Przeczytasz w 9 min.
Przeczytano 30 razy
Ostatnia aktualizacja 2026-07-21

Flipper One oficjalnie zapowiedziany. Nowe urządzenie ma być otwartą platformą Linux do pracy z sieciami

Flipper One oficjalnie zapowiedziany
  • Nowe przeznaczenie zamiast zastępowania Flipper Zero: Podczas gdy Flipper Zero służy do badania komunikacji bliskiego zasięgu (NFC, RFID, Sub-GHz, podczerwień), Flipper One wchodzi w świat sieci IP, Wi-Fi 6E, gigabitowego Ethernetu i wydajnego przetwarzania danych. Oba urządzenia mają odmienne zastosowania i stanowią wzajemnie uzupełniający się zestaw dla pasjonatów technologii oraz specjalistów.
  • Czysty Linux i wsparcie dla Rockchip RK3576: W przeciwieństwie do urządzeń z zamkniętym oprogramowaniem, Flipper One powstaje we współpracy z firmą Collabora tak, aby układ Rockchip RK3576 uzyskał pełną, natywną obsługę w oficjalnej gałęzi jądra Linux. Gwarantuje to użytkownikom długoterminowe wsparcie, łatwiejsze aktualizacje oraz brak uzależnienia od zmodyfikowanych sterowników producenta.
  • Współprocesor i potężne interfejsy: Urządzenie wykorzystuje architekturę dwuukładową, w której mikrokontroler RP2350 odciąża główny procesor z kontroli zasilania, wyświetlacza i procesu rozruchu. Oprócz dwóch portów Gigabit Ethernet i Wi-Fi 6E, Flipper One zaoferuje niezwykle elastyczne możliwości rozbudowy sprzętowej poprzez PCI Express, USB 3.0 oraz SATA.
  • Transparentny rozwój i walory edukacyjne: Twórcy udostępnili publiczny portal dla deweloperów (Developer Portal), w którym na bieżąco pokazują cały proces projektowania – od schematów elektroniki i obudowy po firmware. Dzięki temu projekt pełni funkcję unikalnej platformy edukacyjnej, pozwalając społeczności obserwować realne decyzje inżynieryjne i brać czynny udział w tworzeniu sprzętu.
  • Otwarty projekt w fazie rozwoju: Na ten moment producent nie ujawnił daty premiery ani ceny rynkowej, traktując ogłoszenie jako oficjalne rozpoczęcie otwartego procesu projektowego. Nowe urządzenie ma szansę stać się jednym z najbardziej wszechstronnych narzędzi mobilnych dla administratorów sieci, specjalistów od cyberbezpieczeństwa oraz inżynierów systemów wbudowanych.

Flipper Zero stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych urządzeń dla osób interesujących się elektroniką, bezpieczeństwem, protokołami radiowymi i eksperymentami ze sprzętem. Mały „cyfrowy scyzoryk” szybko zdobył popularność, bo pozwalał w przystępny sposób pracować z NFC, RFID, podczerwienią, Sub-GHz czy interfejsami sprzętowymi.

Teraz twórcy pokazali Flipper One. I od razu zaznaczają: to nie jest Flipper Zero 2.

Nowe urządzenie ma zupełnie inne przeznaczenie. Zamiast koncentrować się głównie na lokalnych protokołach i niskopoziomowej komunikacji ze sprzętem, Flipper One ma wejść w świat sieci IP, Linuxa, Ethernetu, Wi-Fi, VPN-ów i wysokowydajnego przetwarzania danych.

Innymi słowy: Flipper Zero był kieszonkowym narzędziem do badania świata wokół urządzeń. Flipper One ma być bardziej mobilnym komputerem sieciowym. Taki mały kombajn, tylko bez udawania, że jest routerem z marketu za 89 zł.

Flipper One nie zastępuje Flipper Zero

Najważniejsze jest właściwe ustawienie oczekiwań.

Flipper One nie ma zastąpić Flipper Zero. Oba urządzenia mają działać w różnych obszarach.

Flipper Zero skupia się na protokołach lokalnych, takich jak:

  • NFC,
  • RFID,
  • Sub-GHz,
  • podczerwień,
  • UART,
  • SPI,
  • I2C.

To narzędzie do pracy blisko urządzenia, czujnika, pilota, tagu, modułu radiowego albo prostego interfejsu sprzętowego.

Flipper One celuje w zupełnie inny świat:

  • Wi-Fi,
  • Ethernet,
  • sieci komórkowe,
  • VPN,
  • routing,
  • analizę sieci,
  • przetwarzanie danych,
  • rozszerzenia sprzętowe.

To oznacza, że oba urządzenia mogą się uzupełniać. Jeden Flipper do protokołów lokalnych, drugi do sieci i Linuksa. Portfel może płakać, ale nerd w środku już klaszcze.

Otwarty Linux jako fundament projektu

Jednym z głównych założeń Flipper One jest stworzenie otwartej platformy Linux.

