Naukowcy z Uniwersytetu Aston i japońskiego NICT ustanowili nowy rekord prędkości internetu, osiągając 430 Tb/s przy wykorzystaniu istniejących już światłowodów. To przełom, który może wyeliminować konieczność kosztownej wymiany infrastruktury podziemnej.
-
Niewiarygodna prędkość: Wynik jest niemal 500 000 razy wyższy niż standardowe łącze 1 Gb/s.
-
Inżynieria fal: Rekord osiągnięto dzięki skróceniu długości fal i lepszemu upakowaniu danych w szklanym rdzeniu światłowodu.
-
Transmisja wielomodowa: Zastosowano nowatorskie kanały równoległe, co pozwoliło zwielokrotnić przepustowość pojedynczego włókna.
-
Potencjał 7G: Technologia ta jest postrzegana jako fundament przyszłej sieci 7G, umożliwiającej m.in. holograficzne rozmowy w czasie rzeczywistym.
-
Wyzwania: Wdrożenie wymaga przeprojektowania wzmacniaczy sygnału i urządzeń końcowych, co zajmie od kilkunastu do kilkudziesięciu lat.
W dobie rosnącego zapotrzebowania na błyskawiczny transfer informacji, naukowcy z brytyjskiego Uniwersytetu Aston oraz japońskiego Narodowego Instytutu Technologii Informacyjnych i Komunikacyjnych (NICT) dokonali wyczynu, który może zdefiniować przyszłość telekomunikacji. Udało im się przesyłać dane z prędkością 430 Tb/s (terabitów na sekundę). Aby zobrazować tę skalę, warto wspomnieć, że wynik ten jest niemal pół miliona razy wyższy niż standardowe, szybkie łącza domowe o przepustowości 1 Gb/s. Co najistotniejsze z punktu widzenia gospodarczego, sukces ten odniesiono przy wykorzystaniu klasycznego okablowania światłowodowego, które już teraz znajduje się pod naszymi ulicami.
Inżynieria światła: Jak oszukano ograniczenia fizyczne?
Poprzedni rekord świata, ustanowiony przez ten sam zespół, wynosił 402 Tb/s. Podniesienie tej poprzeczki o blisko 30 terabitów nie wymagało położenia nowych, grubszych przewodów. Zamiast tego inżynierowie skupili się na fundamentalnej redefinicji sposobu, w jaki światło podróżuje wewnątrz szklanego rdzenia. Głównym założeniem było zwiększenie efektywności transmisji przy jednoczesnym ograniczeniu szerokości wykorzystywanego pasma.
W tradycyjnych systemach przesyłu danych wykorzystuje się określone zakresy fal. Badacze z Aston i NICT zdecydowali się na skrócenie długości fal poniżej powszechnie uznawanych norm. Dzięki temu zabiegowi możliwe stało się „upchnięcie” większej ilości informacji w tej samej przestrzeni fizycznej przewodu. Dodatkowo zastosowano nowatorskie podejście polegające na równoległym wykorzystaniu wielu trybów transmisji. Pozwoliło to na stworzenie wielu niezależnych kanałów przepływu danych wewnątrz jednego włókna, zachowując przy tym pełną integralność sygnału.
Optymalizacja zamiast rewolucji infrastrukturalnej
Istotnym aspektem tego odkrycia jest fakt, że opracowana metoda pozwala na radykalne zwiększenie pojemności użytkowej istniejących sieci. W praktyce oznacza to, że operatorzy telekomunikacyjni w przyszłości nie będą musieli decydować się na inwazyjne i niezwykle kosztowne prace ziemne związane z wymianą przewodów. Wystarczy modyfikacja urządzeń nadawczo-odbiorczych oraz systemów zarządzających pasmem na końcach linii.
Eksperyment dowiódł, że potencjał drzemiący w szklanych włóknach jest znacznie większy, niż zakładano jeszcze dekadę temu. Naukowcy wskazują, że odpowiednie zarządzanie widmem oraz eliminacja szumów przy niższych długościach fal to nadrzędne kierunki rozwoju dla inżynierów sieciowych.
Fundamenty pod sieć 7G i przyszłość cyfrowego świata
Choć dzisiaj świat zachwyca się możliwościami standardu 5G, a w laboratoriach trwają intensywne prace nad 6G, opisywane badania są traktowane jako podwaliny pod technologię 7G. Według prognoz, komercyjne zastosowanie tych rozwiązań na masową skalę nastąpi nie wcześniej niż za kilkanaście lat. Jest to jednak czas niezbędny na dopracowanie stabilności sygnału i miniaturyzację aparatury niezbędnej do obsługi tak gigantycznych transferów.
Zwiększenie prędkości internetu do poziomu setek terabitów na sekundę otworzy drzwi do rozwoju technologii, o których dzisiaj myślimy w kategoriach science-fiction. Mowa tu o holograficznych połączeniach w czasie rzeczywistym, błyskawicznym przetwarzaniu danych w chmurze dla autonomicznych pojazdów czy globalnych systemach sztucznej inteligencji, które wymagają transferu ogromnych zbiorów informacji bez opóźnień.
Researchers achieved 430Tbps over standard optical fiber using mode-division techniques, highlighting untapped capacity and implications for future ultra-fast networks. https://t.co/8VM8GaRsGA</a></p>— TechRadar (@techradar) January 18, 2026
Wyzwania na drodze do wdrożenia
Mimo entuzjazmu badaczy, droga z laboratorium do gniazdka w ścianie jest jeszcze daleka. Głównym wyzwaniem pozostaje kwestia tłumienia sygnału przy tak wysokich częstotliwościach i nietypowych długościach fal. Obecna infrastruktura wzmacniaczy sygnału musiałaby zostać gruntownie przeprojektowana, aby obsłużyć nową charakterystykę przesyłu. Niemniej jednak, japońsko-brytyjski rekord jest jasnym sygnałem, że bariery, które niegdyś wydawały się nieprzekraczalne, są jedynie etapem w ewolucji teleinformatyki.
Przełom ten pokazuje, że największe rezerwy wydajności nie leżą w samym „sprzęcie”, ale w matematyce i fizyce sposobu kodowania informacji, co stanowi istotny krok w stronę zrównoważonego rozwoju cyfrowego świata.
Komentarze (0)