Instalacja elektryczna w domu – jak zrobić?

Instalacja elektryczna w domu – jak zrobić?

Jak zrobić instalację elektryczną w domu?

Budując dom, zwykle szukamy możliwości zaoszczędzenia środków i czasu na to przeznaczonego. Elektryk wzywany jest na budowę w momencie, jak już od dawna dach stoi. Okazuje się to bardzo dużym błędem – zarówno ekonomicznie, jak i jakościowo…

Niejeden się zdziwi i spyta: czemu? Instalacja elektryczna powinna mieć uziom, który można wykonać na wiele różnych sposobów. Jednym z nich jest uziom fundamentowy. Jest on równocześnie najlepszy i najtańszy w wykonaniu. Problem polega na tym, że nie da się go wykonać, gdy fundament zostanie zalany.

UWAGA! Instalacja elektryczna w domu powinna mieć uziom. Nie da się wykonać uziomu fundamentowego, jeśli fundament został zalany.

Jeśli chodzi o uziemienie i wiele innych rzeczy, jeśli czegoś nie widać, a działa, to przeciętny inwestor myśli, że wszystko jest wykonane należycie. W praktyce niemal zawsze jest inaczej. Źle wykonany uziom fundamentowy i nie tylko fundamentowy może funkcjonować prawidłowo do momentu pierwszego uderzenia pioruna w piorunochron czy w sieć energetyczną na zewnątrz domu. Wtedy pojawia się delikatny problem w postaci nienaprawialnego uszkodzenia fundamentu i konieczności rozbiórki budynku, gdyż przestał być on bezpieczny i grozi zawaleniem.

 

PAMIĘTAJ! Źle wykonany uziom fundamentowy będzie działał prawidłowo do momentu pierwszego uderzenia pioruna w piorunochron lub w sieć energetyczną. Uderzenie bowiem może doprowadzić do nienaprawialnego uszkodzenia fundamentu i konieczności rozbiórki budynku, gdyż przestanie on być bezpieczny.

W przypadku uziomu fundamentowego konieczne są połączenia spawane, a nie wykonane przy pomocy drutu wiązałkowego, jak to bardzo często bywa. Przy innych rodzajach uziomu najmniejsza dopuszczalna odległość między zewnętrzną krawędzią budynku a nieosłoniętymi metalowymi częściami uziemienia wynosi 50 cm.

Instalacja elektryczna w domu i ochrona odgromowa

Gdy budujemy dom do celów mieszkalnych, oczywiste jest, że będą w nim co najmniej trzy instalacje, z czego jedna to instalacja elektryczna. Tak samo jak pozostałe powinna zostać zaprojektowana. Musi tego dokonać osoba z uprawnieniami do projektowania instalacji elektrycznych. W zakresie kompetencji projektanta jest analiza, czy budynek wymaga ochrony odgromowej (piorunochronu). Można też zrezygnować z tej analizy i mimo wszystko zdecydować się na tę ochronę. Być może nigdy nie będzie potrzebna, ale gdy będzie, to budynek najpewniej nie stanie w płomieniach i nie zostanie w inny sposób zniszczony przez uderzenie pioruna. Kilkaset lat temu, gdy jeszcze nie było takich instalacji na dachu, ludzie w wielu krajach modlili się całymi rodzinami podczas burzy, aby w ich dom nie uderzył piorun. Tym bardziej, że kiedyś do budowy częściej stosowano drewno niż obecnie. Jednak wciąż konstrukcje dachów często opierają się na konstrukcji drewnianej.

Jeśli zdecydujemy się na instalację odgromową (potocznie: odgrom), musimy pamiętać, że łączy się on z uziemieniem (uziomem). Gdy nie jest on wykonany prawidłowo lub wartość zmierzonej jego rezystancji jest zbyt wysoka, to nie tylko nie spełnia on swej funkcji, ale także naraża na porażenie prądem. Napięcie elektryczne z wyładowania atmosferycznego przechodzi wtedy przez zwód odgromowy na dachu do nieprawidłowo wykonanego uziomu, a z niego na przewody ochronne instalacji, które są połączone z metalowymi obudowami większości urządzeń elektrycznych, między innymi poprzez styk ochronny w gniazdku.  