Twórcy chcą uniknąć typowego problemu wielu urządzeń ARM: zależności od zamkniętych sterowników, starych wersji jądra i specjalnych poprawek producenta, bez których sprzęt nie działa poprawnie.

Ambicja jest znacznie większa. Flipper One ma działać na oficjalnych wydaniach systemu Linux, bez konieczności polegania na zamkniętym, mocno zmodyfikowanym środowisku.

To ważne nie tylko dla entuzjastów open source. Dla użytkownika oznacza to potencjalnie dłuższe wsparcie, większą przejrzystość, łatwiejsze aktualizacje i możliwość pracy z urządzeniem tak, jak z normalną platformą linuksową, a nie egzotycznym sprzętem, który po dwóch latach zostaje z martwym firmware’em.

Collabora pomaga w obsłudze układu Rockchip RK3576

W realizacji tego celu Flipper Devices współpracuje z firmą Collabora.

Chodzi o dodanie pełnej obsługi układu Rockchip RK3576 do głównej gałęzi jądra Linux. To kluczowy element całego projektu, bo właśnie od jakości wsparcia w kernelu zależy, czy urządzenie będzie naprawdę otwartą platformą, czy tylko kolejną płytką z Linuxem „prawie działającym”.

Dla osób technicznych to bardzo istotna informacja.

Jeśli sprzęt działa na oficjalnym jądrze Linux, łatwiej rozwijać oprogramowanie, utrzymywać bezpieczeństwo, aktualizować system i budować własne rozwiązania. To także większa szansa, że urządzenie będzie żyło dłużej niż jedna wersja firmware’u przygotowana przez producenta.

Nietypowa architektura z dodatkowym mikrokontrolerem

Flipper One ma wykorzystywać architekturę współprocesorową.

Oprócz głównego procesora działającego pod kontrolą Linuxa w urządzeniu znajdzie się mikrokontroler RP2350. Ma on odpowiadać między innymi za obsługę wyświetlacza, zasilania, procesu uruchamiania oraz elementów sterujących.

To ciekawe podejście, bo rozdziela zadania między dwa układy.

Główny procesor może zajmować się cięższymi operacjami, siecią, aplikacjami i systemem Linux, a mikrokontroler może pilnować funkcji niskopoziomowych, które powinny działać przewidywalnie i niezależnie od głównego systemu.

W praktyce może to poprawić stabilność urządzenia, czas reakcji i kontrolę nad zasilaniem. A przy sprzęcie mobilnym takie rzeczy mają duże znaczenie.

Ethernet, Wi-Fi 6E, USB 3.0, SATA i PCI Express

Flipper One ma być znacznie bardziej rozbudowany komunikacyjnie niż Flipper Zero.

Zapowiedziano między innymi:

  • dwa porty Gigabit Ethernet,
  • interfejs USB Ethernet do 5 Gb/s,
  • Wi-Fi 6E w pasmach 2,4 GHz, 5 GHz i 6 GHz,
  • możliwość podłączania rozszerzeń przez PCI Express,
  • obsługę USB 3.0,
  • obsługę SATA.

Taki zestaw pokazuje, że twórcy nie projektują zabawki do jednego zastosowania. To ma być elastyczna platforma dla ludzi, którzy chcą testować, analizować, budować i rozszerzać funkcje urządzenia.

Możliwe zastosowania obejmują między innymi mobilną analizę sieci, pracę jako router, bramę VPN, narzędzie diagnostyczne, platformę edukacyjną albo eksperymentalny komputer embedded.

Mobilne narzędzie dla sieciowców i elektroników

Z punktu widzenia branży technicznej Flipper One może być ciekawy właśnie dlatego, że łączy kilka światów.

Z jednej strony mamy sprzęt embedded, mikrokontrolery, interfejsy rozszerzeń i zarządzanie zasilaniem. Z drugiej — pełnoprawny Linux, Ethernet, Wi-Fi 6E i możliwość pracy z sieciami IP.

To może zainteresować administratorów, elektroników, instalatorów systemów niskoprądowych, specjalistów od automatyki, edukatorów i osoby zajmujące się cyberbezpieczeństwem.

Oczywiście wszystko zależy od końcowej ceny, jakości wykonania, czasu pracy na baterii i realnego wsparcia oprogramowania. Na papierze wygląda to bardzo ciekawie, ale papier przyjmie wszystko. Nawet specyfikację routera, który potem gubi DHCP po trzeciej kawie.

Twórcy otwierają proces rozwoju

Najbardziej nietypowym elementem zapowiedzi jest sposób prowadzenia projektu.

Flipper Devices uruchomiło Developer Portal, w którym społeczność może śledzić postępy prac, dokumentację, dyskusje i decyzje projektowe.

Portal obejmuje praktycznie cały proces tworzenia urządzenia:

  • elektronikę,
  • projekt obudowy,
  • Linuxa,
  • firmware mikrokontrolera,
  • interfejs użytkownika,
  • dokumentację,
  • testy.

