzo polecam) i to ona mi uzmysłowiła jak astronomiczne są koszty postawienia choć jednej takiej fabryki układów scalonych, nie wspominając już o samym zaprojektowaniu i przetestowaniu układów o coraz to mniejszej litografii.


    • Ostatnia wizyta:
    • W serwisie od:
    • 29 pytań
    • 674 odpowiedzi
    • 96.5% pozytywnych ocen od użytkowników

    Bardzo dobre pytanie, podbijam dla zasięgu. Ja miałem doświadczenie z klonami takie, że w jednym padł procesor po kilku dniach, a drugi bezproblemowo działa już ponad rok :)

Czytaj także:

Jakie zdanie macie na tanie chińskie kamery obrotowe wi-fi
Społeczność

Jakie zdanie macie na tanie chińskie kamery obrotowe wi-f

Montowaliście już coś takiego w półce cenowej 200-300 pln. Na

Więcej
Jaki język do Mikrokontrolerów?
Społeczność

Jaki język do Mikrokontrolerów?

Dzień dobry, zaczynam zabawę z programowaniem Mikrokontrolerów i za

Więcej
Niedziałający mikrokontroler
Społeczność

Niedziałający mikrokontroler

Cześć. Niedawno zakupiłem zestaw chińskiego Arduino z aliexpress dl

Więcej
Co to jest PWM i jakie ma zastosowania w elektronice?
Blog

Co to jest PWM i jakie ma zastosowania w elektronice?

Poznaj tajniki modulacji szerokości impulsu (PWM) i odkryj, jak klu

Więcej
Bateryjny gigant planuje przejęcie producenta paneli fotowoltaicznych
Blog

Bateryjny gigant planuje przejęcie producenta paneli foto

CATL, czołowy globalny producent baterii, planuje przejęcie chiński

Więcej
Chińskie dźwigi portowe. Narzędzie wywiadu czy globalne zagrożenie?
Blog

Chińskie dźwigi portowe. Narzędzie wywiadu czy globalne z

Chińskie dźwigi STS znalazły się w centrum skandalu. Czy urządzenia

Więcej