Pamiętaj, aby na protokole odbiorczym instalacji znalazł się wynik pomiaru rezystancji uziemienia. W przypadku posiadania odgromu pomiar koniecznie musi być wykonany metodami udarowymi.

Domowa instalacja elektryczna – kto może wykonać instalację elektryczną w domu jednorodzinnym?

Idąc dalej, w głąb domu, ale będąc wciąż przy uziemieniu, trzeba pamiętać o dwóch rzeczach. O ochronie przed przepięciami, mogącymi nie tylko uszkodzić podłączony sprzęt, ale także wywołać pożar instalacji i reszty domu. Druga rzecz to kwalifikacje elektryka lub elektryków. W innych artykułach pisałem szczegółowo o ochronie przed przepięciami (link), a także o uziemieniach, więc odsyłam do nich i do innych źródeł. Wracając do kwalifikacji – bardzo duża część elektryków myli podstawowe tzw. układy sieci. Najczęstszy błąd w praktyce polega na tym, że elektromonter myli układ TT z TN-S – a ściślej buduje tzw. wyspę TT zamiast wykonać punkt podziału. Wyjaśnienie tego problemu osobie nieobeznanej z elektryką nie należy do łatwych i szybkich, więc wyjaśnię tylko najważniejszy problem z tego powstały. W takiej błędnie wykonanej wyspie TT, zwarcie przewodu fazowego (L) z przewodem ochronnym (PE) może nie spowodować zadziałania zabezpieczeń i narazić lokatorów na groźne porażenie prądem. Aby zabezpieczyć się przed takim ewentualnym błędnym wykonaniem instalacji, inwestor powinien wezwać elektryka z uprawnieniami pomiarowymi (potocznie pomiarowiec lub elektryk-pomiarowiec) aby ten sprawdził czy nie popełniono tego błędu. Poprawienie tego, w zdecydowanej większości wypadków jest dość proste i wezwany elektryk pomiarowiec powinien sobie z tym poradzić w ciągu maksymalnie dwóch-trzech godzin – w tym szacunkowym czasie uwzględniłem utrudnienia spowodowane dużą ilością przewodów i modułów w rozdzielnicy. Oczywiście może to zająć znacznie mniej czasu, ale przy konieczności wykonania większej ilości poprawek w rozdzielnicy elektrycznej w domu lub po za nią, to wtedy może zająć kilka dni.

Będąc już przy rozdzielnicy elektrycznej w domu (zwanej niepoprawnie skrzynką z bezpiecznikami) – dość istotna jest jej lokalizacja. Oczywiście dobrze ją mieć w miejscu łatwo dostępnym i nieprzeszkadzającym np. w dostępie do szafy. Jednak kto lubi mieć przygasające światło lub uszkodzony drogi sprzęt elektroniczny?

Aby groźne przepięcia były możliwie jak najmniejsze, rozdzielnica powinna być jak najbliżej lokalnej szyny wyrównania potencjałów, tak, aby przewód pomiędzy ogranicznikiem przepięć a lokalną szyną ekwipotencjalną był jak najkrótszy. W przypadku źle zaprojektowanej i wykonanej instalacji, duża odległość od licznika do naszej rozdzielnicy może spowodować, że po włączeniu np. czajnika przygaśnie nam światło. Ten problem można zwykle rozwiązać, stosując większy przekrój poprzeczny (grubość) przewodu, jednak jest to kosztowne rozwiązanie. Takie problemy nie występują w prawidłowo zaprojektowanej i wykonanej instalacji.

 

Prawo budowlane – instalacja elektryczna

W pozostałych kwestiach dotyczących rozdzielnicy elektrycznej w domu i innych elementów bardzo pomocna może być znajomość prawa budowlanego oraz warunków technicznych z rozporządzenia ministra infrastruktury, które wbrew pozorom jest w większości napisane w zrozumiały sposób, a nie, jak niektórzy sądzą, językiem zrozumiałym tylko dla prawników. Są tam między innymi wymagania prawne, które mówią, jakie jest minimum, aby instalacja elektryczna w domu była bezpieczna i bezawaryjna. Bo chyba nikt nie chce awarii lub porażenia prądem w pierwszy wieczór w świeżo wybudowanym domu?