To rzadkie podejście w świecie elektroniki użytkowej. Zazwyczaj firmy pokazują gotowy produkt albo prawie gotowy prototyp, a szczegóły techniczne pojawiają się dopiero po premierze, jeśli w ogóle.

Tutaj twórcy chcą pokazać proces projektowania nowoczesnego urządzenia niemal od środka.

Społeczność ma pomóc w budowie urządzenia

Flipper Devices zachęca użytkowników do aktywnego udziału w rozwoju Flipper One.

Nie chodzi wyłącznie o komentowanie wyglądu obudowy. Społeczność ma mieć możliwość wglądu w decyzje techniczne, dokumentację i rozwój oprogramowania.

Dla projektu open source to duża zaleta. Więcej osób może testować pomysły, zgłaszać problemy, proponować poprawki i tworzyć rozszerzenia.

Jest też druga strona medalu: otwarty proces jest trudniejszy do kontrolowania. Wymaga dobrej komunikacji, jasnych decyzji i odporności na klasyczne „a ja bym dodał jeszcze tylko cztery porty, radio SDR, HDMI i ekspres do kawy”.

Edukacja jako część projektu

Twórcy podkreślają, że wartością projektu ma być nie tylko samo urządzenie, ale również pokazanie, jak wygląda proces jego tworzenia.

To bardzo ciekawe założenie.

Dla osób uczących się elektroniki, Linuxa embedded, projektowania sprzętu, firmware’u albo systemów sieciowych Developer Portal może być równie ważny jak finalny produkt. Możliwość obserwowania prawdziwych decyzji projektowych, kompromisów i problemów technicznych daje więcej niż niejedna marketingowa prezentacja.

Flipper One może więc stać się nie tylko narzędziem, ale też platformą edukacyjną.

Ceny i daty premiery jeszcze nie ma

Na razie nie podano ceny ani dokładnej daty premiery Flipper One.

Projekt znajduje się w aktywnej fazie rozwoju, a twórcy jasno sygnalizują, że czeka ich jeszcze dużo pracy. To jeden z najbardziej wymagających projektów w historii Flipper Devices.

Nie ma więc sensu udawać, że urządzenie trafi na półki za chwilę. Lepiej traktować tę zapowiedź jako otwarcie procesu projektowego niż klasyczną premierę produktu.

Dla użytkowników oznacza to jedno: warto obserwować projekt, ale z zakupowym entuzjazmem lepiej poczekać do konkretów.

Flipper One może być czymś więcej niż gadżetem

Jeśli twórcom uda się zrealizować założenia, Flipper One może stać się jedną z ciekawszych otwartych platform sprzętowych najbliższych lat.

Nie dlatego, że będzie „nowym Flipperem Zero”. Właśnie dlatego, że nim nie będzie.

To urządzenie celuje w inny obszar: sieci, Linuxa, komunikację, rozszerzenia sprzętowe i edukację techniczną. Może być narzędziem dla osób, które chcą rozumieć, testować i budować rozwiązania, a nie tylko korzystać z zamkniętej czarnej skrzynki.

Na razie Flipper One jest obietnicą. Ale to obietnica interesująca, bo oparta na otwartym procesie, realnej dokumentacji i próbie zbudowania sprzętu, który nie zamknie użytkownika w jednej, producentowej ścieżce.

A w świecie elektroniki użytkowej to już samo w sobie jest odświeżające.

Czytaj także:

Ceny energii spadają poniżej ustawowego limitu – rynek wyprzedza regulacje

Ceny energii spadają poniżej ustawowego limitu – rynek wy

Polski rynek energii elektrycznej zaskakuje niskimi cenami. Samorzą

Więcej
AQUATIC PRO – seria dla wymagających użytkowników

AQUATIC PRO – seria dla wymagających użytkowników

AQUATIC PRO to seria trwałego i estetycznego osprzętu elektroinstal

Więcej
Największy magazyn energii wykorzystujący sprężone powietrze. Rewolucja w Chinach

Największy magazyn energii wykorzystujący sprężone powiet

Chiny rewolucjonizują magazynowanie energii dzięki Jintan Salt Cave

Więcej
Pożar domu i brak odszkodowania?

Pożar domu i brak odszkodowania?

Rodzina straciła dom w pożarze i została bez odszkodowania. Powód?

Więcej
Silnik bez metalu i nowoczesne oblicze dziedzictwa Tesli

Silnik bez metalu i nowoczesne oblicze dziedzictwa Tesli

W Dniu Nikoli Tesli zaglądamy do laboratoriów, gdzie powstał silnik

Więcej
ABRABORO Wiertło SDS Plus 8x110/50 mm. 4-ostrzowe do betonu

ABRABORO Wiertło SDS Plus 8x110/50 mm. 4-ostrzowe do beto

Wiertło do betonu ABRABORO 8x110 mm z mocowaniem SDS Plus to niezaw

Więcej