W tych przepisach można znaleźć między innymi wymogi posiadania ochrony przed przepięciami (przynajmniej ogranicznik przepięć oraz uziemienie), wyłącznik różnicowoprądowy zwany potocznie różnicówką oraz „oddzielny przewód ochronny i neutralny, w obwodach rozdzielczych i odbiorczych”. Po kolei wyjaśnię wyżej wspomniane rzeczy oraz jak bardzo są istotne.

Ochrona przed przepięciami (link) chroni przed uszkodzeniem instalacji elektrycznej, pożarem budynku, uszkodzeniem sprzętu, zwłaszcza elektronicznego oraz w pewnym stopniu chroni nas przed porażeniem prądem. Więcej na ten temat można przeczytać w innym moim artykule.

Wyłącznik różnicowoprądowy lub bardziej popularnie różnicówka. Na jej temat można bardzo wiele znaleźć w internecie i w innych źródłach. Od właścicieli domów posiadających takie zabezpieczenie można często usłyszeć dwa zupełnie przeciwstawne zdania. Jedni bardzo sobie je chwalą, bo uratowało im to życie lub dom od pożaru, a jeszcze inni twierdzą, że jest ono szkodliwe, gdyż niepotrzebnie często wyłącza im prąd. W tym drugim wypadku przyczyna jest dość prosta – źle wykonana instalacja elektryczna, wilgoć w instalacji elektrycznej lub nieprawidłowo eksploatowane urządzenia, wliczając w to nawet przedłużacze. Prawda jest taka, że takie małe urządzenie wyłącza prąd podczas kilku istotnych zagrożeń.

Jedno z nich to porażenie prądem. Im bardziej czuła i szybka różnicówka, tym szybciej wyłączy podczas porażenia. Najszybsze z nich wyłączają tak szybko, że porażona osoba nawet nie odczuje efektu przepływu prądu przez ciało. Wtedy wielu laików nie ma pojęcia, czemu wyłącza i przez to myśli, że przeszkadza ona w „normalnym” funkcjonowaniu oraz że należy jej się pozbyć, co jest gigantycznym błędem. W takiej sytuacji koniecznie należy odnaleźć i usunąć przyczynę zamiast usuwać RCD, tracąc tym samym cenną ochronę przeciwporażeniową i przeciwpożarową.

Inna sytuacja, podczas której może ona wyłączyć, to wtedy, gdy izolacja przewodu lub łączenie przewodów uległy uszkodzeniu, powodując upływność. Gdyby jej wtedy nie było, izolacja mogłaby być dalej przegrzewana, powodując porażenie lub pożar. Podobnie rzecz się ma, gdy do instalacji elektrycznej lub urządzenia dostanie się wilgoć. W takich wypadkach również mieszkańcy nie wiedzą, co było przyczyną i zamiast wezwać elektryka do zdiagnozowania przyczyny i naprawy, wzywają z prośbą o usunięcie różnicówki, co również jest bardzo poważnym błędem.

Instalacja elektryczna – protokół

Pamiętaj, że w protokole przeglądu odbiorczego muszą znaleźć się wyniki pomiarów tego/tych zabezpieczeń. Dla różnicówki przynajmniej musi znaleźć się wynik pomiaru czasu jej wyłączenia. Zwykle nie może on być dłuższy niż 0,2 s (200 ms) – słownie: dwie dziesiąte sekundy lub dwieście milisekund. Na przodzie każdej różnicówki oprócz dźwigni jak w wyłącznikach nadprądowych (mylonych często z bezpiecznikami) zawsze jest przycisk test oraz opis, jak często należy ją samodzielnie sprawdzać tym przyciskiem. Przeważnie jest to raz na miesiąc lub raz na sześć miesięcy. Inna rzecz, o której zdecydowanie zbyt mało się słyszy, także od elektryków, to jej typ. Do domowych instalacji często używa się typu AC oraz dużo rzadziej typu A. Ten drugi oprócz nieco wyższej ceny ma jedną istotną cechę – wyłącza, gdy do porażenia doszło przez urządzenia elektroniczne posiadające tzw. mostek prostowniczy. Nie wdając się w szczegóły techniczne – typ AC w takim wypadku może nie wyłączyć, a chyba nie muszę pisać, jak taka sytuacja się zakończy. W takim przypadku zdecydowanie polecam wybrać typ A.

„Oddzielny przewód ochronny i neutralny” – w prostych słowach: przewody jednofazowe (zwane popularnie światłem) muszą mieć trzy, a nie dwie żyły, a przewody trójfazowe (siłowe) pięć, a nie cztery (w niektórych wypadkach pomija się przewód N, więc wtedy cztery). W ubiegłym wieku z racji oszczędności stosowano wspólny przewód jako neutralny i zarówno ochronny, i nazwa również była inna, mianowicie „zero”. Zdecydowano się zakazać tej praktyki, gdyż jakiekolwiek uszkodzenie wspomnianego „zera” skutkowało tym, że oprócz braku działania urządzenia to jego obudowa znajdowała się pod bardzo niebezpiecznym napięciem. Często mówi się na to „pozorny brak napięcia”, co dla niezaznajomionych osób jest szczególnie niebezpieczne. Mimo istnienia tego przepisu i znajomości problemu wciąż wiele osób wykonuje instalacje elektryczne w domu w ten sposób, oszczędzając na przewodach i poważnie narażając mieszkańców. Według statystyk w wielu krajach wprowadzenie tego wymogu wraz z różnicówkami spowodowało kilkukrotny spadek liczby śmiertelnych wypadków od porażenia prądem. Nie wspominając o zmniejszeniu ryzyka powstania pożaru dzięki tym dwóm rzeczom.

Instalacja elektryczna w domu – cena nie gra roli

Na koniec wspomnę o oszczędnościach. Gdy ich szukamy, to inwestorzy decydują się na zakup tańszych materiałów, także chińskich. Skoro o nich mowa, to trzeba wiedzieć, że sprzedawcy  dopuszczają osprzęt i przewody oznaczone znakiem CE. Producenci w Chinach umieszczają łudząco podobny, niewiele różniący się znak CE, który oznacza co innego, a mianowicie „China Export”. Niestety, polscy producenci również nie pozostają w tyle i często wysyłają do hurtowni towary, których pomiary elektryczne niejednokrotnie udowadniają, jak dużym zagrożeniem one są. Tak więc, szukając oszczędności, zmniejszmy liczbę gniazd i innych urządzeń, zamiast budować samym sobie krzesło elektryczne.


 

Komentarz Damiana Czernika autora poradnika PDF

Bezpieczna instalacja elektryczna w domu – co powinna zawierać?

Domowa instalacja elektryczna: dobór zabezpieczeń

- Każda instalacja elektryczna w domu / instalacja elektryczna w mieszkaniu musi być w odpowiedni sposób zabezpieczona, aby podczas jej korzystania nie doszło do porażenia prądem, zwarcia bądź wystąpienia pożaru.  

- Zabezpieczenia instalacji elektrycznej dzieli się na zabezpieczenia przeciwprzeciążeniowe, zabezpieczenia przeciwprzepięciowe i zabezpieczenia chroniące przed porażeniem.

Pobierz poradnik w formie PDF: Bezpieczna instalacja elektryczna w domu.

Elementy instalacji elektrycznej

Wyłączniki nadprądowe

- Służą do ochrony poszczególnych obwodów elektrycznych przed skutkami przepływu prądów zwarciowych i przeciążeniowych.

- Opadnięta dźwignia wyłącznika sygnalizuje, w którym obwodzie elektrycznym nastąpiło przeciążenie instalacji.

- Każdy wyłącznik nadprądowy charakteryzuje prąd znamionowy, to górna granica natężenia prądu, po przekroczeniu której uruchamia się wyłącznik.

-  Najpopularniejsze w typoszeregu to: 6, 10, 16, 20, 25, 40, 63, 100 A.

Wyłączniki różnicowoprądowe 

- Wyłącznik różnicowoprądowy skraca czas porażenia prądem do wartości które nie powinny zagrozić zdrowiu i życiu człowieka, ale nie zabezpiecza w 100 proc. przed     porażeniem.

- W sytuacji wystąpienia różnicy, na skutek upływu prądu do ziemi przez zawilgoconą lub uszkodzoną izolację lub dotknięcia przewodu bez izolacji – aparatura spowoduje     wyłączenie zasilania.

- Wyłącznik różnicowoprądowy przy zadziałaniu, odcina napięcie we wszystkich podłączonych do niego obwodach. Dlatego nie podłączajmy całej instalacji elektrycznej do jednego wyłącznika różnicowoprądowego – trudniej zlokalizować usterkę.

Ograniczniki przepięć

- Ograniczniki przepięć mają za zadanie ograniczenie przedostawania się przepięć do instalacji elektrycznej, spowodowanego uderzeniem pioruna lub uszkodzeniem sieci     elektroenergetycznej.
- W budynkach mieszkalnych bez zewnętrznej instalacji odgromowej  lub innych czynników zwiększających ryzyko wystąpienia bezpośrednich wyładowań         atmosferycznych - najczęściej wykorzystuje się ograniczniki przepięć typu 2.

-  W przypadku budynków, które wyposażono w zewnętrzną instalację odgromową montuje się ograniczniki przepięć typu 1+2.


Instalacja elektryczna w łazience

- Dobrze rozprowadzana instalacja elektryczna w łazience gwarantuje nam bezpieczne korzystanie z wszelkich sprzętów.

- Łazienkowy osprzęt musi być szczelny, w izolujących obudowach o odpowiednim IP dla danej lokalizacji aby uniknąć porażenia prądem w trakcie korzystania.

- Gniazdka należy montować w bezpiecznej odległości od kabin prysznicowych, wanien czy innych źródeł wody – odległość ta wynosi minimum 0,6 m.

- Gniazdka elektryczne muszą mieć bolce uziemiające i być hermetyczne, bryzgoszczelne, czyli niewrażliwe na chlapnięcia wodą.

- Oprawy oświetleniowe mają zalecaną wysokość montażu powyżej 2,25 m od podłogi.

Bezpieczne użytkowanie

- Urządzenia o kluczowym znaczeniu typu pompa obiegowa, kuchenka elektryczna czy lodówka powinny być wydzielone do odrębnych obwodów elektrycznych. Awaria jakiegoś innego sprzętu w tym samym obwodzie spowoduje np. wyłączenie ogrzewania, rozmrożenie lodówki itd.

- Korzystajmy z urządzeń elektrycznych zgodnie z przeznaczeniem. Wystrzegajmy się szarpania za przewody zasilające z gniazd wtykowych.

- Ważną i wygodną kwestią dla użytkownika będzie opisanie obwodów i zabezpieczeń w rozdzielnicy – pozwoli to na szybsze zlokalizowanie źródła awarii w instalacji elektrycznej.

- Pamiętajmy, by prace przy instalacji elektrycznej wykonywały osoby z odpowiednimi kwalifikacjami.

Pobierz poradnik w formie PDF: Bezpieczna instalacja elektryczna w domu.

Komentarze (1)

  • EL-ROJ 131 pkt

    Cześć! Doskonały artykuł przedstawiający podstawowe zagadnienia. Dziękuję! Uzupełniłbym w kwestii bezpieczeństwa jeszcze o zabezpieczenie odbiorników 3-fazowych poprzez czujnik kolejności i zaniku fazy. Czy jest to istotne? Tak, ponieważ brak takiego urządzenia może skutkować uszkodzeniem odbiornika 3-fazowego. Zabezpieczenie nie jest obowiązkowe, jednak zapobiega wielu nieprzyjemnym sytuacjom. Coraz większą popularność w domowych instalacjach zyskują także aparaty chroniące przed iskrzeniem. Ich cena jest nadal dość wygórowana, ale ich zastosowanie chroni przecież to co najistotniejsze - nasz dobytek oraz rodzinę. Jest to dobro bezcenne. Warto także nadmienić, że w nowo budowanych instalacjach często pojawia się sterowanie roletami. Właściwe rozprowadzenie przewodów w instalacji do rolet gwarantuje jej bezpieczeństwo i komfort użytkowania. Może warto poruszyć ten wątek w kolejnych artykułach. Pozdrawiam!